Przejdź do treści
25 września 2026 Prześlij wiadomość
Menu

Świat i UE

Torysi chcą obniżyć Universal Credit o jedną trzecią. Organizacje ostrzegają przed wzrostem ubóstwa

Brytyjska Partia Konserwatywna proponuje uzależnienie wysokości Universal Credit od historii opłacania składek. Po sześciu miesiącach pełne świadczenie mogłoby zostać obniżone do 70 proc., a część wypłat trafiałaby na kartę ograniczającą zakupy alkoholu i tytoniu.

Torysi chcą obniżyć Universal Credit o jedną trzecią. Organizacje ostrzegają przed wzrostem ubóstwa
Imagen destacada del articulo fuente
Kemi Badenoch, liderka brytyjskich konserwatystów, podczas wystąpienia prasowego w Londynie
Imagen destacada del articulo fuente

Brytyjska Partia Konserwatywna przedstawiła propozycję zmian w systemie Universal Credit, która zakłada obniżenie świadczeń części osób niemających wystarczającej historii opłacania składek na ubezpieczenie społeczne. Według planu po sześciu miesiącach pobierania pełnej kwoty wypłata mogłaby spaść do 70 proc. standardowego świadczenia.

Konserwatyści przekonują, że rozwiązanie ma skłaniać osoby pozostające poza rynkiem pracy do podjęcia zatrudnienia. Organizacje zajmujące się przeciwdziałaniem ubóstwu twierdzą jednak, że ograniczenie pieniędzy na czynsz, żywność, transport i opiekę nad dziećmi może utrudnić znalezienie oraz utrzymanie pracy.

Propozycja nie jest obowiązującą zmianą prawa. Jej szczegóły opisał 23 września 2026 roku brytyjski dziennik „The Guardian”.

Plan oparty na historii składek

Universal Credit to brytyjskie świadczenie dla osób o niskich dochodach, bezrobotnych lub niezdolnych do pracy. Zgodnie z propozycją pełna kwota byłaby wypłacana przez pierwsze sześć miesięcy. Później wysokość świadczenia zależałaby od tego, jak długo dana osoba pracowała na poziomie wymagającym opłacania składek National Insurance.

Zasada miałaby działać w proporcji dwa do jednego. Osoba, która przez dwa lata odprowadzała odpowiednie składki, zachowałaby prawo do pełnego Universal Credit przez kolejnych 12 miesięcy. Po tym okresie świadczenie zostałoby obniżone.

Konserwatyści szacują, że plan objąłby około 350 tys. osób w Anglii, Szkocji i Walii. Według ich wyliczeń zmiana przyniosłaby 538 mln funtów oszczędności rocznie.

Kogo dotyczyłaby obniżka

Plan miałby nie obejmować osób, które już pracują. Według danych przywołanych przez „The Guardian” zatrudnienie ma około jedna trzecia osób pobierających Universal Credit. Wyłączone byłyby również osoby ocenione jako mające ograniczoną zdolność do pracy i aktywności związanej z zatrudnieniem z powodu stanu zdrowia lub niepełnosprawności.

Bez zmian pozostałyby odrębne części świadczenia związane z kosztami mieszkania oraz utrzymaniem dzieci.

Przy stawce wynoszącej 70 proc. standardowej kwoty samotna osoba poniżej 25. roku życia otrzymywałaby 237 funtów miesięcznie, czyli nieco ponad 7,50 funta dziennie. W przypadku pary w wieku co najmniej 25 lat miesięczna strata wyniosłaby 200 funtów, a łączna wypłata spadłaby do 466 funtów.

Konserwatyści chcą także specjalnej karty

Osoby otrzymujące obniżoną kwotę miałyby korzystać z karty „back to work card”. Zgodnie z propozycją karta blokowałaby zakup alkoholu i wyrobów tytoniowych, a także wypłacanie gotówki oraz płatności związane z hazardem.

Rozwiązanie wzorowano na australijskim systemie kart społecznych. Jak przypomina „The Guardian”, tamtejszy system został wycofany po przeprowadzonych testach, które wykazały ograniczone dowody na to, że skutecznie zmieniał zachowania osób korzystających ze świadczeń.

Krytyka organizacji pomocowych

Sara Ogilvie z Child Poverty Action Group oceniła, że rodziny nadal odczuwają skutki wcześniejszych cięć wydatków publicznych, a koszty życia rosną. Jej zdaniem proponowane ograniczenia mogą prowadzić do dalszego wzrostu ubóstwa.

Helen Barnard z organizacji Trussell nazwała plan „głęboko błędnym”. Wskazała, że Universal Credit już zawiera mechanizmy mające skłaniać do poszukiwania pracy. Jeżeli osoba nie może opłacić jedzenia, czynszu, opieki nad dzieckiem albo przejazdu na rozmowę kwalifikacyjną, ograniczenie wsparcia może — według Barnard — utrudnić, a nie przyspieszyć powrót na rynek pracy.

Konserwatyści odwołują się do Niemiec i Holandii, gdzie część świadczeń dla bezrobotnych zależy od wcześniejszych składek i może być ograniczona czasowo. „The Guardian” zwraca jednak uwagę, że tamtejsze wypłaty są zwykle wyższe — wynoszą około 60–70 proc. wcześniejszego miesięcznego wynagrodzenia. W Niemczech osoby bez wystarczającej historii składkowej mogą ponadto korzystać z odrębnego wsparcia.

Co pozostaje niejasne

Nie przedstawiono jeszcze pełnego projektu przepisów ani harmonogramu ewentualnego wdrożenia. Nie wiadomo również, jak dokładnie byłaby liczona historia składek, jakie procedury odwoławcze przysługiwałyby osobom objętym obniżką oraz w jaki sposób kontrolowano by działanie specjalnych kart.

Na tym etapie nie należy traktować propozycji jako już obowiązującej reformy. Podane liczby — 350 tys. osób objętych zmianą i 538 mln funtów oszczędności — pochodzą z szacunków Partii Konserwatywnej. Ich skutki społeczne są przedmiotem sporu między autorami planu a organizacjami pomocowymi.

Element planu Informacja
Pełna kwota Wypłacana przez pierwsze sześć miesięcy
Obniżona stawka 70 proc. standardowego Universal Credit
Szacowana liczba osób Około 350 tys. w Anglii, Szkocji i Walii
Szacowane oszczędności 538 mln funtów rocznie
Dodatkowe ograniczenie Karta blokująca wybrane zakupy i wypłaty gotówki

Źródło: The Guardian, https://www.theguardian.com/politics/2026/sep/23/tories-target-universal-credit-claimants-plan-condemned-fast-track-to-poverty

Źródła i weryfikacja

Materiał przygotowano jako praktyczną notatkę redakcyjną. Przed decyzjami prawnymi, finansowymi lub urzędowymi sprawdzaj dane w źródle pierwotnym.

  • Oficjalne źródła i weryfikacja redakcyjna
E

Autor

Elena Wróblewska

Redaktorka tematów regionalnych, edukacyjnych i poradnikowych.