
Polska odnotowała w 2025 roku rekordowy deficyt handlowy z Chinami, który przekroczył 54,8 miliarda euro. Wartość chińskich towarów sprowadzonych do Polski osiągnęła 57,9 miliarda euro, co było aż 18 razy więcej niż wartość polskiego eksportu do Chin, wynoszącego zaledwie 3,1 miliarda euro. Dane te pochodzą z raportu przygotowanego przez Asian Forum, przedstawionego w Sejmie podczas posiedzenia Polsko-Chińskiej Grupy Parlamentarnej. Sytuacja ta stawia Polskę w gronie państw Unii Europejskiej z najbardziej niekorzystnym bilansem handlowym z Państwem Środka, a co gorsza, tendencja ta się pogłębia.
Polska importuje coraz więcej towarów z Chin, jednocześnie zmniejszając swój eksport. W 2024 roku deficyt handlowy wynosił 47,5 mld euro, przy imporcie 51,1 mld euro i eksporcie 3,6 mld euro, co dawało relację 14:1. W minionym roku (2025) dysproporcja ta wzrosła do 18:1. Sprzedaż polskich towarów do Chin stanowiła jedynie około 0,84 procenta całego polskiego eksportu, podczas gdy chińskie towary odpowiadały za 15,5 procenta całkowitego polskiego importu. Rosnący deficyt z Chinami przyczynił się również do ogólnego ujemnego wyniku handlu zagranicznego Polski, który w 2025 roku wyniósł -7,7 mld euro, w porównaniu z dodatnim wynikiem 0,5 mld euro rok wcześniej.
Najważniejsze fakty
| Wskaźnik | 2024 (mld euro) | 2025 (mld euro) |
|---|---|---|
| Deficyt handlowy z Chinami | 47,5 | 54,8 |
| Import z Chin | 51,1 | 57,9 |
| Eksport do Chin | 3,6 | 3,1 |
| Relacja import:eksport | 14:1 | 18:1 |
Spadek eksportu rolno-spożywczego
Szczególnie niepokojący jest spadek eksportu polskich towarów rolno-spożywczych do Chin. Z 147,92 mln euro w 2023 roku, wartość ta spadła do 145,73 mln w 2024 roku, by w 2025 roku osiągnąć zaledwie 135,8 mln euro. Rynek chiński jest silnie ograniczony dla polskich producentów żywności, co wynika między innymi z utrzymujących się embarg. Przykładem jest embargo na polską wołowinę i bydło, które Chiny utrzymywały od 2001 do 2023 roku z powodu tzw. choroby szalonych krów, a po krótkiej przerwie wznowiły w grudniu 2024 roku.
Podobne problemy dotyczą polskiego drobiu. W styczniu 2020 roku Chiny wprowadziły embargo na ten produkt, uzasadniając to wystąpieniem ognisk grypy ptaków (HPAI). Pomimo ustaleń zawartych podczas wizyty prezydenta Andrzeja Dudy w Chinach w czerwcu 2024 roku, dotyczących regionalizacji stref objętych embargiem, porozumienie nie weszło w życie, a embargo na drób zostało przywrócone już we wrześniu 2024 roku. Dopiero po wizycie chińskiego ministra spraw zagranicznych Wang Yi w Polsce we wrześniu 2025 roku sfinalizowano regionalizację, jednak wznowienie dostaw drobiu, planowane na 15 października 2025 roku, zostało wstrzymane.
Brak spójnej strategii i inwestycji
Autorzy raportu z Asian Forum podkreślają, że tak wyraźnie ujemny bilans handlowy nie wynika wyłącznie z celowej polityki handlowej Chin, ale także z wysokiego poziomu importu chińskich towarów przez polskich przedsiębiorców oraz produktów zachodnich marek, których produkcja została przeniesiona do Państwa Środka. Szacuje się, że co najmniej 30 procent polskiego importu z Chin stanowi import zaopatrzeniowy, obejmujący surowce, półprodukty i podzespoły.
Raport zwraca również uwagę na niewielkie zaangażowanie chińskich inwestorów w Polsce. W 2024 roku łączna wartość chińskich inwestycji bezpośrednich w Polsce wyniosła 2,075 mld euro, co stanowi zaledwie 0,67 procenta łącznej, skumulowanej wartości inwestycji zagranicznych w naszym kraju. W tym samym czasie polskie inwestycje bezpośrednie w Chinach wyniosły 344,8 mln euro, czyli 1 procent wszystkich polskich bezpośrednich inwestycji zagranicznych.
Polska bierna w relacjach z Chinami
Zdaniem ekspertów z Asian Forum, Polska nie posiada jednolitej i spójnej strategii działania wobec Chin, co przekłada się na brak konkretnych wytycznych polityki gospodarczej. Decyzje polskich władz bywają wzajemnie sprzeczne, a podejście do współpracy z Państwem Środka charakteryzuje się dychotomią. Mimo deklarowanej przez prezydenta Andrzeja Dudę chęci współpracy z Pekinem, strona rządowa, niezależnie od opcji politycznej, nie zapewniła adekwatnego wsparcia. Żaden z polskich gabinetów ostatnich 15 lat, w tym rządy Beaty Szydło, Mateusza Morawieckiego czy Donalda Tuska, nie prowadził efektywnych działań mających na celu zwiększenie dostępności chińskiego rynku dla polskich przedsiębiorców ani pozyskanie chińskich inwestycji, zwłaszcza w sektorze motoryzacyjnym.
Dodatkowo, eksperci wskazują na bierność Polski w unijnej debacie dotyczącej relacji z Chinami. Przykładem jest projekt ustawy o zmianie ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa (UKSC), który, wdrażając dyrektywę unijną, może potencjalnie ograniczyć działalność chińskiego koncernu Huawei na polskim rynku.
Fuente: Bankier.pl – Wiadomości: https://www.bankier.pl/wiadomosc/Ponad-54-miliardy-euro-pod-kreska-Polska-zalana-chinskimi-towarami-9140463.html?utm_source=RSS&utm_medium=RSS&utm_campaign=Wiadomosci
Źródła i weryfikacja
Materiał przygotowano jako praktyczną notatkę redakcyjną. Przed decyzjami prawnymi, finansowymi lub urzędowymi sprawdzaj dane w źródle pierwotnym.
- Oficjalne źródła i weryfikacja redakcyjna