Przejdź do treści
11 października 2026 Prześlij wiadomość
Menu

Polska

Leszek Miller krytykuje rządowy projekt ustawy o blokowaniu treści w internecie. „Zaczynam czuć niepokój”

Były premier Leszek Miller wyraził zaniepokojenie rządowym projektem ustawy, który ma umożliwić urzędnikom blokowanie nielegalnych treści w sieci. W programie „Prezydenci i premierzy” ostrzegł przed ryzykiem cenzury i wskazał, że źródeł agresji wśród młodzieży...

Leszek Miller krytykuje rządowy projekt ustawy o blokowaniu treści w internecie. „Zaczynam czuć niepokój”
Imagen destacada del articulo fuente
Leszek Miller, były premier, komentuje rządowy projekt ustawy o blokowaniu treści w internecie w programie Polsat News
Imagen destacada del articulo fuente

Rząd Donalda Tuska, po serii głośnych ataków w polskich szkołach, zaproponował projekt ustawy umożliwiający urzędnikom blokowanie nielegalnych i potencjalnie niebezpiecznych treści w internecie. Pomysł spotkał się z ostrą krytyką ze strony byłego premiera Leszka Millera, który w programie „Prezydenci i premierzy” na antenie Polsat News wyraził obawy, że rozwiązanie to może prowadzić do cenzury debaty publicznej.

Miller: urzędnik zamiast sądu to „istotny niepokój”

Leszek Miller odniósł się do projektu nazywanego potocznie „ustawą Gawkowskiego”. Jego zdaniem, kluczowym problemem jest to, że to urzędnik państwowy, a nie sąd, ma decydować o blokadzie treści.

  • Jeżeli w tej ustawie pierwszym czynnikiem, który ma występować o kontrolę, czyli swego rodzaju cenzurę, jest urzędnik państwowy, a nie sąd, to ja zaczynam czuć bardzo istotny niepokój – powiedział Miller.

Były premier podkreślił, że granica między ochroną przed nielegalnymi treściami a kontrolowaniem debaty publicznej jest „bardzo nieostra” i prowokuje pytania o intencje ustawodawcy.

Premier Tusk argumentował potrzebę nowych przepisów przykładem sytuacji, w której napastnik transmituje zbrodnię w sieci, a służby nie mają narzędzi, by natychmiast zablokować taki przekaz. Miller uznał jednak ten argument za chybiony.

  • Wydaje mi się, że pan premier się pomylił. Tego rodzaju przykład to działalność terrorystyczna, a w tym zakresie mamy wystarczającą liczbę regulacji prawnych, które pozwalają reagować – stwierdził Miller. Dodał, że policja podejmowała interwencje wobec szkodliwych treści jeszcze przed powstaniem projektu, co dowodzi, że obecne prawo nie jest bezsilne.

Najważniejsze fakty

Fakt Szczegóły
Projekt ustawy Przygotowany przez rząd Donalda Tuska po atakach w szkołach; zakłada blokowanie nielegalnych treści przez urzędników
Stanowisko Leszka Millera Krytyczne; obawia się cenzury i zastąpienia kontroli sądowej decyzją administracyjną
Stanowisko Bronisława Komorowskiego Zgodził się z Tuskiem, ale dodał, że chodzi o blokowanie treści pobudzających wyobraźnię młodych ludzi w zły sposób
Stanowisko Waldemara Pawlaka Uznał, że nie można lekceważyć wpływu internetu; media społecznościowe zmieniły charakter przemocy na całodobowy i obejmujący większe grupy

Komorowski popiera, ale z zastrzeżeniem

Odmienne zdanie zaprezentował Bronisław Komorowski. Były prezydent przyznał Tuskowi rację, ale dodał własną refleksję.

  • Pan premier tego nie powiedział, ale o to chodzi, żeby nie mogła być blokowana informacja czy obrazek, który pobudza w złą stronę wyobraźnię niektórych, niekoniecznie do końca ukształtowanych młodych ludzi – wyjaśnił Komorowski. Podkreślił, że mechanizm „powielania” agresywnych zachowań jest dobrze znany psychologom i psychiatrom.

Pawlak: media społecznościowe zmieniły charakter przemocy

Waldemar Pawlak zwrócił uwagę na specyfikę współczesnej przemocy rówieśniczej. Jego zdaniem, media społecznościowe sprawiły, że dręczenie może trwać przez całą dobę i angażować znacznie szersze grupy niż w przeszłości.

  • Kiedyś przemoc miała charakter prześladowania wśród najbliższych rówieśników. Dziś, dzięki mediom społecznościowym, to prześladowanie może być całą dobę i w znacznie większych grupach – powiedział Pawlak.

Bielecki: kartele medialne będą bronić wolności

Jan Krzysztof Bielecki porównał gigantów mediów społecznościowych do dawnych karteli tytoniowych, które broniły swojej wolności kosztem zdrowia publicznego. Jego zdaniem, platformy będą uderzać w „najwyższy ton” wolności słowa, byle tylko utrzymać dzieci przed ekranami.

  • Najważniejsze jest, żeby dziecko odciągnąć od internetu – podsumował Bielecki.

Gdzie szukać źródeł agresji? Miller wskazuje na rodzinę

W dyskusji o przyczynach wzrostu agresji w szkołach Leszek Miller zaproponował hierarchię czynników wychowawczych, która odbiega od dominującej narracji o szkodliwości internetu.

  • Dla mnie ochrona szkoły zaczyna się przed jej drzwiami. Najważniejsze jest to, co dzieje się w rodzinie. Wszystkie badania pokazują, że rodzina ma największy wpływ na wychowanie młodego człowieka. Potem idą grupy rówieśnicze, potem szkoła i nauczyciele, a dopiero na czwartym miejscu jest internet – wyjaśnił Miller.

Były premier skrytykował również uproszczony obraz, w którym odebranie młodzieży laptopów i smartfonów miałoby automatycznie rozwiązać problem agresji.

  • Tworzy się obraz, że gdybyśmy odebrali młodzieży laptopy i komputery, oni przemienią się w aniołów. Główne źródło zepsucia i agresji ma być w tym nieszczęsnym internecie – ocenił.

Dlaczego to ważne dla czytelników Praca Gazeta?

Dyskusja o nowej ustawie dotyczy nie tylko wolności słowa, ale także realnych narzędzi, które mogą wpłynąć na codzienne korzystanie z internetu przez każdego obywatela. Dla rodziców i nauczycieli kluczowe jest zrozumienie, gdzie kończy się ochrona dzieci przed szkodliwymi treściami, a zaczyna kontrola debaty publicznej. Spór między byłymi premierami pokazuje, że nawet wśród polityków nie ma zgody co do skuteczności i bezpieczeństwa proponowanych rozwiązań.

Źródło: Polsat News – https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2026-10-10/agresja-w-szkolach-miller-wskazal-mozliwe-zrodla/

Źródła i weryfikacja

Materiał przygotowano jako praktyczną notatkę redakcyjną. Przed decyzjami prawnymi, finansowymi lub urzędowymi sprawdzaj dane w źródle pierwotnym.

  • Oficjalne źródła i weryfikacja redakcyjna
A

Autor

Anna Kowalska

Pisze o dokumentach, legalizacji pobytu i usługach miejskich w Polsce.