
Do groźnego wypadku doszło w sobotę w Szczecinie. Dwaj bracia w wieku 9 i 11 lat topili się w zbiorniku przeciwpożarowym przy Szkole Podstawowej nr 18 przy ul. Komuny Paryskiej. Jedno z dzieci jest w stanie krytycznym – przekazała w niedzielę Prokuratura Okręgowa w Szczecinie.
Z ustaleń śledczych wynika, że chłopcy przeszli przez płot i bawili się w pobliżu zbiornika. W pewnym momencie jeden z nich wpadł do wody, a drugi próbował go ratować. Dzieci zostały zauważone w zbiorniku przez osoby postronne, które wyciągnęły je na brzeg.
Jeden chłopiec w stanie krytycznym
Na miejsce wezwano pogotowie. Chłopcy wymagali reanimacji; ratownicy przeprowadzili resuscytację krążeniowo-oddechową. Jak przekazał oficer prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Szczecinie st. kpt. Franciszek Goliński, czynności życiowe zostały przywrócone, a dzieci przetransportowano do szpitala.
W niedzielę rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Szczecinie Julia Szozda poinformowała, że stan jednego z chłopców jest dobry, a drugie dziecko pozostaje w stanie krytycznym. Prokurator uczestniczył w oględzinach miejsca zdarzenia. Trwają przesłuchania świadków, zabezpieczono też nagrania z monitoringu.
Teren był ogrodzony i oznakowany
Zbiornik przeciwpożarowy znajdował się między budynkiem szkoły a boiskiem. Był otoczony metalowym płotem, a bramka – jak ustalono – była zamknięta na kłódkę. Na ogrodzeniu umieszczone były tablice informujące o zakazie wstępu na teren basenu. Mimo to chłopcy dostali się na ogrodzony teren.
Policjanci sprawdzili zapis monitoringu szkoły. Nagrania potwierdziły, że na terenie nie przebywały inne osoby. Strażacy, w tym płetwonurek, przeszukali zbiornik, aby wykluczyć obecność kolejnych poszkodowanych.
Postępowanie prokuratorskie
Postępowanie prowadzone w tej sprawie ma ustalić, czy doszło do narażenia chłopców na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Śledczy badają także okoliczności, które doprowadziły do tego, że dzieci znalazły się przy zbiorniku.
Prokuratura nie podaje na razie, które z dzieci jest w stanie krytycznym. Nie ujawnia również, czy ktokolwiek sprawował wówczas bezpośredni nadzór nad braćmi. Odpowiedzi mają przynieść przesłuchania świadków oraz analiza zabezpieczonych nagrań.
Najważniejsze ustalenia
| Element | Informacja |
|---|---|
| Miejsce | Zbiornik przeciwpożarowy przy Szkole Podstawowej nr 18 w Szczecinie, ul. Komuny Paryskiej |
| Poszkodowani | Bracia w wieku 9 i 11 lat, narodowości wietnamskiej |
| Przebieg | Jeden chłopiec wpadł do wody, drugi próbował go ratować |
| Stan zdrowia | Jeden chłopiec w stanie dobrym, drugi w stanie krytycznym |
| Postępowanie | Narażenie na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu |
Co pozostaje niejasne
Śledczy nie podali, jak długo chłopcy przebywali w wodzie przed wyciągnięciem ich na brzeg. Nie wiadomo też, czy bracia weszli na teren przez uszkodzone ogrodzenie, czy wykorzystali inną drogę. Prokuratura zapowiedziała dalsze czynności procesowe, w tym przesłuchania kolejnych świadków.
Sprawa pokazuje, że nawet pozornie zabezpieczony teren może stanowić zagrożenie dla dzieci. W podobnych sytuacjach kluczowe jest szybkie powiadomienie służb pod numerem alarmowym 112 i unikanie samodzielnych akcji ratunkowych bez odpowiedniego przygotowania.
Źródło: RMF24 – https://www.rmf24.pl/regiony/szczecin/news-bracia-topili-sie-w-zbiorniku-prokuratura-jeden-z-chlopcow-j,nIdn,1013032
Źródła i weryfikacja
Materiał przygotowano jako praktyczną notatkę redakcyjną. Przed decyzjami prawnymi, finansowymi lub urzędowymi sprawdzaj dane w źródle pierwotnym.
- Oficjalne źródła i weryfikacja redakcyjna