
Zagrożenie dla brytyjskich dostaw paliw
Związek zawodowy Unite ostrzegł, że zbliżający się strajk pracowników platform wiertniczych na Morzu Północnym może „poważnie zakłócić” dostawy paliw w Wielkiej Brytanii. Jak poinformowano, pracownicy amerykańskiego koncernu Apache nie mieli innego wyboru, jak podjąć akcję protestacyjną po fiasku rozmów płacowych.
Pracownicy Apache zdecydowanie poparli strajk po tym, jak otrzymali – ich zdaniem – nieakceptowalną ofertę płacową, która dla wielu z nich oznacza realną obniżkę wynagrodzenia. Związek podkreśla, że dzieje się to w czasie, gdy firma notuje „olbrzymie zyski”.
Kto i kiedy strajkuje?
Akcja protestacyjna może rozpocząć się jeszcze w październiku. Weźmie w niej udział ponad 160 pracowników offshore Apache, w tym specjaliści od instalacji elektrycznych, technicy produkcji i operatorzy radiowi. Strajk ma objąć pola naftowe Forties i Beryl.
Według Unite, akcja może doprowadzić do całkowitego wstrzymania pracy jednej z kluczowych platform na Morzu Północnym, znanej jako Charlie. W konsekwencji może to oznaczać „wyłączenie” całego systemu rurociągów Forties, który obsługuje prawie jedną trzecią brytyjskiego wydobycia ropy i gazu.
Najważniejsze fakty
| Aspekt | Szczegóły |
|---|---|
| Przyczyna sporu | Nieakceptowalna oferta płacowa, realna obniżka wynagrodzenia |
| Liczba strajkujących | Ponad 160 pracowników offshore |
| Obszar objęty strajkiem | Pola naftowe Forties i Beryl |
| Potencjalne skutki | Zakłócenie działania systemu rurociągów Forties, problemy z dostawami paliw |
Konsekwencje dla konsumentów
Związek Unite ostrzega, że zakłócenia mogą odbić się na innych dużych operatorach na Morzu Północnym, co pogłębi problemy z dostawami. Konsumenci w Wielkiej Brytanii już zmagają się z rosnącymi cenami paliw i gazu, częściowo z powodu napiętej sytuacji geopolitycznej i wojny handlowej.
W piątek okazało się, że średnia cena diesla w Wielkiej Brytanii wzrosła do rekordowego poziomu 2 funtów za litr. W odpowiedzi na kryzys, przywódcy państw G7 ogłosili uwolnienie do 100 milionów baryłek ropy i diesla z rezerw strategicznych, po tym jak Donald Trump zagroził wstrzymaniem dostaw paliw z USA.
Stanowiska stron
Sharon Graham, sekretarz generalna Unite, skomentowała: „Nie będziemy tolerować nieakceptowalnych ofert płacowych”. Stevie Davies, oficer przemysłowy Unite, dodał, że zakłócenia na platformach Apache „bezpośrednio uderzą w rurociąg Forties i mogą poważnie wpłynąć na dostawy paliw w Wielkiej Brytanii”.
Apache, będący częścią koncernu APA Corporation (który w zeszłym roku odnotował 1,4 miliarda dolarów zysku netto), broni swojej oferty. Firma twierdzi, że proponowana podwyżka o 4% jest „uczciwa” i zgodna z wynagrodzeniami przyznanymi pracownikom niezzwiązkowym. Apache zapewnia również, że ma plany awaryjne, które pozwolą utrzymać bezpieczne działanie instalacji, a ewentualne zmniejszenie ciśnienia w rurociągu będzie porównywalne do sytuacji podczas rutynowych przeglądów.
Co dalej?
Sytuacja jest dynamiczna. Jeśli do strajku dojdzie, może on znacząco wpłynąć na stabilność dostaw paliw w Wielkiej Brytanii, która już boryka się z wysokimi cenami. Spór między związkiem a koncernem Apache pokazuje, jak napięta jest sytuacja w sektorze wydobywczym na Morzu Północnym. Warto obserwować rozwój wydarzeń, ponieważ mogą one mieć bezpośredni wpływ na portfele brytyjskich kierowców i gospodarkę.
Źródło: The Guardian, https://www.theguardian.com/business/2026/oct/05/strikes-by-north-sea-oil-workers-could-severely-disrupt-uk-fuel-supplies
Źródła i weryfikacja
Materiał przygotowano jako praktyczną notatkę redakcyjną. Przed decyzjami prawnymi, finansowymi lub urzędowymi sprawdzaj dane w źródle pierwotnym.
- Oficjalne źródła i weryfikacja redakcyjna