Przejdź do treści
22 października 2026 Prześlij wiadomość
Menu

Praca

Które firmy w Polsce najmocniej windują średnią krajową, a które zaciskają pasa przy podwyżkach

GUS podał, że średnie wynagrodzenie we wrześniu wzrosło do 9,3 tys. zł brutto. Kto realnie wpływa na tę statystykę? Sprawdziliśmy, które firmy wydają najwięcej na pensje, a dla których wzrost płac to duże wyzwanie.

Które firmy w Polsce najmocniej windują średnią krajową, a które zaciskają pasa przy podwyżkach
18.4.2015 Ceremonia de entrega de los Premios HO 2015 | by HazteOir.org | openverse | by-sa
Siedziba główna Grupy Orlen w Płocku, największego pracodawcy w Polsce pod względem wydatków na wynagrodzenia
18.4.2015 Ceremonia de entrega de los Premios HO 2015 | by HazteOir.org | openverse | by-sa

Główny Urząd Statystyczny opublikował najnowsze dane o wynagrodzeniach. We wrześniu 2026 roku przeciętne wynagrodzenie w polskiej gospodarce wyniosło 9266,48 zł brutto, co oznacza wzrost o 5,9 proc. rok do roku. Za tym suchym wynikiem kryją się jednak duże różnice między firmami. Business Insider Polska przyjrzał się, które przedsiębiorstwa mają największy wpływ na kształtowanie się średniej krajowej, a które z trudem radzą sobie z presją płacową.

Najważniejsze fakty

Fakt Szczegóły
Średnia płaca we wrześniu 2026 9266,48 zł brutto, wzrost o 5,9 proc. rdr
Inflacja we wrześniu 2026 4,1 proc. rdr, realny wzrost siły nabywczej o 1,7 proc.
Lider wydatków na pensje Grupa Orlen – 9,4 mld zł w 2025 r. na 42 tys. pracowników
Największy wzrost wydatków Orlen (+1 mld zł), Jeronimo Martins (+833 mln zł), PGE (+643 mln zł)

Kto płaci najwięcej i winduje średnią

Bezapelacyjnym liderem rankingu największych płatników w Polsce jest Grupa Orlen. W ubiegłym roku na wynagrodzenia swoich 42 tysięcy pracowników w kraju przeznaczyła 9,4 mld zł, czyli o miliard złotych więcej niż rok wcześniej. To wzrost o 12,1 proc. rok do roku. Na drugim miejscu znalazła się państwowa grupa PGE, a na trzecim PZU. Dopiero na czwartej pozycji pojawiła się pierwsza firma z kapitałem prywatnym – Jeronimo Martins Polska, właściciel sieci Biedronka.

Wśród dwudziestu największych pracodawców pod względem wydatków na płace tylko sześć firm ma prywatnego właściciela. Reszta to spółki Skarbu Państwa lub przedsiębiorstwa z przewagą kapitału państwowego. To one w największym stopniu odpowiadają za wzrost średniej krajowej.

Dlaczego Orlenowi łatwiej dawać podwyżki

Kluczowym wskaźnikiem, który decyduje o tym, jak łatwo firmie podnosić pensje, jest udział kosztów pracowniczych w całkowitych kosztach działalności. W przypadku Orlenu jest to zaledwie 3,7 proc. Oznacza to, że nawet dwucyfrowy wzrost płac nie odbija się znacząco na rentowności koncernu. Dla porównania, w Jeronimo Martins koszty wynagrodzeń stanowią 7,4 proc. wszystkich kosztów, a w PGE – 3,6 proc.

Dla takich firm kluczowe znaczenie mają inne czynniki: ceny surowców, marże rafineryjne czy detaliczne. Presja płacowa jest dla nich drugorzędna, co tłumaczy, dlaczego mogą pozwolić sobie na regularne i wysokie podwyżki.

Firmy, które zaciskają pasa przy podwyżkach

Z drugiej strony są przedsiębiorstwa, w których koszty pracownicze stanowią bardzo wysoki odsetek wydatków. Ich zarządy będą walczyć o każdą złotówkę podwyżki, bo ta bezpośrednio uderza w wyniki finansowe. W pierwszej dziesiątce takich firm dominują przedsiębiorstwa informatyczne, ale są też Polska Grupa Górnicza, Poczta Polska oraz grupa hotelarska Essendi (dawny Orbis).

W tych branżach pracownik jest najdroższym zasobem, a wzrost płac o kilka procent może oznaczać realne straty lub konieczność podnoszenia cen usług. To wyjaśnia, dlaczego w niektórych sektorach negocjacje płacowe są szczególnie trudne.

Handlowcy, gdzie pensje to margines kosztów

Na przeciwnym biegunie znajdują się firmy, w których koszty wynagrodzeń pochłaniają mniej niż jeden procent ogółu wydatków. To przede wszystkim przedsiębiorstwa handlowe, zarabiające na różnicy między ceną zakupu a sprzedaży towarów. Przykładem jest BMW Vertriebs GmbH, które na pensje przeznacza zaledwie 0,2 proc. kosztów – firma zatrudnia 73 osoby, ale jej przychody sięgnęły 8,7 mld zł. Podobnie niskie udziały mają Toyota Central Europe (0,3 proc.), Orlen Paliwa (0,3 proc.), Mercedes-Benz Polska (0,4 proc.) czy Aramco Fuels Poland (0,6 proc.).

W tych firmach średnie płace są bardzo wysokie – w Toyocie i Aramco przekraczają 20 tys. zł brutto miesięcznie, a w Mercedesie i BMW są powyżej 15 tys. zł. Pracodawcy nie muszą tu sztywno ograniczać budżetów płacowych, co sprawia, że ich pracownicy są daleko ponad średnią krajową.

Co to oznacza dla pracowników

Z danych GUS wynika, że realny wzrost siły nabywczej wynagrodzeń jest niewielki – inflacja 4,1 proc. zjada większość nominalnego wzrostu płac. Sytuacja na rynku pracy jest jednak mocno zróżnicowana w zależności od branży i wielkości pracodawcy. W dużych, kapitałochłonnych firmach presja na podwyżki jest mniejsza, a pracownicy mogą liczyć na wyższe stawki. W sektorach, gdzie koszty osobowe są kluczowe, negocjacje będą trudniejsze.

Źródło: Business Insider Polska, https://businessinsider.com.pl/biznes/srednia-krajowa-placa-rosnie-oto-ktore-firmy-wplywaja-na-nia-najbardziej/9d2lk93

Źródła i weryfikacja

Materiał przygotowano jako praktyczną notatkę redakcyjną. Przed decyzjami prawnymi, finansowymi lub urzędowymi sprawdzaj dane w źródle pierwotnym.

  • Oficjalne źródła i weryfikacja redakcyjna
M

Autor

Michał Nowak

Śledzi rynek pracy, gospodarkę i praktyczne zmiany dla pracowników.