Przejdź do treści
20 września 2026 Prześlij wiadomość
Menu

Świat i UE

Budowa muru na granicy USA i Meksyku ruszyła w regionie Big Bend mimo protestów

Amerykańska agencja CBP rozpoczęła montaż nowych odcinków bariery granicznej w zachodnim Teksasie. Plany obejmujące region Big Bend wywołują sprzeciw właścicieli gruntów, obrońców przyrody i polityków obu partii.

Budowa muru na granicy USA i Meksyku ruszyła w regionie Big Bend mimo protestów
Imagen destacada del articulo fuente
Montaż stalowych segmentów bariery na granicy USA i Meksyku w zachodnim Teksasie
Imagen destacada del articulo fuente

Amerykańska Służba Celna i Ochrony Granic, czyli CBP, rozpoczęła montaż nowych segmentów bariery na granicy z Meksykiem w hrabstwie Hudspeth w zachodnim Teksasie. Według informacji przekazanych przez agencję prace ruszyły 15 września. Inwestycja jest częścią szerszych planów administracji Donalda Trumpa dotyczących rozbudowy zabezpieczeń w regionie Big Bend.

Budowa wywołuje sprzeciw części właścicieli gruntów, lokalnych działaczy i obrońców przyrody. Kontrowersje dotyczą zarówno dostępu władz federalnych do prywatnych nieruchomości, jak i możliwego wpływu infrastruktury na parki, krajobraz oraz stanowiska archeologiczne. Krytyka pojawia się po obu stronach amerykańskiego podziału partyjnego.

Co rozpoczęto w zachodnim Teksasie

Pierwsze stalowe segmenty ustawiono w hrabstwie Hudspeth, położonym na wschód od El Paso. CBP potwierdziła rozpoczęcie instalacji, choć wcześniej nie ogłosiła publicznie dokładnego terminu prac.

Planowana konstrukcja ma mieć około 30 stóp wysokości, czyli nieco ponad 9 metrów. Bariera jest budowana z pionowych stalowych elementów. Według opisu przedstawionego przez „The Guardian” obecnie powstają pojedyncze, niepołączone fragmenty, ponieważ rząd federalny nie dysponuje jeszcze prawem dostępu do wszystkich potrzebnych działek.

Najważniejsze fakty

Kwestia Informacja
Miejsce rozpoczęcia prac Hrabstwo Hudspeth w zachodnim Teksasie
Początek montażu 15 września 2026 r. według CBP
Planowana wysokość bariery 30 stóp, czyli około 9,1 metra
Instytucja prowadząca projekt U.S. Customs and Border Protection

Spór z właścicielami nieruchomości

Znaczna część terenów po amerykańskiej stronie Rio Grande pozostaje własnością prywatną. CBP zabiega więc o zgodę właścicieli na wejście na ich działki i budowę infrastruktury. Według brytyjskiego dziennika agencja oferuje premie za szybkie podpisanie umów, co ma ograniczyć liczbę sporów dotyczących wywłaszczenia.

Koalicja No Big Bend Wall szacuje, że nieruchomości przylegające do rzeki w obszarze objętym planami należą do około 400 właścicieli. Organizacja twierdzi, że ponad połowa z nich przyłączyła się do działań przeciwko wykorzystaniu przez władze federalne procedury wywłaszczeniowej. Dane te pochodzą od grupy sprzeciwiającej się inwestycji i nie zostały w materiale niezależnie potwierdzone przez CBP.

Właściciele obawiają się między innymi utraty dostępu do rzeki, utrudnień w wypasie zwierząt i spadku wartości nieruchomości. Trwające spory prawne oznaczają, że w pierwszej fazie mogą powstawać odizolowane fragmenty ogrodzenia zamiast jednej ciągłej bariery.

Plany obejmują szerszy region Big Bend

Big Bend to rozległy i słabo zaludniony obszar pogranicza, którego naturalnymi przeszkodami są pustynny teren, kaniony i urwiska. Według danych przytoczonych przez „The Guardian” około 800-kilometrowy odcinek określany przez CBP jako region Big Bend odpowiadał historycznie za mniej niż 2 proc. zatrzymań związanych z nielegalnym przekraczaniem granicy.

Plany federalnej agencji nie ograniczają się do tradycyjnego ogrodzenia. Koncepcja tak zwanej inteligentnej bariery ma obejmować również zapory dla pojazdów, drogi patrolowe oraz czujniki wykrywające ruch.

Infrastruktura jest rozważana między innymi na obszarach Big Bend National Park, Big Bend Ranch State Park, Black Gap Wildlife Management Area oraz Amistad National Recreation Area. Nie oznacza to jednak, że wszystkie wskazane elementy zostały już zbudowane albo że prace przebiegają jednocześnie w każdej z tych lokalizacji.

Obawy o przyrodę i zabytki

Największe protesty dotyczą Big Bend National Park, jednego z najbardziej rozpoznawalnych obszarów chronionych w Teksasie. Wcześniejsze prace związane z przygotowywaniem terenu i dróg wywołały sprzeciw osób zajmujących się ochroną parku. Według źródła komisarz CBP Rodney Scott czasowo wstrzymał tam roboty w sierpniu.

Przeciwnicy projektu ostrzegają również przed wpływem budowy na dolinę Rio Grande. Szczególne obawy budzą roboty wymagające użycia materiałów wybuchowych, które — zdaniem lokalnych organizacji — mogą zagrozić dawnym malowidłom naskalnym. Zakres potencjalnych szkód nie został jednak przedstawiony w materiale w formie niezależnej ekspertyzy środowiskowej.

Sprzeciw wobec ingerencji w park ma charakter ponadpartyjny. Krytyczne stanowiska zajmują zarówno lokalni działacze, jak i część polityków z Teksasu. Nie zatrzymało to dotychczas prac prowadzonych na gruntach, do których CBP uzyskała dostęp.

Dlaczego sprawa jest istotna poza USA

Rozbudowa granicy jest jednym z elementów zaostrzonej polityki migracyjnej administracji Donalda Trumpa. Ma ona znaczenie również dla europejskiej debaty o kontroli granic, ponieważ pokazuje prawne i środowiskowe konsekwencje budowy stałych barier na terenach prywatnych oraz chronionych.

Na obecnym etapie potwierdzone jest rozpoczęcie montażu w hrabstwie Hudspeth. Nie jest natomiast jasne, kiedy i na jakiej długości powstanie ciągła konstrukcja. Zależy to między innymi od wyniku sporów o dostęp do prywatnych działek oraz decyzji dotyczących obszarów chronionych.

Źródło: The Guardian, https://www.theguardian.com/us-news/2026/sep/18/trump-administration-big-bend-border-wall-texas-construction

Źródła i weryfikacja

Materiał przygotowano jako praktyczną notatkę redakcyjną. Przed decyzjami prawnymi, finansowymi lub urzędowymi sprawdzaj dane w źródle pierwotnym.

  • Oficjalne źródła i weryfikacja redakcyjna
M

Autor

Michał Nowak

Śledzi rynek pracy, gospodarkę i praktyczne zmiany dla pracowników.