Przejdź do treści
9 czerwca 2026 Prześlij wiadomość
Menu

Świat i UE

Julia Gillard potępia powrót seksizmu w polityce australijskiej

Była premier Australii, Julia Gillard, wyraziła oburzenie z powodu ponownego użycia seksistowskiego hasła „Ditch the Witch” przeciwko premier Wiktorii, Jacincie Allan, podkreślając, że pomimo postępu w polityce wciąż pojawiają się „zmęczone stare slogany”.

Julia Gillard potępia powrót seksizmu w polityce australijskiej
Obraz wyróżniający z artykułu źródłowego
Była premier Australii Julia Gillard
Obraz wyróżniający z artykułu źródłowego

Była premier Australii Julia Gillard w rzadkim komentarzu politycznym wyraziła swoje „obrzydzenie” z powodu ponownego użycia seksistowskiego hasła „Ditch the Witch” (Pozbądź się Wiedźmy) wymierzonego w obecną premier stanu Wiktoria, Jacintę Allan. Incydent ten, sfinansowany przez właściciela domu publicznego z Melbourne, Franco Puleo, wywołał dyskusję na temat trwałości seksizmu w australijskiej polityce pomimo lat walki o równość.

Gillard, która sama była celem tej samej retoryki piętnaście lat temu, podkreśliła, że choć w polityce zaszły pewne pozytywne zmiany, a więcej kobiet zajmuje stanowiska liderskie, to „zmęczone stare slogany” wciąż powracają, a media społecznościowe pozostają „toksycznym ściekiem”. Sytuacja ta budzi pytania o skuteczność działań mających na celu wyeliminowanie mowy nienawiści i dyskryminacji w życiu publicznym.

Reakcja byłej premier

Julia Gillard, która była pierwszą kobietą na stanowisku premiera Australii, otwarcie skomentowała incydent, wyrażając swoje głębokie rozczarowanie. Jak donosi „The Sydney Morning Herald”, właściciel domu publicznego, Franco Puleo, przyznał się do sfinansowania bilbordów z tym hasłem, twierdząc, że nie był to „polityczny” manifest, lecz odzwierciedlenie „tego, co czuje społeczeństwo Wiktorii”. Gillard stanowczo odrzuciła tę argumentację, przypominając, że hasło to zostało potępione już piętnaście lat temu, kiedy było skierowane przeciwko niej.

Była premier zauważyła, że przez lata miała nadzieję na poprawę sytuacji kobiet w polityce, gdzie więcej z nich zajmuje stanowiska liderskie, a seksizm, choć nadal obecny, stał się „mniej zajadły w głównym nurcie polityki”. Jednakże, jak dodała, media społecznościowe wciąż pozostają miejscem, gdzie „seksizm nie zniknął i jest mniej zajadły w głównym nurcie politycznym, choć media społecznościowe pozostają toksycznym ściekiem”. Jej komentarz to przypomnienie, że walka o równość płci w polityce jest procesem ciągłym i wymaga nieustannej uwagi.

Najważniejsze fakty

Aspekt Opis
Incydent Seksistowskie hasło „Ditch the Witch” użyte przeciwko premier Wiktorii Jacincie Allan.
Finansowanie Bilbordy sfinansowane przez Franco Puleo, właściciela domu publicznego z Melbourne.
Reakcja Gillard Była premier Julia Gillard wyraża „obrzydzenie” i smutek z powodu powrotu „zmęczonego starego sloganu”.
Kontekst historyczny To samo hasło było używane przeciwko Julii Gillard piętnaście lat temu, kiedy była premierem Australii.

Wpływ na debatę publiczną w Polsce

Chociaż incydent miał miejsce w Australii, porusza on uniwersalne kwestie dotyczące seksizmu w polityce i mediach, które są również aktualne w Polsce. Polskie środowisko polityczne i medialne również boryka się z problemem mowy nienawiści, hejtu i dyskryminacji, zwłaszcza wobec kobiet. Dyskusja wywołana komentarzem Julii Gillard może posłużyć jako przypomnienie o potrzebie zwiększenia świadomości i podjęcia skuteczniejszych działań w celu ochrony osób publicznych przed tego typu atakami.

W kontekście Polski, gdzie debata publiczna często bywa spolaryzowana i agresywna, komentarze byłej premier Australii mogą być ważnym sygnałem dla dziennikarzy, polityków i aktywistów, aby zwracali uwagę na język używany w przestrzeni publicznej i walczyli z seksizmem oraz dyskryminacją. Incydent ten podkreśla również rolę mediów społecznościowych jako platformy, która, choć może służyć do komunikacji, często staje się miejscem szerzenia nienawiści.

Długofalowe konsekwencje

Sytuacja ta może mieć długofalowe konsekwencje dla wizerunku polityki jako dziedziny, w której coraz więcej kobiet angażuje się i osiąga sukcesy. Powrót seksistowskich haseł może zniechęcać kobiety do włączania się w życie publiczne, obawiając się podobnych ataków. Jest to także sygnał dla partii politycznych i instytucji, aby wzmocniły swoje mechanizmy obronne przed mową nienawiści i proaktywnie działały na rzecz promowania kultury szacunku i równości.

Dyskusja o seksizmie w polityce australijskiej to także okazja do refleksji nad tym, jak społeczeństwa reagują na takie incydenty. Potępienie ze strony Julii Gillard pokazuje, że ważne jest, aby osoby publiczne, zwłaszcza te z doświadczeniem, reagowały na przejawy seksizmu, aby nie dopuścić do ich normalizacji.

Fuente: The Guardian World, https://www.theguardian.com/science/live/2026/jun/08/australia-news-live-anthony-albanese-labor-one-nation-coalition-housing-crisis-angus-taylor-ntwnfb

Źródła i weryfikacja

Materiał przygotowano jako praktyczną notatkę redakcyjną. Przed decyzjami prawnymi, finansowymi lub urzędowymi sprawdzaj dane w źródle pierwotnym.

  • Oficjalne źródła i weryfikacja redakcyjna
A

Autor

Anna Kowalska

Pisze o dokumentach, legalizacji pobytu i usługach miejskich w Polsce.