
Narodowy Bank Polski miał we wrześniu 2026 r. zwiększyć swoje rezerwy złota o około 25 ton, do blisko 673 ton — wynika z danych opisanych przez Money.pl. W tym samym czasie Rosja dziesiąty miesiąc z rzędu ograniczała zasoby kruszcu. Zestawienie pokazuje dwa odmienne kierunki polityki rezerwowej, ale nie oznacza, że oba kraje realizują porównywalne operacje lub stoją przed takimi samymi problemami.
Najważniejsze fakty
| Obszar | Dane przytoczone przez Money.pl |
|---|---|
| Rezerwy NBP | Blisko 673 tony złota po zakupie około 25 ton we wrześniu 2026 r. |
| Zakupy Polski | Około 98 ton w pierwszych ośmiu miesiącach 2026 r. |
| Zmiana w Rosji | Spadek zasobów o około 62 tony od grudnia 2025 r. |
| Cel NBP | Zgromadzenie 700 ton złota |
Rosyjska sprzedaż ma wspierać finanse państwa
Jak podaje Money.pl, tylko we wrześniu rosyjskie zasoby złota miały zmniejszyć się o około 6,2 tony. Byłby to dziesiąty kolejny miesiąc spadku, a łączna redukcja od grudnia 2025 r. wyniosłaby około 62 ton.
Michał Stajniak, wicedyrektor Działu Analiz XTB, wiąże ten proces przede wszystkim z rosnącymi potrzebami finansowymi rosyjskiego państwa. Według przedstawionej przez niego oceny deficyt budżetowy Rosji w 2026 r. może osiągnąć 7,3 bln rubli, czyli dwukrotnie więcej, niż pierwotnie zakładano. Wydatki na obronność i bezpieczeństwo mają odpowiadać za około 38 proc. federalnego budżetu.
Po zamrożeniu części rosyjskich aktywów walutowych przez państwa zachodnie złoto pozostało jednym z zasobów, które mogą zostać wykorzystane do pozyskiwania płynnych środków. Sprzedaż kruszcu jest zatem przedstawiana nie jako reakcja na nagłą panikę na rynku, lecz jako element finansowania wydatków i łagodzenia napięć budżetowych.
Nie wszystkie rosyjskie zasoby są tym samym
Przy interpretowaniu danych trzeba rozróżnić rezerwy rosyjskiego banku centralnego od złota należącego do Narodowego Funduszu Dobrobytu. Według analizy XTB przytoczonej przez Money.pl zasoby kruszcu tego funduszu spadły z około 555 ton w maju 2022 r. do około 160 ton pod koniec 2025 r.
Nie oznacza to, że w takim samym tempie wyczerpują się wszystkie rezerwy Rosji. Kraj ma nadal dysponować ponad 2100 ton złota i pozostawać jednym z największych posiadaczy tego surowca na świecie. Kruszec ma odpowiadać za około 41 proc. rosyjskich rezerw międzynarodowych.
Rosja jest ponadto znaczącym producentem złota, z produkcją przekraczającą 300 ton rocznie — wynika z informacji przytoczonych w analizie. Daje jej to możliwość uzupełniania zasobów poprzez zakupy od krajowych producentów, jeżeli poprawi się sytuacja budżetowa. Skala dalszej sprzedaży będzie zależała między innymi od wydatków wojennych oraz przyszłości sankcji.
Polska zbliża się do poziomu 700 ton
Polska realizuje odmienną strategię. Z danych World Gold Council za sierpień 2026 r., na które powołuje się Money.pl, wynika, że NBP był największym nabywcą netto złota wśród banków centralnych od początku roku. W pierwszych ośmiu miesiącach miał kupić łącznie około 98 ton kruszcu.
Po kolejnym zwiększeniu zasobów we wrześniu rezerwy miały osiągnąć blisko 673 tony. Do wskazywanego przez NBP poziomu 700 ton brakowałoby zatem około 27 ton.
Złoto jest jednym ze składników oficjalnych aktywów rezerwowych, obok między innymi papierów wartościowych i depozytów w walutach obcych. Jego zakup służy dywersyfikacji rezerw, ale jednocześnie uzależnia wartość części aktywów banku centralnego od zmian światowych cen kruszcu i kursów walutowych.
Co to oznacza dla mieszkańców Polski
Większe rezerwy złota nie przekładają się bezpośrednio na wysokość wynagrodzeń, rat kredytów, oprocentowanie lokat ani bieżące wydatki budżetu państwa. Złoto NBP nie jest też rezerwą przeznaczoną do zwykłego finansowania programów rządowych.
Znaczenie tych zasobów ujawnia się przede wszystkim w zarządzaniu bezpieczeństwem finansowym państwa i strukturą rezerw. Kruszec nie jest zobowiązaniem innego kraju ani instytucji, co może mieć znaczenie w okresach napięć geopolitycznych. Nie zapewnia jednak stałego dochodu odsetkowego, a jego wycena może się istotnie zmieniać.
Porównanie Polski i Rosji pokazuje więc przede wszystkim różnicę celów. NBP rozbudowuje część rezerwową swojego bilansu, natomiast rosyjskie instytucje — według analiz przytoczonych przez Money.pl — wykorzystują część zgromadzonego złota w warunkach presji budżetowej, sankcji i wysokich kosztów wojny przeciwko Ukrainie.
Co wymaga dalszego potwierdzenia
Dane dotyczące zakupów NBP oraz zmian rosyjskich zasobów pochodzą w tym materiale z publikacji Money.pl, która powołuje się między innymi na World Gold Council i analizy rynkowe. Przed publikacją warto zestawić wielkość polskich rezerw z najnowszym oficjalnym bilansem NBP, a dane rosyjskie z dostępnymi zestawieniami banku centralnego i Ministerstwa Finansów Rosji. Szczególnej ostrożności wymaga rozróżnienie między złotem banku centralnego a aktywami Narodowego Funduszu Dobrobytu.
Źródło: Money.pl, https://www.money.pl/gospodarka/zlota-rozgrywka-putin-siega-po-rezerwy-polska-robi-cos-dokladnie-odwrotnego-7342742088296480a.html
Źródła i weryfikacja
Materiał przygotowano jako praktyczną notatkę redakcyjną. Przed decyzjami prawnymi, finansowymi lub urzędowymi sprawdzaj dane w źródle pierwotnym.
- Oficjalne źródła i weryfikacja redakcyjna