
Firmy z sektora IT ostrożniej planują rekrutacje na czwarty kwartał 2026 roku. Zwiększenie zatrudnienia zapowiada 28 proc. badanych pracodawców, natomiast 16 proc. bierze pod uwagę redukcję etatów. Większość, czyli 55 proc., nie przewiduje zmian kadrowych — wynika z Barometru ManpowerGroup Perspektyw Zatrudnienia, którego wyniki przedstawił Bankier.pl za Polską Agencją Prasową.
Prognoza netto zatrudnienia dla branży IT wyniosła +12 proc. Wskaźnik powstaje przez odjęcie odsetka firm planujących redukcje od odsetka przedsiębiorstw zamierzających zatrudniać. Nadal jest więc dodatni, ale w porównaniu z trzecim kwartałem 2026 roku spadł aż o 16 punktów procentowych.
Najważniejsze dane z badania
| Wskaźnik | Wynik dla sektora IT |
|---|---|
| Firmy planujące zwiększenie zatrudnienia | 28 proc. |
| Firmy przewidujące redukcje | 16 proc. |
| Firmy bez planowanych zmian kadrowych | 55 proc. |
| Firmy bez sprecyzowanych planów | 1 proc. |
| Prognoza netto zatrudnienia | +12 proc. |
Kwartalny spadek prognozy należał do największych zmian odnotowanych wśród badanych sektorów. Nie oznacza to jednak, że zatrudnienie w całej branży zacznie maleć. Pracodawcy nadal częściej deklarują przyjmowanie nowych osób niż likwidowanie stanowisk, a wynik jest o 1 punkt procentowy wyższy niż rok wcześniej.
Dane opisują plany przedsiębiorstw na jeden kwartał. Nie pokazują liczby dostępnych ogłoszeń, zawartych umów ani sytuacji w poszczególnych miastach i specjalizacjach. Kandydat nie powinien zatem traktować wyniku dla całego sektora jako bezpośredniej prognozy dla konkretnego zawodu.
Firmy dokładniej liczą nowe etaty
Dominik Malec z Experis, cytowany w materiale Bankier.pl, ocenił, że część przedsiębiorstw zakończyła już rekrutacje zaplanowane na 2026 rok. Przed końcem roku budżetowego firmy mają również uważniej analizować koszt każdego nowego stanowiska.
Według Malca słabszy wynik można uznać za korektę po intensywniejszych rekrutacjach w trzecim kwartale, a nie zapowiedź poważnych problemów całej branży. Zwrócił on także uwagę, że rolę sektorów napędzających polski rynek pracy w większym stopniu przejmują obecnie budownictwo, nieruchomości oraz produkcja przemysłowa.
Dla osób szukających pracy oznacza to przede wszystkim bardziej selektywne procesy rekrutacyjne. Sama obecność wakatu nie musi prowadzić do szybkiego zatrudnienia, jeżeli firma ponownie ocenia budżet, zakres obowiązków albo możliwość wykonania części zadań przy użyciu dostępnych narzędzi technologicznych.
Cyberbezpieczeństwo, chmura i AI nadal poszukiwane
Spowolnienie nie obejmuje wszystkich kompetencji w takim samym stopniu. Według przedstawiciela Experis pracodawcy nadal poszukują specjalistów od cyberbezpieczeństwa i rozwiązań chmurowych. Zainteresowanie ma dotyczyć również osób, które potrafią wykorzystywać sztuczną inteligencję w konkretnych procesach oraz wdrażać systemy oparte na dużych modelach językowych.
Wśród poszukiwanych pracowników wymieniono inżynierów danych, analityków i specjalistów MLOps, odpowiedzialnych między innymi za wdrażanie oraz utrzymywanie modeli uczenia maszynowego. Firmy mają preferować umiejętności, które pozwalają skrócić czas wdrożenia systemu lub ograniczyć koszty działalności.
Dla kandydatów praktyczne znaczenie ma sposób prezentowania doświadczenia. Większą wartość niż samo umieszczenie popularnej technologii w CV może mieć opis projektu, wdrożonego usprawnienia, zautomatyzowanego procesu albo mierzalnego efektu pracy. Badanie nie podaje jednak, ile ofert powstanie w wymienionych specjalizacjach.
Trudniejszy start dla juniorów
Według komentarza Experis redukcje najczęściej dotyczą stanowisk juniorskich oraz zadań powtarzalnych. Wskazano w tym kontekście testowanie manualne, pierwszą linię wsparcia i prostsze prace programistyczne. Malec powiązał tę tendencję z rosnącymi możliwościami narzędzi wykorzystujących sztuczną inteligencję.
Nie oznacza to zaniku wszystkich ofert dla początkujących. Dane z badania nie zawierają podziału rekrutacji według stażu pracy, stanowiska ani technologii. Pokazują natomiast, że wejście do branży może wymagać od kandydatów szerszego zestawu umiejętności niż wykonywanie pojedynczych, łatwych do standaryzacji zadań.
Osoby rozpoczynające karierę mogą sprawdzać przede wszystkim wymagania powtarzające się w aktualnych ogłoszeniach, oczekiwane portfolio, rodzaj umowy i zakres samodzielności. Warto również porównywać oferty z kilku tygodni, ponieważ kwartalna deklaracja pracodawcy nie przesądza, kiedy i czy dane stanowisko zostanie otwarte.
Co pozostaje niejasne
Badanie przeprowadzono od 1 do 31 lipca 2026 roku. Globalnie uczestniczyło w nim niemal 40 tys. pracodawców reprezentujących 42 rynki, w tym 525 firm z Polski. Opublikowany materiał nie przedstawia jednak struktury polskiej próby według wielkości przedsiębiorstw, regionów ani poszczególnych obszarów technologicznych.
Nie wiadomo również, jak deklaracje przełożą się na faktyczną liczbę rekrutacji i zwolnień w czwartym kwartale. Barometr mierzy nastroje oraz zamiary pracodawców w chwili badania, a plany mogą się zmienić wraz z budżetami, liczbą zamówień lub sytuacją gospodarczą.
Kandydaci powinni więc zestawiać wyniki badania z bieżącą liczbą ofert w swojej specjalizacji. Wskaźnik +12 proc. sygnalizuje przewagę planów zatrudniania nad redukcjami, ale nie gwarantuje poprawy sytuacji na każdym poziomie doświadczenia.
Źródło: Bankier.pl, „Firmy IT hamują z rekrutacją. Tylko 28 proc. planuje zwiększyć zatrudnienie”, https://www.bankier.pl/wiadomosc/Firmy-IT-hamuja-z-rekrutacja-Tylko-28-proc-planuje-zwiekszyc-zatrudnienie-9199004.html
Źródła i weryfikacja
Materiał przygotowano jako praktyczną notatkę redakcyjną. Przed decyzjami prawnymi, finansowymi lub urzędowymi sprawdzaj dane w źródle pierwotnym.
- Oficjalne źródła i weryfikacja redakcyjna