
W Chinach weszła w życie nowa ustawa o promowaniu jedności i postępu etnicznego, która wywołała silne potępienie ze strony międzynarodowych organizacji praw człowieka, ONZ i Tajwanu. Krytycy obawiają się, że prawo to może doprowadzić do dalszej erozji praw mniejszości etnicznych, takich jak Ujgurzy i Tybetańczycy, a także stanowić podstawę do ścigania chińskich dysydentów przebywających za granicą.
Ustawa ma na celu kształtowanie „wspólnej” tożsamości narodowej wśród grup etnicznych, między innymi poprzez wzmocnienie statusu mandaryńskiego jako języka urzędowego. Jednakże, jak twierdzą działacze z zagranicy, zamiast promować rzeczywistą jedność, prawo to może pogłębić przymusową asymilację i prześladowania mniejszości.
Większe uprawnienia do ścigania dysydentów
Jednym z najbardziej niepokojących aspektów nowego prawa jest klauzula, która przewiduje odpowiedzialność prawną za jego naruszenie, nawet jeśli osoby te znajdują się poza granicami Chin. Ten zapis jest postrzegany jako narzędzie dające Pekinowi większe uzasadnienie do ścigania przeciwników politycznych na całym świecie. Amnesty International oceniło, że ustawa będzie wymagać „politycznego i ideologicznego podporządkowania się Komunistycznej Partii Chin” i „dalszej instytucjonalizacji polityki przymusowej asymilacji”.
Tajwan wyraził „silne potępienie” ustawy, wskazując, że rozszerza ona „groźby i zastraszanie wobec mieszkańców naszego kraju i innych narodów”. Ministerstwo Spraw Zagranicznych Tajwanu ostrzegło, że „w przyszłości osoby z dowolnego kraju, których słowa lub działania są nieakceptowalne dla Chin, mogą stać się celem tego prawa lub być ścigane na jego podstawie”. Dziewięciu amerykańskich ustawodawców, w tym czołowi Republikanie i Demokraci z senackiej komisji spraw zagranicznych, również wyraziło sprzeciw, podkreślając obawy dotyczące wymogów ideologicznych i transnarodowych represji.
Asymilacja kulturowa i językowa
Ustawa formalizuje długotrwałą politykę promowania mandaryńskiego jako języka edukacji, spraw urzędowych i przestrzeni publicznych. Chociaż wiele grup etnicznych w Chinach, szczególnie w regionach przygranicznych, posiada własne języki i historycznie miało zgodę na ich używanie obok mandaryńskiego w szkołach, nowe przepisy mogą to zmienić. Pekin od dawna usprawiedliwia szeroko zakrojone kampanie w regionach z dużą populacją mniejszości jako uzasadnione wysiłki w zapobieganiu terroryzmowi i ekstremizmowi.
Wiceminister sprawiedliwości Hu Weilie bronił ustawy, twierdząc, że będzie ona skierowana przeciwko „nielegalnym działaniom”, które „podważają jedność i postęp etniczny lub podżegają do separatyzmu etnicznego”. Stwierdził również, że klauzula dotycząca egzekwowania prawa za granicą jest „uzasadniona, zgodna z prawem i konieczna”.
Apel o uchylenie ustawy
Pomimo tych zapewnień, Volker Turk, wysoki komisarz ONZ ds. praw człowieka, wezwał do uchylenia ustawy, argumentując, że grozi ona „pogłębieniem ograniczeń wolności języka, edukacji, praktyk religijnych, kultury, ekspresji i zgromadzeń”. Rzecznicy praw Ujgurów i Tybetańczyków apelują do krajów, aby naciskały na Chiny, by te wycofały się z ustawy, twierdząc, że ma ona na celu zniszczenie społeczności mniejszościowych. Tajwańska Rada ds. Kontynentalnych (MAC) ostrzegła, że Tajwańczycy już teraz napotykają wysokie ryzyko podróżowania do Chin, a nowe prawo daje Pekinowi „kolejne narzędzie do fabrykowania zarzutów”.
Najważniejsze fakty
| Aspekt Prawa | Kluczowe Informacje |
|---|---|
| Cel ustawy | Promowanie „wspólnej” tożsamości narodowej i wzmocnienie statusu mandaryńskiego. |
| Obawy krytyków | Przymusowa asymilacja mniejszości, prześladowanie dysydentów za granicą, erozja praw człowieka. |
| Klauzula eksterytorialna | Możliwość pociągnięcia do odpowiedzialności osób naruszających prawo poza Chinami. |
| Reakcje międzynarodowe | Potępienie ze strony Tajwanu, ONZ, Amnesty International i amerykańskich ustawodawców. |
Dla czytelników Praca Gazeta, te wydarzenia mają znaczenie ze względu na dynamicznie zmieniający się krajobraz geopolityczny i globalne standardy praw człowieka. Wprowadzenie tak restrykcyjnego prawa w Chinach może wpłynąć na swobodę podróżowania i działania osób, które w przeszłości miały kontakty z Chinami lub mają tam krewnych, a także na globalne relacje handlowe i polityczne. Monitorowanie takich regulacji jest kluczowe dla zrozumienia szerszych konsekwencji dla międzynarodowego biznesu i współpracy.
Źródło: The Guardian World, https://www.theguardian.com/world/2026/jul/02/china-ethnic-unity-law-denounced-rights-groups
Źródła i weryfikacja
Materiał przygotowano jako praktyczną notatkę redakcyjną. Przed decyzjami prawnymi, finansowymi lub urzędowymi sprawdzaj dane w źródle pierwotnym.
- Oficjalne źródła i weryfikacja redakcyjna