Przejdź do treści
12 września 2026 Prześlij wiadomość
Menu

Dokumenty i prawo

Reklamy oszustw na Facebooku i Instagramie. Meta nie radzi sobie z weryfikacją, ostrzega „Przegląd”

Skala cyfrowych oszustw reklamowych na platformach Mety – Facebooku i Instagramie – jest w Polsce ogromna. Systemy weryfikacji reklam nie nadążają za przestępcami, którzy wykorzystują AI do tworzenia fałszywych wizerunków znanych postaci i fikcyjnych...

Reklamy oszustw na Facebooku i Instagramie. Meta nie radzi sobie z weryfikacją, ostrzega „Przegląd”
freelancer workspace working b2b consulting | by homethods | openverse | by
Fałszywa reklama na Facebooku z wizerunkiem znanej osoby, przykład oszustwa reklamowego na platformie Mety
freelancer workspace working b2b consulting | by homethods | openverse | by

Na Facebooku i Instagramie lawinowo rośnie liczba reklam oszustw. Jak alarmuje Kornel Wawrzyniak w „Tygodniku Przegląd”, cytowany przez Onet Wiadomości, skala zjawiska w Polsce jest oszałamiająca, a platformy Mety nie radzą sobie z jego powstrzymaniem. Problem dotyczy tysięcy użytkowników, którzy tracą pieniądze na fałszywych promocjach, inwestycjach czy zbiórkach.

Najważniejsze fakty

Fakt Szczegóły
Skala zjawiska Większość zgłaszanych w Polsce cyfrowych oszustw reklamowych ma miejsce na platformach Mety (Facebook, Instagram).
Metoda działania Przestępcy wykorzystują generowane przez AI wizerunki znanych postaci, fikcyjne wyprzedaże i fałszywe promocje inwestycyjne.
Słabość systemu Algorytmy weryfikujące reklamy nie nadążają za skalą i kreatywnością oszustów, tworząc „cyfrowy Dziki Zachód”.
Ofiary Najwyższą cenę płacą zwykli użytkownicy, którzy dają się nabrać na spreparowane oferty.

Jak działają oszuści na Facebooku i Instagramie

Mechanizm oszustw jest stosunkowo prosty, ale skuteczny. Przestępcy wykupują reklamy, które wyglądają jak autentyczne promocje znanych firm lub instytucji. Coraz częściej wykorzystują do tego sztuczną inteligencję, która generuje realistyczne wizerunki polityków, celebrytów czy dziennikarzy, aby uwiarygodnić fałszywe informacje o szybkim zysku, darmowych produktach lub rzekomych programach pomocowych.

Reklamy prowadzą do stron phishingowych lub formularzy zbierających dane osobowe i finansowe. Ofiary często orientują się dopiero po stracie pieniędzy, że miały do czynienia z oszustwem. Problem potęguje fakt, że fałszywe reklamy są wyświetlane w tych samych formatach i miejscach co legalne treści, co utrudnia ich rozpoznanie.

Dlaczego Meta nie radzi sobie z weryfikacją

Meta deklaruje, że inwestuje w systemy automatycznej weryfikacji treści i zespoły moderatorów. Jednak, jak wskazuje „Tygodnik Przegląd”, te mechanizmy nie nadążają za tempem i skalą działań przestępców. Algorytmy Mety często przepuszczają fałszywe reklamy, ponieważ są one zaprojektowane tak, aby omijać automatyczne filtry – zmieniają grafikę, tekst i docelowe adresy URL.

Co więcej, proces zgłaszania oszukańczych reklam przez użytkowników jest czasochłonny, a reakcja platformy bywa spóźniona. W międzyczasie oszustwo zdąży już dotrzeć do tysięcy osób. Eksperci podkreślają, że problem leży nie tylko w technologii, ale i w modelu biznesowym Mety, która czerpie zyski z emisji reklam, a weryfikacja ich legalności wymaga dodatkowych kosztów i zasobów.

Kto jest najbardziej narażony na straty

Ofiarami padają przede wszystkim osoby starsze, mniej obeznane z technologiami cyfrowymi, ale także młodsi użytkownicy, którzy ufają reklamom na znanych platformach. Oszustwa inwestycyjne kuszą obietnicą wysokich, szybkich zysków, co przyciąga osoby szukające dodatkowego dochodu. Z kolei fałszywe zbiórki charytatywne wykorzystują ludzką empatię.

Skutki są dotkliwe – od utraty kilkuset złotych po poważne straty finansowe, które mogą wpłynąć na budżet domowy ofiary. Dochodzi również do kradzieży tożsamości, gdy przestępcy zdobędą dane osobowe.

Polski krajobraz cyfrowych oszustw reklamowych

Polska jest szczególnie narażona na to zjawisko. Jak wynika z raportów CERT Polska i NASK, liczba incydentów związanych z fałszywymi reklamami i phishingiem w mediach społecznościowych systematycznie rośnie. Użytkownicy często nie mają świadomości, że nawet płatna reklama na Facebooku czy Instagramie nie jest gwarancją wiarygodności oferty.

Brak skutecznych mechanizmów weryfikacji ze strony Mety oraz opieszałość w reagowaniu na zgłoszenia sprawiają, że Polska stała się jednym z głównych rynków docelowych dla tego typu przestępstw. Organizacje konsumenckie i Urząd Komunikacji Elektronicznej apelują o większą odpowiedzialność platform, ale jak dotąd bez przełomu.

Co mogą zrobić użytkownicy

Eksperci radzą, aby zachować szczególną ostrożność wobec reklam obiecujących łatwy zysk, niecodzienne promocje lub wykorzystujących wizerunki znanych osób bez wyraźnego kontekstu. Przed kliknięciem warto sprawdzić profil reklamodawcy, datę utworzenia strony i opinie innych użytkowników.

W przypadku podejrzenia oszustwa należy zgłosić reklamę bezpośrednio na platformie, a także poinformować odpowiednie służby, np. CERT Polska lub lokalną policję. Szybka reakcja może pomóc w ograniczeniu skali wyłudzeń.

Źródło: Onet Wiadomości na podstawie artykułu Kornela Wawrzyniaka w „Tygodniku Przegląd” – https://wiadomosci.onet.pl/kraj/nierowna-walka-na-platformach-mety-latwiej-reklamowac-oszustwa-niz-w-googleu/qvb8bpk

Źródła i weryfikacja

Materiał przygotowano jako praktyczną notatkę redakcyjną. Przed decyzjami prawnymi, finansowymi lub urzędowymi sprawdzaj dane w źródle pierwotnym.

  • Oficjalne źródła i weryfikacja redakcyjna
E

Autor

Elena Wróblewska

Redaktorka tematów regionalnych, edukacyjnych i poradnikowych.