
Wielka Brytania powinna w ciągu najbliższych dziesięciu lat dążyć do ponownego członkostwa w Unii Europejskiej — wynika z opracowania Tony Blair Institute for Global Change opisanego 24 września 2026 roku przez „The Guardian”. Były premier Tony Blair przekonuje, że Londyn powinien pozostawić otwartą możliwość rozpoczęcia negocjacji, jeżeli warunki powrotu okażą się korzystne dla kraju.
Nie jest to decyzja brytyjskiego rządu ani zapowiedź rozpoczęcia formalnej procedury akcesyjnej. Publikacja instytutu ma przede wszystkim wpłynąć na debatę w Partii Pracy i skłonić premiera Andy’ego Burnhama do uwzględnienia relacji z UE w zapowiadanym dziesięcioletnim planie politycznym.
Plan powrotu do zreformowanej Unii
Dokument nosi tytuł „A Path to Rejoining a Reformed Europe”. Jego autorzy proponują, aby Wielka Brytania w perspektywie dekady przygotowała się do powrotu do „znacząco zreformowanej UE”.
W przedmowie Blair napisał, że kraj powinien zasygnalizować gotowość do wejścia w sformalizowaną relację z Europą i rozpoczęcia rozmów, podczas których wszystkie istotne kwestie znalazłyby się na stole negocjacyjnym. Zastrzegł jednocześnie, że żadne pojedyncze ustalenie nie powinno zostać uznane za ostateczne przed uzgodnieniem całego porozumienia.
Według relacji „Guardiana” były premier chce, aby Burnham przedstawił ten kierunek w swoim planie przewidzianym na listopad. Szef rządu mówił wcześniej, że ma nadzieję zobaczyć powrót Wielkiej Brytanii do UE jeszcze za swojego życia, ale nie zadeklarował, że będzie zabiegał o członkostwo w najbliższym czasie.
Jakie warunki wskazuje Tony Blair Institute
Instytut przyznaje, że ponowne członkostwo wymagałoby ustępstw ze strony Londynu. Wśród potencjalnych warunków wymienia akceptację swobodnego przepływu osób oraz wkład finansowy Wielkiej Brytanii.
TBI postuluje również odejście od dotychczasowych „czerwonych linii”, czyli wykluczania powrotu do UE, jednolitego rynku, unii celnej i swobodnego przepływu. Zamiast nich rząd miałby przyjąć zasadę, że Wielka Brytania dołącza do tych europejskich regulacji i inicjatyw, które zapewniają jej korzyści gospodarcze lub strategiczne.
| Kwestia | Stan według publikacji |
|---|---|
| Autor propozycji | Tony Blair Institute for Global Change |
| Horyzont planu | Dążenie do członkostwa w ciągu dekady |
| Wskazane warunki | Swobodny przepływ osób i wkład finansowy |
| Stan formalny | Brak decyzji rządu i negocjacji akcesyjnych |
| Podstawa polityczna | Opracowanie instytutu i wyniki sondażu YouGov |
Autorzy dokumentu uważają ponadto, że perspektywa brytyjskiego powrotu mogłaby zostać wykorzystana do wspierania zmian w unijnych regulacjach dotyczących między innymi energii i technologii. Jest to jednak stanowisko instytutu, a nie uzgodniony z Brukselą program reform.
Spór w brytyjskiej Partii Pracy
Propozycja może ponownie uruchomić spór polityczny wywołany referendum z 2016 roku. Jak podaje „The Guardian”, minister obrony Wes Streeting określił Brexit jako „katastrofalny błąd” i opowiedział się za dążeniem do ponownego członkostwa.
Ostrożniejsze stanowisko prezentuje minister kultury Lisa Nandy. Ostrzegała przed powrotem do wieloletnich sporów wokół Brexitu. Przeciwnicy wpisania członkostwa w UE do programu wyborczego obawiają się zwłaszcza reakcji wyborców w okręgach, w których poparcie zdobywa Reform UK.
Burnham nie wykluczył jednoznacznie, że sprawa może pojawić się w przyszłym programie Partii Pracy. Zapytany, czy obietnica powrotu do UE znajdzie się w następnym manifeście wyborczym, odpowiedział jednak, że jest to pytanie „na inny dzień”.
Co wynika z sondażu YouGov
Dodatkowym argumentem zwolenników zmiany kursu jest sondaż przeprowadzony przez YouGov na zlecenie proeuropejskiej organizacji Best for Britain. W czerwcowym badaniu uczestniczyło ponad 13 tys. osób.
Według przedstawionej symulacji obietnica zabiegania o członkostwo mogłaby pomóc Partii Pracy skupić wokół siebie wyborców o poglądach progresywnych. Model wskazywał wzrost liczby mandatów ze 136 do 321, bez zwiększenia poparcia dla Reform UK.
Tych liczb nie należy traktować jak wyniku wyborów. Badanie przeprowadzono przed objęciem stanowiska premiera przez Burnhama, a później zmieniły się notowania partii i sytuacja polityczna. Symulacja nie pokazuje również, jak wyborcy oceniliby konkretne warunki powrotu, w tym swobodny przepływ osób i wpłaty do unijnego budżetu.
Co propozycja oznacza dla Polaków
Dla obywateli Polski pracujących w Wielkiej Brytanii najistotniejszy jest postulat przywrócenia swobodnego przepływu osób. Gdyby Londyn ponownie przyjął tę zasadę, mogłoby to w przyszłości ułatwić obywatelom UE podejmowanie pracy i osiedlanie się na Wyspach.
Na razie publikacja TBI nie zmienia jednak żadnych zasad dotyczących wjazdu, zatrudnienia ani pobytu. Osoby planujące wyjazd powinny nadal sprawdzać aktualne wymagania na oficjalnych stronach brytyjskiej administracji. Deklaracja polityczna instytutu nie jest podstawą do składania wniosków ani podejmowania decyzji migracyjnych.
Co pozostaje niejasne
Nie wiadomo, czy rząd Burnhama przyjmie propozycje Blaira ani czy powrót do UE zostanie wpisany do programu Partii Pracy. Nie przedstawiono harmonogramu negocjacji, stanowiska instytucji unijnych ani reakcji państw członkowskich na potencjalny brytyjski wniosek.
Ewentualne członkostwo wymagałoby formalnej procedury oraz decyzji politycznych zarówno w Wielkiej Brytanii, jak i po stronie UE. Dokument Tony Blair Institute należy więc traktować jako propozycję zmiany kierunku debaty po Brexicie, a nie jako zapowiedź rychłego powrotu kraju do Unii.
Źródło: The Guardian, https://www.theguardian.com/politics/2026/sep/24/tony-blair-britain-rejoin-eu-next-10-years-brexit
Źródła i weryfikacja
Materiał przygotowano jako praktyczną notatkę redakcyjną. Przed decyzjami prawnymi, finansowymi lub urzędowymi sprawdzaj dane w źródle pierwotnym.
- Oficjalne źródła i weryfikacja redakcyjna