
Pracownicy krakowskiej odlewni Metalodlew SA od kilku dni protestują przed zakładem po tym, jak spółka ArcelorMittal wypowiedziała umowę dzierżawy hal produkcyjnych. Produkcja stanęła, a los 150 osób zależy od rozmów z nowym inwestorem, który chce przejąć firmę i kontynuować jej działalność – podaje Bankier.pl, powołując się na RMF24.
Produkcja stanęła z dnia na dzień
„Jeszcze w piątek prowadziliśmy normalną produkcję, a w dniu dzisiejszym już po prostu stoimy i czekamy” – mówi Artur Marzec z działu technologicznego, cytowany przez RMF24. Wypowiedzenie umowy dzierżawy przez ArcelorMittal, właściciela terenu i hal, w których działa odlewnia, pozbawiło spółkę możliwości prowadzenia działalności.
Protestujący podkreślają, że bez zgody ArcelorMittal na kontynuowanie dzierżawy oraz bez wsparcia ze strony państwa przyszłość zakładu i jego pracowników pozostaje niepewna. Załoga wysłała w tej sprawie list do premiera Donalda Tuska, apelując o zaangażowanie administracji rządowej w rozmowy między nowym inwestorem a właścicielem nieruchomości.
Od Huty Sędzimira do upadłości
Metalodlew działa jako spółka od 1994 r., a jego tradycje sięgają końca lat 40. XX wieku, gdy zakład funkcjonował jako część Huty Sędzimira. Od miesięcy firma zmaga się z problemami finansowymi, a zadłużenie systematycznie narastało. W kwietniu 2026 r. sąd ogłosił upadłość przedsiębiorstwa.
Upadłość nie oznaczała jednak od razu końca produkcji. Szansą na utrzymanie działalności okazał się nowy inwestor, który chce przejąć zakład i kontynuować wytwarzanie specjalistycznych odlewów wykorzystywanych m.in. przez krajowe firmy z sektora energetycznego i kolejowego. Plan wymaga jednak porozumienia z ArcelorMittal, która jest właścicielem terenu, na którym funkcjonuje odlewnia.
Inwestor deklaruje 129 etatów
Metalodlew zatrudnia obecnie 150 osób. Z deklaracji nowego inwestora wynika, że po przejęciu działalności zatrudnienie w nowej spółce mogłoby znaleźć 129 pracowników. Warunkiem realizacji tych planów jest możliwość dalszego korzystania z obecnych hal produkcyjnych.
Najważniejsze fakty w skrócie
| Element | Szczegóły |
|---|---|
| Zakład | Metalodlew SA, Kraków; tradycje od końca lat 40. XX w. jako część Huty Sędzimira |
| Zatrudnienie | 150 osób; inwestor deklaruje 129 etatów po przejęciu |
| Przełom | Kwiecień 2026 r. – sąd ogłasza upadłość spółki |
| Przyczyna zatrzymania | Wypowiedzenie umowy dzierżawy hal przez ArcelorMittal |
| Znaczenie zakładu | Ostatnia w Polsce odlewnia komponentów dla energetyki i kolei |
Ostatnia taka odlewnia w Polsce
Przedstawiciele załogi zwracają uwagę, że Metalodlew jest ostatnią w Polsce odlewnią zdolną do produkcji specjalistycznych komponentów wykorzystywanych w energetyce, kolejnictwie oraz przy inwestycjach związanych z energetyką wiatrową i jądrową. W zakładzie pracują wysoko wykwalifikowani specjaliści, którzy wykonują zawody praktycznie zniknięte z rynku pracy.
Utrata zakładu miałaby więc nie tylko wymiar lokalny – 150 miejsc pracy w Krakowie – ale też szerszy, dla branż korzystających z tych odlewów. Sprawa wykracza poza spór dwóch spółek: to jednocześnie pytanie o zdolność polskiego przemysłu do utrzymania produkcji kluczowych komponentów, także w kontekście planowanych inwestycji w energetykę jądrową i wiatrową.
Co pozostaje niejasne
Nie wiadomo, czy ArcelorMittal zgodzi się na kontynuowanie dzierżawy hal przez nowego inwestora. Nie są znane szczegóły ani terminy rozmów, a także to, czy administracja państwowa faktycznie włączy się w mediację. Protestujący uważają, że tylko szybkie porozumienie może uchronić zakład przed definitywnym zakończeniem działalności.
Informacje pochodzą z doniesień RMF24, przytoczonych przez Bankier.pl. Nie opublikowano na razie niezależnego potwierdzenia deklaracji inwestora ani oficjalnego stanowiska ArcelorMittal w tej sprawie, dlatego szczegóły planu przejęcia pozostają na razie deklaracją, a nie przesądzoną umową.
Źródło: https://www.bankier.pl/wiadomosc/Stanela-produkcja-waza-sie-losy-150-miejsc-pracy-9178069.html
Źródła i weryfikacja
Materiał przygotowano jako praktyczną notatkę redakcyjną. Przed decyzjami prawnymi, finansowymi lub urzędowymi sprawdzaj dane w źródle pierwotnym.
- Oficjalne źródła i weryfikacja redakcyjna