Przejdź do treści
27 października 2026 Prześlij wiadomość
Menu

Świat i UE

Byli gubernatorzy Karoliny Południowej poparli demokratkę w wyborach do Senatu

Byli gubernatorzy David Beasley i Jim Hodges wspólnie poparli kandydaturę Annie Andrews do Senatu USA. W wyścigu o mandat w Karolinie Południowej poparcie ponadpartyjne przyciąga uwagę, choć sondaże wciąż wskazują na przewagę republikańskiej rywalki.

Byli gubernatorzy Karoliny Południowej poparli demokratkę w wyborach do Senatu
Imagen destacada del articulo fuente
Demokratyczna kandydatka do Senatu Annie Andrews podczas spotkania wyborczego w Mount Pleasant w Karolinie Południowej, 21 października 2026 roku.
Imagen destacada del articulo fuente

Dwaj byli gubernatorzy Karoliny Południowej, republikanin David Beasley i demokrata Jim Hodges, wspólnie poparli kandydaturę demokratki Annie Andrews do Senatu USA. Rzadkie ponadpartyjne poparcie pojawia się w wyborach, które — jak opisuje „The Guardian” — stały się bardziej konkurencyjne, niż zwykle bywa w tym republikańskim stanie. Nie zmienia ono jednak samo w sobie układu sił: według przytoczonych w artykule sondaży republikańska kandydatka Darline Graham nadal ma przewagę.

Najważniejsze fakty

Informacja Szczegóły
Kandydatka poparta przez byłych gubernatorów Demokratka Annie Andrews, pediatra
Autorzy poparcia David Beasley i Jim Hodges, byli gubernatorzy Karoliny Południowej
Stanowisko w sondażach Graham zachowuje przewagę; szczegółowych wyników nie podano
Ocena wyścigu Cook Political Report zmienił klasyfikację ze „Likely Republican” na „Lean Republican”

Wspólne poparcie po dawnym pojedynku

Beasley i Hodges ogłosili poparcie we wspólnym nagraniu. Beasley był gubernatorem Karoliny Południowej w latach 1995–1999; przegrał reelekcję z Hodgesem, który następnie objął urząd. Choć reprezentowali różne partie, obaj przedstawili Andrews jako kandydatkę, która może skupić się na poprawie sytuacji mieszkańców, zamiast zaostrzać polityczne spory.

W materiale „The Guardian” Beasley krytykował skalę podziałów i retorykę polityczną w USA. Hodges podkreślał, że popiera Andrews, ponieważ — jego zdaniem — stawia ludzi ponad partyjną rywalizacją. To argumenty samych byłych gubernatorów, a nie niezależna ocena programu kandydatki.

Beasley krytykuje kierunek Partii Republikańskiej

Poparcie ma też szerszy kontekst polityczny. Tydzień przed wspólnym wystąpieniem Beasley opublikował opinię w dzienniku „Post and Courier” z Charleston, w której krytycznie odniósł się do sytuacji w Partii Republikańskiej pod przywództwem Donalda Trumpa. Jak relacjonuje „The Guardian”, Beasley ubolewał nad polityką opartą na atakowaniu przeciwników i pogłębianiu podziałów.

Beasley, który przeszedł z Partii Demokratycznej do Republikańskiej, nie przedstawiał wspólnego poparcia jako dowodu, że obaj byli gubernatorzy zgadzają się we wszystkich sprawach. Ich deklaracja dotyczy kandydatury Andrews i ich oceny jej przywództwa.

Wyścig pozostaje otwarty, ale bez potwierdzenia zmiany prowadzenia

W artykule nie podano nazw ani wyników konkretnych sondaży. „The Guardian” informuje, że badania nadal wskazują przewagę Graham, a bezpartyjny Cook Political Report przesunął ocenę wyścigu w stronę Demokratów: z „Likely Republican” do „Lean Republican”. To zmiana klasyfikacji rywalizacji, nie prognoza jej rozstrzygnięcia ani informacja, że Andrews objęła prowadzenie.

Kandydatura Graham jest opisana w źródle jako wspierana przez Trumpa oraz związana rodzinnie ze zmarłym senatorem Lindseyem Grahamem. Materiał nie podaje jednak szczegółów jej programu ani danych pozwalających porównać kandydatki w poszczególnych kwestiach.

Podobne deklaracje w innych stanach

„The Guardian” wskazuje, że poparcie byłych gubernatorów dla Andrews nie jest jedynym przykładem przekraczania podziałów partyjnych przed wyborami śródokresowymi w 2026 roku. W Kansas dwaj byli republikańscy gubernatorzy poparli demokratycznego kandydata Adama Hamiltona. W Teksasie demokratę Jamesa Talarico publicznie poparło ponad 20 republikańskich działaczy, a wśród osób wspierających jego kandydaturę znaleźli się również członkowie rodziny Bushów.

To kontekst dla podobnych deklaracji, ale nie dowód, że wyborcy poprą kandydatów wskazanych przez polityków innej partii. Dla obserwatorów amerykańskiej polityki w Polsce najważniejsze pozostaje rozróżnienie między symbolicznym poparciem, oceną konkurencyjności wyścigu i faktycznym wynikiem głosowania. Z podanych informacji nie da się przesądzić, czy deklaracja Beasleya i Hodgesa zmieni szanse Andrews.

Źródło: The Guardian, https://www.theguardian.com/us-news/2026/oct/26/south-carolina-governors-annie-andrews-senate

Źródła i weryfikacja

Materiał przygotowano jako praktyczną notatkę redakcyjną. Przed decyzjami prawnymi, finansowymi lub urzędowymi sprawdzaj dane w źródle pierwotnym.

  • Oficjalne źródła i weryfikacja redakcyjna
P

Autor

Paweł Zieliński

Pisze o prawie, podatkach, Unii Europejskiej i oficjalnych procedurach.