
Polska branża drobiarska, będąca największym producentem drobiu w Unii Europejskiej, staje w obliczu poważnych wyzwań związanych z rosnącą konkurencją ze strony importu. Głównymi źródłami presji są kraje Mercosuru, Ukraina oraz Chiny. Obawy budzą nie tylko planowane dodatkowe kontyngenty importowe, ale przede wszystkim nierówne standardy produkcji, które mogą podważyć konkurencyjność polskiego drobiu. Około 60% krajowej produkcji mięsa drobiowego trafia na eksport, z czego dwie trzecie na rynek unijny, co czyni sektor niezwykle wrażliwym na zmiany w handlu międzynarodowym.
Presja ze strony Mercosuru
Jednym z głównych punktów zapalnych jest umowa handlowa między Unią Europejską a krajami Mercosuru (m.in. Brazylia i Argentyna), która przewiduje dodatkowy bezcłowy kontyngent 180 tys. ton mięsa drobiowego. Krajowa Rada Drobiarstwa – Izba Gospodarcza ostrzega, że wejście w życie tej umowy może silnie uderzyć w krajowy sektor. Producenci z Ameryki Południowej nie muszą spełniać tych samych rygorystycznych wymogów środowiskowych i dobrostanowych, co ich unijni odpowiednicy. Wiceminister rolnictwa Adam Nowak podkreśla, że polski rząd zgłaszał stanowczy sprzeciw wobec tej umowy, wskazując na zagrożenie wyparcia polskiego drobiu przez produkty o niższych standardach.
Zależność od eksportu i globalna konkurencja
Polska branża drobiarska jest silnie zależna od eksportu, który odpowiada za około 60% produkcji i w znacznym stopniu determinuje ceny na rynku krajowym. Dr Magdalena Kowalewska z Banku BNP Paribas zwraca uwagę, że utrzymanie strategicznej pozycji na rynkach europejskich jest kluczowe, zwłaszcza w kontekście rosnącej konkurencji z Ukrainy, Mercosuru i Chin. Presja na rynkach zagranicznych może szybko przełożyć się na sytuację w kraju, prowadząc do spadku marż i cen skupu. W odpowiedzi na te wyzwania, resort rolnictwa i Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa prowadzą działania promocyjne na rynkach pozaunijnych, takich jak Korea Południowa, Japonia, Wietnam i Indonezja, aby zmniejszyć zależność od rynku UE.
Nierówne zasady i standardy produkcji
Głównym argumentem polskiej strony jest nie tyle sama konkurencja, co różnice w zasadach produkcji. Wiceminister Nowak zauważa, że polskie gospodarstwa muszą spełniać wymagania, których nie zawsze wymaga się od produktów sprowadzanych z państw trzecich. Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz Ministerstwo Zdrowia przygotowały przepisy zaostrzające wymagania dotyczące pozostałości substancji czynnych środków ochrony roślin w żywności, mające na celu zwiększenie bezpieczeństwa konsumentów i wyrównanie warunków konkurencji. Unia Europejska podjęła również decyzję o zakazie eksportu niektórych produktów pochodzenia zwierzęcego z Brazylii po 3 września bieżącego roku, z powodu braku gwarancji dotyczących stosowania antybiotyków.
Paul-Henri Lava, zastępca sekretarza generalnego Europejskiej Organizacji Producentów Mięsa Drobiowego AVEC, podkreśla, że uczciwa konkurencja jest akceptowalna, ale problemem są nierówne zasady. Luka konkurencyjności wobec krajów trzecich, takich jak Brazylia, może sięgać nawet 30% ze względu na wyższe standardy unijne i koszty pracy. Organizacja AVEC nie oczekuje wsparcia finansowego, lecz apeluje o wprowadzenie takich samych wymagań dla producentów z krajów trzecich w zakresie dobrostanu zwierząt, ochrony środowiska i standardów pracy.
Wzrost znaczenia Chin i Ukrainy
Chiny stają się coraz poważniejszym globalnym konkurentem na rynku drobiu. Według amerykańskiego Departamentu Rolnictwa (USDA), przewiduje się, że w 2026 roku produkcja drobiu w Chinach wzrośnie do 17,3 mln ton, a eksport do 1,4 mln ton, napędzany konkurencyjnymi cenami i ekspansją na nowe rynki. Dla polskich producentów oznacza to większą presję nie tylko na rynku unijnym, ale również poza Wspólnotą, gdzie chcą rozwijać sprzedaż. Ukraina, jako największy dostawca mięsa drobiowego spoza UE, również stanowi wyzwanie. W 2025 roku eksport ukraińskiego drobiu przekroczył 450 tys. ton, z czego około 140 tys. ton trafiło do UE.
Najważniejsze fakty
| Aspekt | Opis |
|---|---|
| Polska produkcja drobiu | Największy producent w UE, ok. 3,23 mln ton w 2025 r. |
| Zależność od eksportu | Ok. 60% produkcji eksportowane, 2/3 eksportu na rynek UE. |
| Zagrożenia | Dodatkowe kontyngenty z Mercosuru, import z Ukrainy, rosnąca konkurencja z Chin. |
| Kluczowy problem | Nierówne standardy produkcji i kontroli w porównaniu z państwami trzecimi. |
Jakość zamiast samej ceny
Przyszłość polskiej branży drobiarskiej zależy od utrzymania eksportu i podkreślania jakości, kontroli sanitarnej oraz standardów produkcji. Konkurencja na rynku drobiu będzie coraz trudniejsza, wymagając dwutorowego podejścia: obrony pozycji na rynku europejskim przed tańszym importem oraz poszukiwania nowych odbiorców poza UE, gdzie również działają Brazylia, Ukraina i Chiny. Spór o Mercosur, import z Ukrainy i ekspansję Chin to nie tylko branżowy konflikt, ale kwestia konkurencyjności jednego z najważniejszych sektorów polskiego eksportu rolno-spożywczego oraz zasad, według których żywność spoza UE konkuruje z produkcją europejską.
Źródło: 300Gospodarka, https://300gospodarka.pl/news/tanszy-import-i-drozsze-standardy-polski-drob-wchodzi-w-trudny-etap
Źródła i weryfikacja
Materiał przygotowano jako praktyczną notatkę redakcyjną. Przed decyzjami prawnymi, finansowymi lub urzędowymi sprawdzaj dane w źródle pierwotnym.
- Oficjalne źródła i weryfikacja redakcyjna