Przejdź do treści
25 lipca 2026 Prześlij wiadomość
Menu

Polska

Rozłam w PiS to szansa czy zagrożenie? Ekspert wskazuje na otwarcie nowej ścieżki na prawicy

Prof. Adam Gendźwiłł ocenia, że odejście części polityków z PiS i powstanie nowego ugrupowania Mateusza Morawieckiego może w dłuższej perspektywie pomóc partii Jarosława Kaczyńskiego wrócić do władzy.

Rozłam w PiS to szansa czy zagrożenie? Ekspert wskazuje na otwarcie nowej ścieżki na prawicy
Imagen destacada del articulo fuente
Były premier Mateusz Morawiecki ogłasza powstanie nowego ugrupowania politycznego po rozłamie w Prawie i Sprawiedliwości
Imagen destacada del articulo fuente

Odejście grupy polityków z Prawa i Sprawiedliwości i zapowiedź utworzenia nowej partii pod wodzą Mateusza Morawieckiego nie musi oznaczać końca ugrupowania Jarosława Kaczyńskiego. Przeciwnie – w ocenie eksperta może to otworzyć przed PiS nową ścieżkę powrotu do władzy.

Prof. Adam Gendźwiłł, socjolog i politolog z Uniwersytetu Warszawskiego, był gościem programu „Najważniejsze pytania” na antenie Polsat News. Jego zdaniem skala odejść z PiS jest bezprecedensowa na tle wcześniejszych rozłamów w tej partii, ale nie przesądza o jej upadku.

Najważniejsze fakty

Fakt Szczegóły
Skala rozłamu Większa niż przy powstaniu Solidarnej Polski (16 posłów, 1 senator) – porównywalna z odejściem ok. 30 posłów z SLD w 2004
Nowe ugrupowanie Mateusz Morawiecki zapowiada partię, która – według eksperta – może stać się naturalnym koalicjantem PiS
Konsekwencja dla PiS Możliwość uniknięcia koalicji z Grzegorzem Braunem i zachowania zdolności koalicyjnej bez konieczności ideologicznych kompromisów
Stan PiS Partia pozostaje silna i zdyscyplinowana – rozłam nie oznacza jej rozpadu

Skala odejść bez precedensu

Prof. Gendźwiłł zwrócił uwagę, że obecny rozłam różni się od wcześniejszych podziałów w PiS. Gdy powstawała Solidarna Polska (dziś Suwerenna Polska), z partii odeszło 16 parlamentarzystów i jeden senator. Jeszcze wcześniej, w 2004 roku, SLD opuściło około 30 posłów, gdy powstawała Socjaldemokracja Polski pod wodzą Marka Borowskiego.

– Ale SLD był wtedy w głębokim kryzysie związanym z aferą Rywina. Wiemy, że SLD właściwie nie podniosło się z tego kryzysu jako partia i nigdy nie wróciło do świetności, jaką miało wtedy – zaznaczył politolog.

To porównanie pokazuje, że skala odejść sama w sobie nie przesądza o losie macierzystej partii. Kluczowe znaczenie ma kontekst polityczny i kondycja ugrupowania w momencie rozłamu.

Nowa partia jako koalicjant dla PiS

Prof. Gendźwiłł nie wyklucza, że rozłam w PiS może ostatecznie okazać się korzystny dla Jarosława Kaczyńskiego i jego ugrupowania. Wskazał na potencjalny scenariusz, w którym nowa partia Mateusza Morawieckiego wchodzi do Sejmu i staje się naturalnym partnerem koalicyjnym PiS.

– Myślę, że ciągle można sobie wyobrazić sytuację, w której – jeśli powstanie ugrupowanie Morawieckiego i jeśli wejdzie do Sejmu – potencjalnie będzie to ugrupowanie, które będzie miało zdolność koalicyjną z Prawem i Sprawiedliwością – mówił gość programu.

Taka koalicja – PiS z ugrupowaniem Rozwój Plus (bo taką nazwę nosi stowarzyszenie założone przez Morawieckiego) – wyzwoliłaby Jarosława Kaczyńskiego z trudnego dylematu.Zachowanie otwartej furtki

Karolina Olejak, prowadząca program, zwróciła uwagę na ciepłe słowa pod adresem PiS, które padły podczas piątkowej konferencji Mateusza Morawieckiego. Prof. Gendźwiłł zgodził się, że odchodzący z PiS politycy chcieli zostawić sobie tzw. otwartą furtkę.

– Studziłbym komentarze dotyczące tego, że to jest rozłam spektakularny, rozejście się, rozpad Prawa i Sprawiedliwości, z którego już nic nie pozostanie – podkreślił.

Politolog zaznaczył, że PiS wciąż pozostaje partią silną i zdyscyplinowaną, a zapowiedź nowego ugrupowania nie oznacza automatycznego końca dotychczasowej formacji Kaczyńskiego.

Dopiero pierwsze sondaże

Pytany przez Przemysława Szubartowicza, czy Mateusz Morawiecki umiałby się odróżnić od PiS, prof. Gendźwiłł stwierdził, że na razie jest za wcześnie, by odpowiedzieć na to pytanie. Nowe ugrupowanie nie ma jeszcze sprecyzowanego programu, a jego tożsamość polityczna dopiero się krystalizuje.

– Sondaże, które wyszły dosłownie parę dni przed dzisiejszymi wydarzeniami, to są tak naprawdę dopiero pierwsze próby pomiaru tego, na jaki elektorat mogłaby liczyć ugrupowanie Morawieckiego – powiedział.

Dla czytelników Praca Gazety oznacza to, że polska scena polityczna wchodzi w okres przejściowy, w którym dotychczasowe podziały mogą ulec rekonfiguracji. To z kolei może wpłynąć na tempo prac legislacyjnych, stabilność rządu oraz perspektywy gospodarcze – wszystko to ma bezpośrednie przełożenie na rynek pracy i codzienne życie obywateli.

Źródło: Polsat News – „Rozłam w PiS otworzy nową furtkę na prawicy? 'Przełomowe wydarzenie’” – https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2026-07-24/rozlam-w-pis-ekspert-wprost-przelomowe-wydarzenie/

Źródła i weryfikacja

Materiał przygotowano jako praktyczną notatkę redakcyjną. Przed decyzjami prawnymi, finansowymi lub urzędowymi sprawdzaj dane w źródle pierwotnym.

  • Oficjalne źródła i weryfikacja redakcyjna
A

Autor

Anna Kowalska

Pisze o dokumentach, legalizacji pobytu i usługach miejskich w Polsce.