
Trzygodzinne spotkanie premiera Izraela Benjamina Netanjahu z wysłannikiem prezydenta USA Donalda Trumpa, Jaredem Kushnerem, nie przyniosło przełomu w sprawie zawieszenia broni w Strefie Gazy. Netanjahu ponownie uzależnił wycofanie wojsk od całkowitego rozbrojenia Hamasu, co od miesięcy blokuje wdrożenie planu pokojowego. Według izraelskiego dziennika „Haaretz”, strona amerykańska zgodziła się na kontynuację izraelskich uderzeń w Gazie, co stoi w sprzeczności z wcześniejszym oświadczeniem Trumpa, który stwierdził, że Izrael „nie powinien przeprowadzać uderzeń w Gazie”.
Spotkanie, które odbyło się 17 sierpnia 2026 roku, zgromadziło także byłego premiera Wielkiej Brytanii Tony’ego Blaira oraz Nickolaya Mladenova – członków powołanej przez Trumpa Rady Pokoju. Dzień wcześniej Kushner spotkał się w Egipcie z przywódcą politycznym Hamasu, Khalilem al-Hayyą.
Stanowiska stron pozostają niezmienne
Netanjahu podczas rozmów z Kushnerem jasno stwierdził, że nie ma mowy o postępie w zawieszeniu broni ani o wycofaniu izraelskich sił zbrojnych z Gazy, dopóki Hamas nie złoży broni. Zażądał również, aby amerykański generał nadzorował proces przekazywania broni przez ugrupowanie. Anonimowy izraelski urzędnik potwierdził brak przełomu, podkreślając, że IDF nie wycofa się i będzie kontynuować operacje w Strefie Gazy.
Hamas z kolei utrzymuje, że to Izrael musi najpierw wycofać swoje wojska z 60% terytorium Gazy, które obecnie okupuje. Ugrupowanie twierdzi, że zgodziło się na plan pokojowy, w tym na rozbrojenie, ale oczekuje, że mediatorzy oraz Rada Pokoju zmuszą Izrael do jego podpisania.
Różne interpretacje tego samego spotkania
Biuro Netanjahu określiło rozmowy jako „głębokie i konstruktywne”. W wydanym oświadczeniu poinformowano o utworzeniu dwóch grup roboczych – jednej ds. rozbrojenia i demilitaryzacji Gazy. Zaznaczono, że obie strony są zdeterminowane, aby proces ten przebiegł szybko i został zakończony przed rozpoczęciem jakiejkolwiek odbudowy.
Przedstawiciel Rady Pokoju nazwał spotkanie „długim, dogłębnym i bardzo produktywnym”. Stwierdził, że uzgodniono „ścieżkę naprzód”, a Izraelczycy dadzą jej szansę. Dodał, że teraz ruch należy do Hamasu.
Według izraelskiego dziennika „Haaretz”, spotkanie zakończyło się zgodą USA na kontynuowanie przez Izrael uderzeń w Strefie Gazy. Wydaje się to stać w sprzeczności z wcześniejszym oświadczeniem Trumpa, który stwierdził, że Izrael „nie powinien przeprowadzać uderzeń w Gazie”.
Presja międzynarodowa i polityka wewnętrzna
Termin spotkania nie był przypadkowy. Netanjahu zmaga się z niskimi notowaniami w sondażach przed zaplanowanymi na koniec roku wyborami parlamentarnymi. Kwestia Gazy, a zwłaszcza jego rola w wydarzeniach poprzedzających atak Hamasu z 7 października 2023 roku, pozostaje dla premiera wyjątkowo wrażliwym politycznie tematem.
Kilka regionalnych mocarstw, w tym Arabia Saudyjska i Zjednoczone Emiraty Arabskie, wydało wspólne oświadczenie potępiające odrzucenie planu pokojowego przez Izrael. Sygnatariusze, wśród których znalazły się także Jordania, Pakistan i Indonezja, wezwali Radę Pokoju i USA do podjęcia „natychmiastowych i konkretnych działań”, aby żadna ze stron nie blokowała wdrożenia planu.
Analitycy zwracają uwagę, że powierzenie przez Trumpa krytycznych negocjacji na Bliskim Wschodzie małej grupie przyjaciół, współpracowników i członków rodziny bez doświadczenia dyplomatycznego osłabia pozycję Waszyngtonu. Zarówno sojusznicy, jak i przeciwnicy starają się wykorzystać brak doświadczenia wysłanników.
Kluczowe fakty w pigułce
| Stanowisko | Szczegóły |
|---|---|
| Netanjahu | Wycofanie wojsk tylko po pełnym rozbrojeniu Hamasu, nadzór amerykańskiego generała nad przekazaniem broni |
| Hamas | Najpierw wycofanie Izraela z 60% okupowanej Strefy Gazy, potem negocjacje o rozbrojeniu |
| Rezultat spotkania | Powołanie dwóch grup roboczych ds. rozbrojenia i demilitaryzacji, brak przełomu w kluczowych kwestiach |
| Stanowisko USA | Zgoda na kontynuację izraelskich uderzeń w Gazie, pomimo wcześniejszego sprzeciwu Trumpa |
Co pozostaje niejasne
Nie wiadomo, czy utworzone grupy robocze będą w stanie wypracować kompromis w kluczowej kwestii sekwencji działań – rozbrojenie przed wycofaniem czy odwrotnie. Mediatorzy z Egiptu, Kataru i Turcji, którzy byli obecni podczas rozmów, nie wydali jeszcze oficjalnego stanowiska. Niejasna pozostaje również definicja „żółtej linii” – strefy podziału Gazy, do której Hamas domaga się wycofania wojsk izraelskich.
Stawka jest wysoka. W grę wchodzi życie około 2 milionów ludzi w Strefie Gazy oraz odbudowa zniszczonego terytorium, które od ponad 10 miesięcy, od czasu zakończenia zawieszenia broni, pozostaje w dużej mierze pod kontrolą izraelskich sił. Według ministerstwa zdrowia Gazy, od zawarcia rozejmu 10 października 2025 roku Izrael zabił w enklawie ponad 1200 Palestyńczyków i ranił ponad 4100.
Źródło: The Guardian World, https://www.theguardian.com/world/2026/aug/17/netanyahu-kushner-talks-gaza-israel-us-board-of-peace
Źródła i weryfikacja
Materiał przygotowano jako praktyczną notatkę redakcyjną. Przed decyzjami prawnymi, finansowymi lub urzędowymi sprawdzaj dane w źródle pierwotnym.
- Oficjalne źródła i weryfikacja redakcyjna