
Brytyjska Partia Konserwatywna może nie przedstawić przed kolejnymi wyborami parlamentarnymi kompleksowej alternatywy dla planu reformy opieki nad osobami dorosłymi proponowanego przez Partię Pracy. Tak wynika z wypowiedzi trzech członków konserwatywnego gabinetu cieni, przytoczonych anonimowo przez POLITICO Europe.
Temat ma znaczenie także dla Polaków mieszkających w Wielkiej Brytanii, zwłaszcza osób starszych, opiekunów oraz rodzin ponoszących koszty wsparcia niesamodzielnych krewnych. Brytyjskie pojęcie adult social care obejmuje między innymi pomoc w codziennym funkcjonowaniu, opiekę domową i pobyt w placówkach. Nie jest ono tożsame z polskim rozumieniem pomocy społecznej.
Konserwatyści rozważają ostrożną strategię
Według POLITICO część kierownictwa Partii Konserwatywnej zakłada, że ugrupowanie nie musi wchodzić w kampanię wyborczą z własnym dużym projektem reformy. Politycy liczą, że propozycje Partii Pracy mogą stracić poparcie z powodu kosztów lub kontrowersji wokół sposobu finansowania.
Rozmówcy portalu odwołują się do wyborów z 2017 roku. Ówczesna premier Theresa May zaproponowała zmiany dotyczące finansowania opieki, ale po silnej krytyce zmodyfikowała plan jeszcze podczas kampanii. Spór zaszkodził konserwatystom, a reforma nie została przeprowadzona.
Nie wszyscy politycy partii popierają jednak strategię polegającą na unikaniu szczegółowej propozycji. Inny członek gabinetu cieni, również cytowany anonimowo, ocenił, że wyborcy powinni poznać stanowisko ugrupowania w sprawach mających bezpośredni wpływ na ich codzienne życie.
Najważniejsze fakty
| Kwestia | Informacja |
|---|---|
| Plan konserwatystów | Część gabinetu cieni dopuszcza brak odrębnej, kompleksowej reformy opieki |
| Propozycja Partii Pracy | Utworzenie krajowego systemu opieki i przeznaczenie na niego oszczędności związanych ze zmianą waloryzacji emerytur |
| Termin | Zmiany emerytalne miałyby obowiązywać od 2030 roku, po wyborach przewidzianych najpóźniej na 2029 rok |
| Szacowane oszczędności | Według propozycji Andy’ego Burnhama około 15 mld funtów rocznie do 2040 roku |
Na czym polega spór o emerytury
Oś konfliktu stanowi brytyjski mechanizm „potrójnej blokady” emerytur państwowych. Zgodnie z nim świadczenia rosną o najwyższą z trzech wartości: inflację, wzrost przeciętnych wynagrodzeń albo 2,5 proc.
Mechanizm został wprowadzony przez konserwatystów w 2011 roku i jest szczególnie istotny dla starszych wyborców. Jednocześnie jego rosnące koszty wywołują spory również wewnątrz Partii Konserwatywnej.
Jak relacjonuje POLITICO, Andy Burnham zaproponował ograniczenie części mechanizmu związanej ze wzrostem wynagrodzeń. Zmiana miałaby wejść w życie od 2030 roku, a uzyskane środki zasiliłyby planowany krajowy system opieki. Podawana kwota 15 mld funtów rocznie do 2040 roku jest szacunkiem związanym z propozycją polityczną, a nie potwierdzonym efektem obowiązującej ustawy.
Spór dzieli Partię Konserwatywną
Kemi Badenoch określiła utrzymanie potrójnej blokady jako aktualną politykę konserwatystów, która znajduje się w projekcie programu wyborczego. Jeżeli partia obieca cofnięcie zmian proponowanych przez Partię Pracy, będzie musiała wskazać źródło finansowania takiej decyzji.
Były minister finansów Jeremy Hunt oraz Tom Tugendhat wcześniej publicznie kwestionowali możliwość długoterminowego utrzymywania obecnego mechanizmu. Według relacji POLITICO Hunt zamierza jednak głosować zgodnie ze stanowiskiem partii, argumentując, że sprzeciwia się zarówno rosnącemu zadłużeniu, jak i przedstawionemu przez Partię Pracy sposobowi finansowania opieki.
Konserwatyści wskazują jako alternatywę ograniczenie wydatków socjalnych przeznaczonych dla osób w wieku produkcyjnym. W materiale nie przedstawiono jednak szczegółowego planu ani wyliczeń pokazujących, ile pieniędzy mogłoby to przynieść.
Co zmiany oznaczałyby dla mieszkańców
Dla osób korzystających z brytyjskiego systemu kluczowe będą nie tylko deklaracje dotyczące emerytur, ale również zasady dostępu do opieki i podział kosztów między państwo, samorządy oraz rodziny. Obecnie część mieszkańców Anglii musi przeznaczać własny majątek na opłacenie długoterminowego wsparcia, w niektórych przypadkach także sprzedając nieruchomość.
Ewentualna reforma mogłaby więc wpłynąć jednocześnie na emerytów, osoby z niepełnosprawnościami, opiekunów rodzinnych i pracowników sektora opieki. Na podstawie dostępnego materiału nie można jednak określić przyszłych kryteriów pomocy, poziomu odpłatności ani zakresu usług oferowanych przez zapowiadany system.
Czego jeszcze nie wiadomo
Informacje o strategii konserwatystów opierają się przede wszystkim na anonimowych wypowiedziach członków gabinetu cieni. Partia nie przedstawiła w opisanym materiale ostatecznego programu wyborczego dotyczącego opieki nad dorosłymi.
Do wyjaśnienia pozostają również szczegóły projektu Partii Pracy, w tym rzeczywista wysokość oszczędności, harmonogram tworzenia krajowego systemu opieki oraz sposób podziału środków. Dla mieszkańców najważniejsze będą tekst ustawy, oficjalne wyliczenia budżetowe i zasady wdrażania reformy, a nie same deklaracje składane przed kampanią.
Źródło: POLITICO Europe, https://www.politico.eu/article/andy-burnham-kemi-badenoch-jeremy-hunt-tories-social-care-fight/?utm_source=RSS_Feed&utm_medium=RSS&utm_campaign=RSS_Syndication
Źródła i weryfikacja
Materiał przygotowano jako praktyczną notatkę redakcyjną. Przed decyzjami prawnymi, finansowymi lub urzędowymi sprawdzaj dane w źródle pierwotnym.
- Oficjalne źródła i weryfikacja redakcyjna