
Na niespełna 100 dni przed wyborami stanowymi w Wiktorii media społecznościowe zalewa fala niepokojących reklam wyborczych. Grupa Fix Victoria, która stoi za kampanią, wydała w sierpniu prawie 100 000 dolarów australijskich na materiały promocyjne zawierające obrazy wygenerowane przez sztuczną inteligencję. Eksperci wskazują, że luka w lokalnym prawie wyborczym może skutecznie ukryć prawdziwych sponsorów tych działań.
Reklamy przedstawiają drastyczne sceny: mężczyznę z maczetą terroryzującego pracownika stacji benzynowej, kobietę rodzącą na poboczu drogi z powodu przeciążenia karetek pogotowia oraz falę wody – symbol „tsunami długu” Wiktorii, który według prognoz ma osiągnąć 199 miliardów dolarów w ciągu najbliższych czterech lat. Wszystkie te obrazy zostały wygenerowane przez AI.
Najważniejsze fakty
| Fakt | Szczegóły |
|---|---|
| Wydatki na reklamy | Prawie 100 000 AUD w sierpniu, więcej niż wydały główne partie i kandydaci |
| Twórcy kampanii | Byli pracownicy konserwatywnego think-tanku Institute of Public Affairs (IPA) |
| Luka prawna | Grupy nie muszą ujawniać darczyńców, jeśli nie promują wprost partii lub kandydata |
| Zasięg | Tysiące wyświetleń na Facebooku i innych platformach społecznościowych |
Kto stoi za Fix Victoria?
Fix Victoria została założona przez doświadczonych działaczy politycznych, którzy wcześniej zajmowali wysokie stanowiska w konserwatywnym think-tanku Institute of Public Affairs (IPA). Rejestracja grupy w australijskim urzędzie ASIC nastąpiła na początku sierpnia. Założycielką jest Deborah Henderson, do czerwca pełniąca funkcję zastępczyni dyrektora wykonawczego IPA. Dyrektorem ds. komunikacji został Andrew Hudgson, a szefem ds. rzecznictwa Gideon Rozner.
Rozner, który w listopadzie ogłosił ponowne wstąpienie do Partii Liberalnej, by wesprzeć nową liderkę Jess Wilson, unika odpowiedzi na pytanie o obecne członkostwo w partii. Twierdzi jednak, że Fix Victoria jest organizacją „skoncentrowaną na problemach, a nie polityce”, zajmującą się kwestiami przestępczości, korupcji i długu publicznego. Te trzy tematy są jednocześnie kluczowymi punktami narracji opozycji.
Luka w prawie wyborczym
Kluczowym problemem wskazywanym przez ekspertów jest luka w prawie wyborczym stanu Wiktoria. Grupy publikujące reklamy polityczne w trakcie kampanii nie muszą rejestrować się jako podmioty kampanijne osób trzecich, chyba że wprost promują lub zwalczają konkretną partię lub kandydata.
Catherine Williams z Centre for Public Integrity podkreśla, że przepisy w Wiktorii są węższe niż na szczeblu federalnym. „Dopóki podmiot nie spełnia definicji kampanijnego podmiotu trzeciego, nie ma obowiązku ujawniania finansowania” – wyjaśnia. Oznacza to, że darczyńcy Fix Victoria pozostają anonimowi.
Clancy Moore z Transparency International Australia dodaje, że choć Fix Victoria nie spełnia prawnej definicji grupy kampanijnej, jej reklamy „mają wyraźnie na celu wpływanie na głosowanie”. Moore przypomina o długiej historii wykorzystywania luk w prawie wyborczym przez podmioty zewnętrzne i fałszywe oddolne kampanie.
Druga grupa: Better Victoria
Miesiąc po Fix Victoria powstała kolejna grupa – Better Victoria, która również rozpoczęła emisję reklam na Facebooku na początku sierpnia. Jej sekretarzem jest Ronald Holzer, prawnik z Melbourne. Holzer twierdzi, że pełni jedynie funkcję administracyjną i nie chce ujawnić, kto faktycznie kieruje organizacją. Przedstawiciel grupy zapewnia, że Better Victoria uzyskała niezależną poradę prawną i jest przekonana o zgodności swoich działań z prawem.
Reklamy Better Victoria kontrastują inwestycje rządu laborzystów, takie jak wielomiliardowa kolej podm miejska Suburban Rail Loop, z potrzebami w zakresie dróg, szkół i szpitali.
Znaczenie dla czytelników
Sprawa ta pokazuje, jak łatwo można wykorzystać sztuczną inteligencję do tworzenia emocjonalnych treści politycznych, jednocześnie omijając przepisy dotyczące finansowania kampanii. Dla polskich czytelników jest to przykład, jak ważne jest egzekwowanie przejrzystości w reklamie politycznej, zwłaszcza gdy wykorzystuje się nowe technologie. Podobne mechanizmy mogą być stosowane w innych krajach, w tym w Polsce, gdzie debata nad regulacją reklamy politycznej w internecie wciąż trwa.
Źródło: The Guardian World, „Alarming AI ads are flooding social media in the lead-up to Victoria’s election. But who is behind them?”, https://www.theguardian.com/australia-news/2026/sep/06/fix-victoria-ai-ads-flooding-social-media-election-who-is-behind-them
Źródła i weryfikacja
Materiał przygotowano jako praktyczną notatkę redakcyjną. Przed decyzjami prawnymi, finansowymi lub urzędowymi sprawdzaj dane w źródle pierwotnym.
- Oficjalne źródła i weryfikacja redakcyjna