
Sędzia Trybunału Konstytucyjnego prof. Krystian Markiewicz wyraził przekonanie, że prezydent Andrzej Duda ostatecznie odbierze ślubowanie od Macieja Berka, którego kadencja w TK rozpoczyna się 16 września 2026 roku. W rozmowie z Magdą Sakowską w programie „Gość Wydarzeń” na antenie Polsat News przyznał jednak, że w przypadku własnego ślubowania „nie ma zdolności profetycznych” i nie jest w stanie przewidzieć, czy prezydent uzna jego wybór.
Najważniejsze fakty
| Fakt | Szczegóły |
|---|---|
| Przekonanie ws. Berka | Prof. Markiewicz uważa, że prezydent odbierze ślubowanie od Macieja Berka, wybranego przez Sejm na sędziego TK |
| Zagrożenie dla TK | Od 1 stycznia 2026 Trybunał może przestać działać faktycznie z powodu braku zatwierdzonego budżetu |
| Spór o skład | Zgromadzenie Ogólne Sędziów TK nie może podjąć uchwały budżetowej z powodu sporu o status nowych sędziów |
| Krytyka prezesa | Prof. Markiewicz zarzucił prezesowi TK Bogdanowi Święczkowskiemu realizowanie polityki na własną korzyść |
Prezydent odbierze ślubowanie Berka? Markiewicz nie ma wątpliwości
Prof. Krystian Markiewicz, który sam złożył ślubowanie w Sejmie po wyborze przez poprzednią kadencję parlamentu, wskazał, że wokół czworga wcześniej wybranych sędziów powstała „opowieść polityczna” dotycząca wątpliwości co do obsadzenia konkretnych miejsc w Trybunale. W przypadku Macieja Berka takich wątpliwości nie dostrzega.
- Według mnie odbierze – stwierdził Markiewicz, odnosząc się do decyzji prezydenta. Dodał jednocześnie, że jest przekonany, iż Berek będzie potrafił odciąć się od świata polityki, mimo że bezpośrednio przed wyborem do TK był silnie związany z rządem. Premier Donald Tusk określił go nawet mianem „swojej prawej ręki”, co – jak przyznał Markiewicz – Berkowi „nie pomogło”.
Trybunał bez budżetu. „Światła gasną w Trybunale”
Zdaniem profesora problemy TK są już znacznie poważniejsze niż sam spór o ślubowanie nowych sędziów. Od kwietnia 2026 roku Trybunał prawnie nie działa, ponieważ nie jest w stanie powołać legalnego składu, który mógłby wydać skuteczne orzeczenie.
Kluczowym zagrożeniem jest jednak brak budżetu na przyszły rok. Minister finansów nie otrzymał projektu budżetu zatwierdzonego przez Zgromadzenie Ogólne Sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Zgromadzenie nie było w stanie podjąć uchwały m.in. z powodu sporu dotyczącego statusu nowych sędziów.
- Niedługo nie tylko prawnie Trybunał może nie działać, ale i pod względem faktycznym od 1 stycznia może nie działać – ostrzegł Markiewicz. Pytany, czy oznacza to, że „światła gasną w Trybunale”, odpowiedział twierdząco, wskazując, że brak pieniędzy rzeczywiście utrudniłby faktyczne funkcjonowanie instytucji.
Krytyka wobec prezesa TK. „Sam wpadł w pułapkę”
Prof. Markiewicz bardzo krytycznie odniósł się do działań prezesa TK Bogdana Święczkowskiego. Zarzucił mu, że realizuje politykę, która ma zapewnić mu utrzymanie stanowiska, a nie służyć dobru obywateli i Rzeczypospolitej.
Według profesora to prezes Święczkowski sam doprowadził do sytuacji, w której Zgromadzenie Ogólne nie może skutecznie obradować. Markiewicz przypomniał, że wraz z prof. Andrzejem Dziurdą pojawiał się na posiedzeniach Zgromadzenia, ale Święczkowski nie uznawał ich za sędziów i domagał się opuszczenia sali. W efekcie stwierdzano brak kworum.
- I tak wpada sam w pułapkę, którą sam na siebie zastawił – ocenił Markiewicz.
Polityczny język wobec sędziów. „Powinni być sędziami Rzeczypospolitej”
W rozmowie profesor odniósł się także do języka używanego wobec nowych sędziów, w tym do określenia „nasi sędziowie”. Jego zdaniem po wyborze przez Sejm sędzia powinien odciąć się od świata polityki.
- Rola Sejmu czy świata polityki kończy się w zasadzie wraz z wyborem nas na sędziów i potem my się odcinamy od tego – mówił. Dodał, że sędziowie powinni być postrzegani jako „sędziowie Rzeczypospolitej Polskiej”, a nie jako reprezentanci którejś ze stron sporu politycznego.
Markiewicz przypomniał, że jeszcze jako prezes Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia” opowiadał się za wprowadzeniem czteroletniej karencji między działalnością polityczną a objęciem funkcji sędziego TK. Wyraził nadzieję, że Berek będzie potrafił odciąć się od świata polityki.
Odpowiedzialność prezydenta. „Chaos w państwie się pogłębia”
Na zakończenie rozmowy profesor zaapelował o zakończenie sporu wokół Trybunału Konstytucyjnego. Wskazał, że odpowiedzialność prezydenta za funkcjonowanie państwa powinna doprowadzić do sytuacji, w której politycy powiedzą: „dobrze, idźmy wreszcie do przodu”.
- Ten chaos niestety w państwie polskim się pogłębia – podsumował Markiewicz.
Spór o ślubowanie nowych sędziów TK trwa od wielu miesięcy, a jego rozstrzygnięcie może mieć kluczowe znaczenie dla funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości w Polsce. Bez pełnego składu Trybunał nie jest w stanie wydawać wiążących orzeczeń, co wpływa na sytuację prawną obywateli i instytucji.
Źródło: Polsat News – Polska, https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2026-09-07/markiewicz-nie-ma-watpliwosci-ws-berka-wedlug-mnie-odbierze/
Źródła i weryfikacja
Materiał przygotowano jako praktyczną notatkę redakcyjną. Przed decyzjami prawnymi, finansowymi lub urzędowymi sprawdzaj dane w źródle pierwotnym.
- Oficjalne źródła i weryfikacja redakcyjna