Przejdź do treści
26 września 2026 Prześlij wiadomość
Menu

Polska

Trump anuluje prawie miliard dolarów wydatków zatwierdzonych przez Kongres. Kontrowersyjna decyzja budzi opór

Prezydent Donald Trump po raz drugi w ciągu roku sięgnął po rzadko stosowane narzędzie do blokowania funduszy zatwierdzonych przez Kongres. Tym razem ofiarą padły programy pomocowe dla imigrantów i inicjatywy różnorodnościowe. Republikańska senator Susan...

Trump anuluje prawie miliard dolarów wydatków zatwierdzonych przez Kongres. Kontrowersyjna decyzja budzi opór
Imagen destacada del articulo fuente
Donald Trump w towarzystwie Melani Trump, Xi Jinpinga i jego żony Peng Liyuan podczas oficjalnego spotkania
Imagen destacada del articulo fuente

Prezydent Donald Trump anulował prawie miliard dolarów wydatków zatwierdzonych przez Kongres, wykorzystując rzadko stosowaną i kontrowersyjną procedurę. Decyzja, ogłoszona w piątek przez Biały Dom, uderza przede wszystkim w programy pomocowe dla imigrantów oraz inicjatywy promujące różnorodność. Administracja argumentuje, że cięcia dotyczą „najbardziej szkodliwych wydatków rządowych”.

Najważniejsze fakty

Fakt Szczegóły
Kwota Prawie 1 miliard dolarów
Cel cięć Usługi dla imigrantów, organizacje non-profit pomagające uchodźcom i nieletnim bez opieki
Podstawa prawna Tzw. „pocket rescission” – rzadko stosowane narzędzie blokowania funduszy
Reakcja Republikańska senator Susan Collins nazwała działania „bezprawnymi”

Mechanizm blokady funduszy

Administracja Trumpa po raz drugi w ciągu roku sięgnęła po procedurę znaną jako „pocket rescission”. Polega ona na tym, że prezydent blokuje wydatki w taki sposób, by Kongres nie miał czasu na ich formalne odrzucenie. W tym roku ogłoszono cięcia na pięć dni przed końcem roku fiskalnego, co praktycznie uniemożliwia legislatywie reakcję.

Rządowe Biuro Odpowiedzialności (GAO) wcześniej uznało tę praktykę za nielegalną. Rok temu Trump zablokował w ten sposób 4,9 miliarda dolarów przeznaczonych na pomoc zagraniczną. Sąd Najwyższy nie zablokował wówczas tych decyzji, powołując się na szerokie uprawnienia prezydenta w sprawach polityki zagranicznej.

Kto traci na decyzji Trumpa?

Większość cięć dotyczy organizacji świadczących usługi dla imigrantów, w tym tych, które pomagają uchodźcom i nieletnim przybywającym bez opieki. Administracja argumentuje, że fundusze nie są już potrzebne, ponieważ liczba nielegalnych przekroczeń granicy znacznie spadła.

W komunikacie Białego Domu podkreślono również, że część organizacji objętych cięciami jest kierowana przez osoby, które wcześniej pracowały w administracji demokratycznego prezydenta Baracka Obamy. To polityczne uzasadnienie budzi dodatkowe kontrowersje.

Reakcje polityków i prawników

Najostrzej decyzję skrytykowała republikańska senator Susan Collins, przewodnicząca senackiej komisji ds. appropriacji. W swoim oświadczeniu nazwała działania administracji „bezprawnymi” i zapowiedziała współpracę z kolegami, by im przeciwdziałać.

„Nie tylko samo opóźnienie stanowi blokadę, o której nie poinformowano Kongresu, ale także jest to uzurpacja uprawnień budżetowych Kongresu” – powiedziała Collins. „OMB jest agencją władzy wykonawczej. To nie ona decyduje, które programy są warte finansowania”.

Demokratyczna senator Patty Murray, wiceprzewodnicząca komisji ds. appropriacji, poszła jeszcze dalej: „To zwykła kradzież od amerykańskiego narodu. To fundusze, które Kongres przyznał w dwupartyjnym porozumieniu i które powinny pomagać ludziom, a nie być odcinane przez prezydenta bardziej skupionego na budowaniu sali balowej niż na inwestowaniu w rodziny”.

Szerszy kontekst polityczny

Decyzja Trumpa wpisuje się w szerszy trend rozszerzania władzy egzekutywy kosztem Kongresu. Administracja w ostatnim czasie zwalniała pracowników federalnych, wprowadziła historyczne podwyżki ceł oraz rozpoczęła wojnę w Iranie bez zgody legislatywy. Coraz częściej to sądy muszą określać granice prezydenckiej władzy.

Dla polskiego czytelnika istotne jest, że podobne mechanizmy centralizacji władzy i omijania parlamentu mogą być obserwowane także w innych krajach. Spór o to, kto ma ostatnie słowo w sprawie wydatków publicznych, ma fundamentalne znaczenie dla demokratycznego porządku prawnego.

Co dalej?

Sprawa niemal na pewno trafi do sądów. Senator Collins zapowiedziała, że będzie pracować nad rozwiązaniem problemu „bezprawnych działań” administracji. Kluczowe będzie stanowisko Sądu Najwyższego, który w sprawach dotyczących wydatków krajowych może zająć inne stanowisko niż w przypadku pomocy zagranicznej.

Źródło: The Guardian World – https://www.theguardian.com/us-news/2026/sep/25/trump-cancels-congress-funding

Źródła i weryfikacja

Materiał przygotowano jako praktyczną notatkę redakcyjną. Przed decyzjami prawnymi, finansowymi lub urzędowymi sprawdzaj dane w źródle pierwotnym.

  • Oficjalne źródła i weryfikacja redakcyjna
A

Autor

Anna Kowalska

Pisze o dokumentach, legalizacji pobytu i usługach miejskich w Polsce.