Przejdź do treści
23 września 2026 Prześlij wiadomość
Menu

Świat i UE

Amerykański Kongres uchwalił ustawę o sankcjach na rosyjskie surowce. Chiny i UE w zasięgu ceł Trumpa

Izba Reprezentantów USA przyjęła ustawę pozwalającą prezydentowi na nałożenie do 100 proc. ceł na importerów rosyjskiej ropy i gazu. Ustawa, którą poparł także Senat, trafi teraz do Donalda Trumpa. Wśród potencjalnych adresatów sankcji są...

Amerykański Kongres uchwalił ustawę o sankcjach na rosyjskie surowce. Chiny i UE w zasięgu ceł Trumpa
Imagen destacada del articulo fuente
Izba Reprezentantów USA podczas głosowania nad ustawą o sankcjach na rosyjskie surowce energetyczne
Imagen destacada del articulo fuente

Amerykańska Izba Reprezentantów przegłosowała w środę ustawę, która daje prezydentowi Donaldowi Trumpowi prawo do nałożenia ceł w wysokości nawet 100 proc. na towary z państw kupujących rosyjską ropę naftową i gaz. Ustawa, którą wcześniej przyjął Senat, trafi teraz do Białego Domu. Choć administracja Trumpa przez ponad rok sprzeciwiała się projektowi, obecnie go popiera. Decyzja może mieć poważne konsekwencje dla globalnego handlu, w tym dla krajów Unii Europejskiej.

Ustawa przeszła stosunkiem głosów 262 do 159. Za opowiedzieli się niemal wszyscy Republikanie, a przeciw – większość Demokratów. Dokument nosi imię zmarłego senatora Lindseya Grahama, który był inicjatorem zaostrzenia presji na Rosję.

Najważniejsze fakty

Kwestia Szczegóły
Co daje ustawa? Prezydent USA może nałożyć do 100 proc. ceł na pięciu największych importerów rosyjskiej ropy, gazu oraz państwa pomagające omijać sankcje
Kto jest na celowniku? Według danych Senatu: Chiny, Indie, Słowacja, Węgry, Turcja, Azerbejdżan, ZEA, Kazachstan, Singapur
Termin wdrożenia Prezydent ma 30 dni od podpisania ustawy na określenie listy objętych nią krajów
Dodatkowe zapisy Kodyfikacja istniejących sankcji wobec Rosji, możliwość nakładania nowych restrykcji na „flotę cieni”

Prezydent zyskał też szerokie możliwości odstąpienia od restrykcji i ceł, co budzi obawy części polityków.

Prezydent zyskał szeroką władzę, ale i kontrowersje

Ustawa daje Trumpowi uprawnienia do nakładania ceł nie tylko na przeciwników, ale również na sojuszników USA, w tym kraje Unii Europejskiej. To właśnie ten zapis wzbudził największy sprzeciw Demokratów. Wiceszef komisji spraw zagranicznych Gregory Meeks argumentował, że przepisy pozwolą na arbitralne stosowanie taryf, np. przeciwko UE.

– W tej ustawie jest tyle luk, że uważam, że to bardzo mało prawdopodobne, że sankcje ujrzą światło dzienne – ocenił lider Demokratów Hakeem Jeffries.

Z kolei kongresmen Steny Hoyer przekonywał, że odrzucenie ustawy wysłałoby zły sygnał.

– Jeśli nie uda nam się przegłosować tego projektu, na Kremlu rozlegną się okrzyki radości, a w Kijowie pojawią się łzy – ostrzegał.

Republikanie, w tym współautor inicjatywy Michael McCaul, wskazywali, że ruch ten skłoni Rosję do negocjacji.

– Zło nadciąga, historia wzywa i teraz jest czas na działanie – oznajmił McCaul.

Przewodniczący Izby Mike Johnson po głosowaniu nazwał ustawę elementem „maksymalnej presji przeciwko machinie wojennej Putina”.

– Zbyt długo Putin finansował tę wojnę pieniędzmi krajów, które przymykały na to oko, a dziś to się kończy – oświadczył.

Kto znajdzie się na liście?

Ustawa nie wymienia konkretnych państw, ale dane zebrane przez Senat wskazują na Chiny, Indie, Słowację, Węgry, Azerbejdżan, Turcję, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Kazachstan i Singapur. To oznacza, że w zasięgu ceł mogą znaleźć się również dwa kraje Unii Europejskiej – Słowacja i Węgry, które pozostają ważnymi odbiorcami rosyjskich surowców.

W poniedziałek komisja regulaminowa Izby odrzuciła poprawki Demokratów, które zakazywałyby nakładania ceł na europejskich sojuszników. Odrzucono także poprawkę o finansowym wsparciu Ukrainy.

USA inwestują w ukraińską energetykę

Równolegle amerykańska rządowa agencja DFC (International Development Finance Corporation) ogłosiła w środę sfinansowanie budowy magazynów energii na Ukrainie oraz wzmocnienie infrastruktury telekomunikacyjnej. To część wartego 8 mld dolarów pakietu inwestycji w krajach sojuszniczych.

Projekt zakłada budowę magazynów energii o mocy 200 MW i pojemności 400 MWh w sześciu lokalizacjach na Ukrainie. Ma to zapewnić zasilanie dla 600 tys. gospodarstw domowych przez dwie godziny. Dodatkowo USA zainwestują w modernizację sieci Vodafone Ukraine, drugiego co do wielkości operatora komórkowego w kraju.

To pierwsze tego typu przedsięwzięcia DFC od początku administracji Donalda Trumpa. O przygotowywaniu przez USA „zimowego pakietu” wsparcia mówił wcześniej prezydent Wołodymyr Zełenski.

Co to oznacza dla Polski i Europy?

Dla polskich czytelników kluczowe jest to, że ustawa daje prezydentowi USA narzędzie do nakładania ceł także na kraje Unii Europejskiej. Jeśli Trump zdecyduje się na ich zastosowanie wobec Słowacji czy Węgier, może to wpłynąć na stabilność unijnego rynku energetycznego i ceny surowców w regionie.

Jednocześnie zapisy o sankcjach na „flotę cieni” – jak oceniła senator Jeanne Shaheen – mogą sprawić, że część zagranicznych firm przestanie kupować rosyjską ropę. Warunkiem jest jednak aktywne wdrożenie restrykcji przez administrację Trumpa.

Źródło: Bankier.pl – Wiadomości, https://www.bankier.pl/wiadomosc/Amerykanski-cios-w-rosyjskie-surowce-Kongres-daje-Trumpowi-potezna-bron-celna-9198293.html

Źródła i weryfikacja

Materiał przygotowano jako praktyczną notatkę redakcyjną. Przed decyzjami prawnymi, finansowymi lub urzędowymi sprawdzaj dane w źródle pierwotnym.

  • Oficjalne źródła i weryfikacja redakcyjna
A

Autor

Anna Kowalska

Pisze o dokumentach, legalizacji pobytu i usługach miejskich w Polsce.