
Niespełna tydzień po zapewnieniach Polskich Sieci Elektroenergetycznych o dobrym przygotowaniu systemu na upały, dwie duże elektrownie węglowe nad Wisłą musiały ograniczyć produkcję. Przyczyną jest niski poziom wody w rzece, która służy do chłodzenia bloków energetycznych. Łączny ubytek mocy wynosi około 1,1 GW.
Które bloki zostały wyłączone
Enea Wytwarzanie poinformowała w komunikacie przesłanym PAP, że w Elektrowni Połaniec wygaszone zostały bloki nr 5 (224 MW), 6 (226 MW) i 7 (221 MW), a pracę bloku nr 2 ograniczono o 63 MW. W Elektrowni Kozienice wyłączono bloki nr 2 i 4. Jak podał na platformie X ekspert ds. energetyki Jakub Wiech, twórca podcastu „Elektryfikacja”, kumulatywny ubytek mocy sięga 1,1 GW.
Przyczyny: susza i wysokie temperatury
Kierownik Biura Komunikacji i PR Enei Wytwarzanie Krzysztof Bomba wyjaśnił, że ograniczenia wynikają z sytuacji hydrologicznej na Wiśle. „Enea Wytwarzanie odnotowuje okresowe wahania przepływów oraz obniżone stany wody, szczególnie w okresie wysokich temperatur i długotrwałego braku opadów” – napisano w komunikacie. Firma podkreśliła, że zjawisko to jest szczególnie istotne w rejonie Elektrowni Kozienice, gdzie dostępność wody z Wisły ma bezpośrednie znaczenie dla stabilności technologicznej i bezpieczeństwa Krajowego Systemu Energetycznego.
PSE uruchamia okresy przywołania
Polskie Sieci Elektroenergetyczne ogłosiły na wtorek 4 sierpnia okresy przywołania na rynku mocy w godzinach 17:00–19:00. „Wszystkie podmioty, które są objęte obowiązkami mocowymi wynikającymi z umów, muszą we wskazanym okresie dostarczyć odpowiednią moc do systemu” – wyjaśniono w komunikacie PSE. Odbiorcy objęci umowami muszą zredukować swoje zapotrzebowanie. To dopiero czwarty raz w historii, odkąd PSE działa jako operator systemu przesyłowego (od 2004 roku), kiedy sięgnięto po to rozwiązanie. Jakub Wiech zwrócił uwagę, że w 2026 roku jest to już drugie takie zdarzenie.
Co to oznacza dla odbiorców
Okresy przywołania to mechanizm rynku mocy, który pozwala operatorowi systemu ściągnąć dodatkową moc do sieci w sytuacjach zagrożenia jej stabilności. Dla odbiorców indywidualnych oznacza to przede wszystkim zwiększone ryzyko przerw w dostawie prądu w godzinach szczytu. W praktyce jednak PSE i Enea zapewniają, że system jest przygotowany na pokrycie zapotrzebowania, a rezerwy mocy są dostępne. W poniedziałek PSE informowały, że w najbliższych dniach rezerwy będą wystarczające, choć nie wykluczyły potrzeby ogłoszenia okresów przywołania. Na razie nie zapowiedziano planowych wyłączeń dla gospodarstw domowych.
Najważniejsze fakty
| Fakt | Szczegóły |
|---|---|
| Wyłączone bloki w Połańcu | Bloki 5, 6, 7 (łącznie 671 MW) oraz ograniczenie bloku 2 (o 63 MW) |
| Wyłączone bloki w Kozienicach | Bloki 2 i 4 |
| Łączny ubytek mocy | Około 1,1 GW |
| Okres przywołania PSE | 4 sierpnia, godz. 17:00–19:00 |
Reakcja ekspertów i dalsze perspektywy
Eksperci zwracają uwagę, że powtarzające się w 2026 roku okresy przywołania mogą świadczyć o narastających problemach z bilansowaniem systemu w ekstremalnych warunkach pogodowych. Susza hydrologiczna, która ogranicza dostępność wody do chłodzenia elektrowni konwencjonalnych, staje się coraz częstszym wyzwaniem dla polskiej energetyki. W dłuższej perspektywie może to przyspieszyć dyskusję o dywersyfikacji źródeł energii oraz o lokalizacji nowych inwestycji – w tym elektrowni jądrowych – które również wymagają dużych ilości wody do chłodzenia.
Źródło: Polsat News – Polska, https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2026-08-04/dwie-elektrownie-zmniejszaja-moc-winna-pogoda/
Źródła i weryfikacja
Materiał przygotowano jako praktyczną notatkę redakcyjną. Przed decyzjami prawnymi, finansowymi lub urzędowymi sprawdzaj dane w źródle pierwotnym.
- Oficjalne źródła i weryfikacja redakcyjna