Przejdź do treści
19 czerwca 2026 Prześlij wiadomość
Menu

Technologia i cyfryzacja

Seattle wstrzymuje budowę nowych centrów danych AI na rok

Rada Miasta Seattle jednogłośnie przegłosowała roczne moratorium na budowę nowych centrów danych, szczególnie tych przeznaczonych dla sektora sztucznej inteligencji. Decyzja ta ma na celu opracowanie przepisów chroniących mieszkańców przed ryzykiem środowiskowym i rosnącymi rachunkami...

Seattle wstrzymuje budowę nowych centrów danych AI na rok
Obraz wyróżniający z artykułu źródłowego
Kampus Amazon w Seattle, z widocznymi nowoczesnymi budynkami biurowymi i zielonymi terenami.
Obraz wyróżniający z artykułu źródłowego

Rada Miasta Seattle podjęła jednogłośną decyzję o wprowadzeniu rocznego moratorium na budowę nowych centrów danych. Ruch ten, jak informuje The Guardian, jest odpowiedzią na rosnące obawy dotyczące wpływu infrastruktury sztucznej inteligencji na środowisko i lokalne społeczności, w tym na zużycie energii elektrycznej. Seattle, będące domem dla gigantów technologicznych takich jak Amazon i Microsoft, jest największym miastem w USA, które wprowadza taki tymczasowy zakaz.

Celem moratorium jest stworzenie ram prawnych i regulacji specyficznie dla centrów danych obsługujących sektor AI, które charakteryzują się bardzo wysokim zapotrzebowaniem na energię. Władze miasta chcą chronić mieszkańców przed potencjalnym ryzykiem środowiskowym oraz wzrostem rachunków za prąd.

Dlaczego Seattle podjęło taką decyzję?

Decyzja o wstrzymaniu budowy nowych centrów danych jest bezpośrednią reakcją na doniesienia lokalnego dziennika „Seattle Times” z kwietnia, według których pięć proponowanych centrów danych mogłoby zużywać nawet jedną trzecią obecnego zapotrzebowania miasta na energię elektryczną. Takie dane wywołały natychmiastową reakcję zarówno wśród polityków, jak i aktywistów.

Burmistrz Seattle, Katie Wilson, podkreśliła, że moratorium pozwoli urzędnikom miejskim ocenić, czy centra danych są „dobrym wykorzystaniem terenów miejskich”. Rozważane jest wprowadzenie nowych warunków dla ich zatwierdzania, takich jak wymóg inwestowania przez deweloperów w lokalne inicjatywy transportowe i mieszkaniowe w zamian za pozwolenia na budowę. Jest to przykład, jak presja społeczna i głos mieszkańców mogą wpływać na decyzje władz, nawet w obszarach tak technicznych jak rozwój infrastruktury.

Zaangażowanie społeczne i sprzeciw pracowników

Wpływ na decyzję miały również działania lokalnych pracowników sektora technologicznego, w tym grup aktywistycznych, takich jak Amazon Employees for Climate Justice. Przeprowadzili oni szeroko zakrojoną kampanię pisania listów, wysyłając prawie 100 000 e-maili do lokalnych ustawodawców. Ben Jones, rzecznik grupy aktywistów klimatycznych 350 Seattle, zauważył, że wielu pracowników branży technologicznej sprzeciwiało się budowie centrów danych, ponieważ „AI jest synonimem utraty miejsc pracy”. W ostatnich latach Amazon i Microsoft zwolniły tysiące lokalnych pracowników, jednocześnie planując inwestycje w AI rzędu 390 miliardów dolarów w 2026 roku.

Co z istniejącymi centrami danych?

Wprowadzone moratorium przewiduje pewne wyjątki. Poprawka do moratorium, przegłosowana jednogłośnie, pozwala istniejącym centrom danych w Seattle ubiegać się o rozszerzenia wymagające do 20 megawatów dodatkowej mocy podczas rocznej przerwy. To rozwiązanie ma na celu odróżnienie centrów danych, które już działają w Seattle i służą celom społecznym (np. zasilają placówki zdrowia i systemy połączeń alarmowych), od tych, które są projektowane wyłącznie dla sektora AI na dużą skalę.

Aktywiści wyrażają jednak obawy, że taka poprawka może doprowadzić do wzrostu zapotrzebowania na energię przez centra danych w trakcie moratorium, podważając tym samym jego cel.

Najważniejsze fakty

Kwestia Szczegóły
Co się stało? Seattle wprowadziło roczne moratorium na budowę nowych centrów danych, szczególnie dla AI.
Kto podjął decyzję? Rada Miasta Seattle przegłosowała jednogłośnie tymczasowy zakaz.
Dlaczego? Obawy o zużycie energii, ryzyko środowiskowe, wzrost rachunków za prąd oraz konieczność regulacji specyficznych dla sektora AI.
Kogo dotyczy? Głównie nowe centra danych przeznaczone dla AI. Istniejące centra mogą ubiegać się o rozszerzenia.

Konsekwencje i dalsze kroki

Decyzja Seattle może stanowić precedens dla innych miast w USA i na świecie, które borykają się z podobnymi wyzwaniami związanymi z rosnącą infrastrukturą AI. Aktywiści z Seattle współpracują już z innymi organizacjami w stanie Waszyngton, aby pomóc w zorganizowaniu podobnych kampanii przeciwko centrom danych w innych miastach, takich jak Spokane i Walla Walla. Burmistrz Wilson zapowiedziała również, że jej administracja będzie dążyć do wprowadzenia regulacji dotyczących centrów danych na poziomie stanowym podczas kolejnej sesji legislacyjnej rządu stanu Waszyngton.

Dla czytelników w Polsce, choć decyzja dotyczy odległego miasta, jest to ważny sygnał o globalnych trendach. Rozwój sztucznej inteligencji niesie ze sobą nie tylko korzyści, ale i wyzwania związane z infrastrukturą, zużyciem energii i wpływem na środowisko. Warto obserwować, jak podobne kwestie będą rozwiązywane w Unii Europejskiej i w Polsce, zwłaszcza w kontekście rosnącej cyfryzacji i zapotrzebowania na usługi chmurowe oraz AI. Może to wpłynąć na przyszłe regulacje dotyczące budowy infrastruktury cyfrowej i dostępności usług opartych na AI.

Fuente: The Guardian World (https://www.theguardian.com/us-news/2026/jun/09/seattle-ai-datacenters-ban)

Źródła i weryfikacja

Materiał przygotowano jako praktyczną notatkę redakcyjną. Przed decyzjami prawnymi, finansowymi lub urzędowymi sprawdzaj dane w źródle pierwotnym.

  • Oficjalne źródła i weryfikacja redakcyjna
M

Autor

Michał Nowak

Śledzi rynek pracy, gospodarkę i praktyczne zmiany dla pracowników.