
Pod koniec lipca Itamar Ben-Gwir, skrajnie prawicowy minister bezpieczeństwa narodowego w rządzie Binjamina Netanjahu, dołączył do grupy ponad 2 tysięcy żydowskich ekstremistów, która weszła na Wzgórze Świątynne w Jerozolimie – poinformował „The Guardian” w poniedziałkowym serwisie informacyjnym. To kolejna odsłona wieloletnich prowokacji wokół jednego z najbardziej wrażliwych miejsc na świecie. Władze Jordanii ostrzegają, że kompleksowi Al-Aksa grozi „nieuchronne” przejęcie przez Izrael.
Co się wydarzyło na Wzgórzu Świątynnym
Według relacji „The Guardian” 23 lipca uczestnicy wtargnięcia odmawiali modlitwy, śpiewali hymn narodowy i odprawiali rytuały w środkowej części kompleksu. Izraelska policja, podległa Ben-Gwirowi, który był obecny na miejscu, rozstawiła namioty zapewniające modlącym się cień. To znaczące złamanie dotychczasowych norm – wcześniejsze grupy żydowskich ekstremistów modliły się dyskretnie przy skrajnej ścianie kompleksu, w obecności nielicznych policjantów.
„The Guardian” podkreśla, że takie wejścia ekstremiści powtarzają od lat, ale od 2023 roku są coraz liczniejsze i bardziej bezczelne. Ben-Gwir regularnie odwiedza Wzgórze Świątynne od trzech lat, co – zdaniem rozmówców gazety – stopniowo przesuwa granice dopuszczalnego zachowania. W tym roku po raz pierwszy w centralnej części kompleksu postawiono tymczasowe konstrukcje, co eksperci opisują jako celową prowokację.
Ostrzeżenia Jordanii i państw arabskich
Jordania, która na mocy porozumień administruje kompleksem, zwołała w środę nadzwyczajne spotkanie przedstawicieli państw arabskich i islamskich. Po rozmowach jordańscy urzędnicy potępili izraelskie naruszenia i uznali je za „rażącą prowokację” wobec muzułmanów na całym świecie. Wcześniej ośem państw arabskich wydało wspólne oświadczenie, w którym potępiły „masowe wtargnięcia osadników pod przewodnictwem skrajnie prawicowych ministrów Izraela”.
Zarządca kompleksu, jordańska fundacja Wakf, jest w ocenie cytowanych przez „The Guardian” rozmówców „bezbronna”. W okresie poprzedzającym ramadan w tym roku źródła w Wakf informowały, że pięciu pracowników fundacji zostało zatrzymanych przez izraelską służbę bezpieczeństwa Shin Bet. To pokazuje, jak ograniczone są możliwości administracji jordańskiej wobec działań izraelskiej policji i rządu.
Rola policji i rządu Netanjahu
Najbardziej niepokojące są doniesienia o werbowaniu skrajnych aktywistów do izraelskich sił porządkowych. Jak wynika z ustaleń dziennika „Haaretz”, cytowanego przez „The Guardian”, zastępca dowódcy policyjnej Jednostki Wzgórza Świątynnego opublikował w mediach społecznościowych i grupach WhatsApp związanych z osadnikami z Zachodniego Brzegu ogłoszenie o treści: „Każdy, kto chce wziąć udział we wprowadzaniu suwerenności, może się ze mną skontaktować”.
Jednostka Wzgórza Świątynnego odpowiada za bezpieczeństwo w kompleksie. Werbowanie do niej osób kojarzonych z ruchem osadniczym oznacza – zdaniem komentatorów – że izraelska policja przestaje być neutralnym gwarantem status quo i staje się narzędziem realizacji projektu politycznego skrajnej prawicy. „The Guardian” przypomina też, że policja podlega Ben-Gwirowi, który od lat dąży do zmiany zasad modlitwy na Wzgórzu Świątynnym.
Dlaczego Wzgórze Świątynne jest tak ważne
Kompleks, znany muzułmanom jako Al-Haram al-Szarif, czyli Szlachetne Sanktuarium, to jedno z najświętszych miejsc islamu. Znajdują się tam meczet Al-Aksa oraz Kopuła na Skale, a według tradycji to właśnie z tego miejsca prorok Mahomet wstąpił do nieba. Dla Żydów to Wzgórze Świątynne – najświętsze miejsce judaizmu, u stóp którego znajduje się Ściana Płaczu, pozostałość po drugiej świątyni zniszczonej w 70 roku n.e.
Obowiązujący od dziesięcioleci kruchy kompromis daje muzułmanom wyłączne prawo do modlitwy na wzgórzu, podczas gdy Żydzi modlą się przy Ścianie Płaczu poniżej. Środowiska mesjanistycznej prawicy w Izraelu, które zyskały silną pozycję w rządzie Netanjahu, otwarcie mówią o budowie trzeciej świątyni w tym miejscu. Choć jeszcze niedawno był to pomysł marginesowy, obecnie – jak zauważa „The Guardian” – staje się coraz bardziej widoczny w debacie publicznej.
Kluczowe fakty
| Element | Ustalenie | Źródło |
|---|---|---|
| Data incydentu | 23 lipca 2026 r. – wejście ponad 2 tys. osób z udziałem ministra Ben-Gwira | „The Guardian” |
| Status miejsca | Kompleks administrowany przez Jordanię; muzułmanie mają wyłączne prawo modlitwy | „The Guardian” |
| Reakcja | Ośem państw arabskich potępiło wtargnięcia; Jordania mówi o „rażącej prowokacji” | „The Guardian” |
| Nowy element | Policja buduje namioty i werbuje aktywistów do Jednostki Wzgórza Świątynnego | „Haaretz” via „The Guardian” |
| Niewiadoma | Brak publicznego stanowiska Netanjahu wobec konkretnego incydentu | – |
Co pozostaje niejasne
„The Guardian” nie przytacza w poniedziałkowym briefingu bezpośredniej odpowiedzi kancelarii Netanjahu na zarzuty o współudział w eskalacji. Nie wiadomo też, czy nadzwyczajne spotkanie państw arabskich i islamskich przełoży się na konkretne zobowiązania Izraela wobec Jordanii. Kontekst polityczny pozostaje napięty: w październiku odbędą się wybory w Izraelu, a rząd – według „The Guardian” – przyspiesza rozbudowę osiedli i działania określane przez gazetę jako „przyspieszanie czystek etnicznych” Palestyńczyków na Zachodnim Brzegu i we Wschodniej Jerozolimie. W weekend Netanjahu odrzucił także wspierany przez USA 15-punktowy plan pokojowy dotyczący Gazy.
Czytelnikom chcącym śledzić sprawę warto polecić komunikaty jordańskiego ministerstwa spraw zagranicznych oraz oświadczenia fundacji Wakf. Należy jednak odróżniać potwierd
Źródła i weryfikacja
Materiał przygotowano jako praktyczną notatkę redakcyjną. Przed decyzjami prawnymi, finansowymi lub urzędowymi sprawdzaj dane w źródle pierwotnym.
- Oficjalne źródła i weryfikacja redakcyjna