
W Poznaniu narasta kontrowersja wokół incydentu, który miał miejsce 3 lipca na terenie Uniwersytetu Ekonomicznego. Grupa mężczyzn próbowała wedrzeć się do biura ukraińskiej firmy, oskarżając jej właścicielkę o wspieranie Stepana Bandery. Sprawa nabiera szerszego kontekstu w związku z doniesieniami, że jeden z uczestników, Jarosław K., był wcześniej zatrzymany przez ABW pod zarzutem szpiegostwa na rzecz Rosji.
Zawiadomienie o zdarzeniu
Kobieta, obywatelka Ukrainy, która wynajmuje biuro na Uniwersytecie Ekonomicznym w Poznaniu, zgłosiła się 7 lipca do Komisariatu Policji Poznań-Stare Miasto. Złożyła zawiadomienie o pomówieniu, twierdząc, że 3 lipca kilku mężczyzn zniesławiło ją, domagając się wejścia do jej biura. Twierdzili, że chcą sprawdzić, czy firma nie wspiera Stepana Bandery oraz pytali, dlaczego kobieta nie prowadzi działalności w swoim kraju. Nagranie z incydentu trafiło do internetu, wywołując falę hejtu.
Zarzuty i zatrzymania
Policja zidentyfikowała i zatrzymała dwóch mężczyzn biorących udział w zdarzeniu. Po doprowadzeniu do prokuratury usłyszeli oni zarzuty pomówienia o prowadzenie działalności „mieszającej strukturę etniczną”. Prokuratura Okręgowa w Poznaniu potwierdziła, że dochodzenie dotyczy również nawoływania do nienawiści na tle różnic narodowościowych, co miało miejsce w komentarzach pod filmami dokumentującymi incydent. Podejrzani nie przyznali się do winy. Jeden z nich odmówił składania wyjaśnień, drugi oświadczył, że chciał sprawdzić, czy na uniwersytecie wynajmowane są pomieszczenia firmie sprowadzającej cudzoziemców. Prokurator zastosował wobec nich dozór policji oraz zakaz zbliżania się i kontaktowania z pokrzywdzoną. Grozi im kara grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
Najważniejsze fakty
| Data | Zdarzenie | Status |
|---|---|---|
| 3 lipca | Incydent na Uniwersytecie Ekonomicznym | Dochodzenie |
| 7 lipca | Zawiadomienie na policję | Złożone |
| Marzec | Zatrzymanie Jarosława K. przez ABW | Potwierdzone medialnie |
Szpiegostwo w tle?
Serwis tvn24.pl poinformował, że jednym z mężczyzn biorących udział w incydencie jest Jarosław K., który w marcu został zatrzymany przez ABW pod zarzutem szpiegostwa na rzecz Rosji. Jarosław K. był żołnierzem 12. Wielkopolskiej Brygady Obrony Terytorialnej. Prokuratura na razie nie potwierdziła tych informacji, jednak wcześniejsze śledztwo w sprawie szpiegostwa, wszczęte na podstawie materiałów Służby Kontrwywiadu Wojskowego, dotyczyło żołnierza WOT. Sąd wskazywał na duże prawdopodobieństwo, że zatrzymany mógł popełnić przestępstwo polegające na zgłoszeniu gotowości działania na rzecz obcego wywiadu lub gromadzeniu informacji na szkodę RP.
Kontekst polsko-ukraiński
Incydent wpisuje się w szerszy kontekst napięć w relacjach polsko-ukraińskich, które nasiliły się w ostatnich miesiącach. Dotyczą one kwestii historycznych, w tym upamiętniania Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA) i związanych z nią postaci. Decyzja prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu ukraińskiej jednostce wojskowej imienia „Bohaterów UPA” spotkała się z krytyką w Polsce, co doprowadziło do odebrania mu Orderu Orła Białego przez prezydenta Karola Nawrockiego. UPA pozostaje jednym z najbardziej spornych tematów, szczególnie w kontekście zbrodni wołyńskiej.
Dla czytelników Praca Gazeta, ten incydent jest istotny z kilku powodów. Po pierwsze, podkreśla potencjalne ryzyko i wyzwania, z jakimi mogą spotkać się obcokrajowcy prowadzący działalność gospodarczą w Polsce, zwłaszcza w obliczu narastających napięć społecznych i politycznych. Po drugie, sprawa szpiegostwa w tle incydentu wskazuje na zagrożenia dla bezpieczeństwa państwa i może mieć wpływ na stabilność rynku pracy oraz warunki prowadzenia biznesu.
Źródło: RMF24 – Polska (https://www.rmf24.pl/regiony/poznan/news-kulisy-antyukrainskiego-incydentu-w-poznaniu-w-tle-zarzut-o-,nIdn,1009428)
Źródła i weryfikacja
Materiał przygotowano jako praktyczną notatkę redakcyjną. Przed decyzjami prawnymi, finansowymi lub urzędowymi sprawdzaj dane w źródle pierwotnym.
- Oficjalne źródła i weryfikacja redakcyjna