Przejdź do treści
27 sierpnia 2026 Prześlij wiadomość
Menu

Gospodarka

Business Insider oszacował próg bogactwa w każdej gminie. W Warszawie to 19 tys. zł, w małych miejscowościach 10,5 tys. zł

Business Insider Polska policzył, ile trzeba zarabiać, by w danej gminie uchodzić za osobę zamożną. Różnice są ogromne – od 10,5 tys. zł netto w małych wsiach do ponad 19 tys. zł w Warszawie....

Business Insider oszacował próg bogactwa w każdej gminie. W Warszawie to 19 tys. zł, w małych miejscowościach 10,5 tys. zł
Powiat bolesławiecki - mapa z nazwami gmin.png | by Adam Biegaj | wikimedia_commons | CC BY-SA 4.0
Mapa Polski przedstawiająca zróżnicowanie progu bogactwa w gminach według wyliczeń Business Insider Polska z sierpnia 2026 roku
Powiat bolesławiecki – mapa z nazwami gmin.png | by Adam Biegaj | wikimedia_commons | CC BY-SA 4.0

Business Insider Polska opublikował szacunkowe progi dochodów, od których w danej gminie można uznać osobę za zamożną. Autor opracowania, Jakub Ceglarz, przeanalizował dane dla około 2,5 tys. gmin w kraju. Wynika z nich, że pojęcie bogactwa jest silnie uzależnione od miejsca zamieszkania – w stolicy próg jest niemal dwukrotnie wyższy niż w najmniejszych gminach wiejskich.

Podstawą wyliczeń jest definicja przyjęta przez niemiecki Instytut Niemieckiej Gospodarki (IW) w Kolonii. Zgodnie z nią za osobę bogatą uznaje się kogoś, kto osiąga dochód netto przekraczający 250 proc. mediany wynagrodzeń w danym regionie. Metoda uwzględnia także strukturę gospodarstwa domowego poprzez tzw. koncepcję ważenia potrzeb.

Najważniejsze kwoty w pigułce

Gmina / miasto Próg bogactwa dla singla (netto/mies.) Próg dla rodziny 2+2 (netto/mies.)
Warszawa ponad 19 000 zł ponad 41 000 zł
Kraków, Gdańsk ponad 16 500 zł ok. 35 000 zł
Kielce, Gorzów Wielkopolski ok. 13 000 zł ok. 28 000 zł
Czajków (wielkopolskie), Szaflary (małopolskie) ok. 10 500 zł ok. 22 000 zł

Jak liczono próg bogactwa

Autorzy raportu odeszli od stosowanej wcześniej przez OECD definicji, która za zamożnych uznawała osoby zarabiające powyżej 200 proc. mediany. Zastosowali nowsze podejście niemieckich ekonomistów. Dzieli ono klasę średnią na trzy podgrupy, a próg bogactwa ustala na 250 proc. mediany.

Kluczową zmianą jest uwzględnienie korzyści skali w gospodarstwach domowych. Zamiast prostego mnożenia dochodu na osobę, ekonomiści przypisali każdemu członkowi rodziny wagi: pierwsza dorosła osoba – 1, każda kolejna dorosła – 0,5, dzieci poniżej 14. roku życia – 0,3. Oznacza to, że para bez dzieci potrzebuje łącznego dochodu na poziomie 1,5-krotności zarobków singla, aby osiągnąć równoważny status. Rodzina z jednym małym dzieckiem wymaga współczynnika 1,8.

Gdzie najłatwiej, a gdzie najtrudniej zostać bogatym

Z zestawienia wynika, że najwyższy próg bogactwa obowiązuje w Warszawie. Singiel musi tam zarabiać ponad 19 tys. zł netto miesięcznie, a czteroosobowa rodzina z dwójką dzieci – ponad 41 tys. zł. W innych dużych miastach jest nieco łatwiej: w Krakowie i Gdańsku próg dla singla wynosi ponad 16,5 tys. zł, we Wrocławiu, Poznaniu i Olsztynie nie przekracza 16 tys. zł.

Zupełnie inaczej wygląda sytuacja w małych gminach wiejskich. W Czajkowie w Wielkopolsce, Szaflarach na Podhalu, Kozłowie na Mazurach czy podkarpackiej Adamówce singiel zarabiający minimalnie powyżej 10 tys. zł netto może być uznawany za bogatego. Próg nie przekracza tam bowiem 10,5 tys. zł na rękę miesięcznie.

Co to oznacza w praktyce

Dla osób poszukujących pracy lub planujących zmianę miejsca zamieszkania te dane mają realne znaczenie. Próg bogactwa w danej gminie to nie tylko ciekawostka, ale też informacja o lokalnym poziomie wynagrodzeń i kosztach utrzymania. Osoba zarabiająca 12 tys. zł netto w Warszawie będzie postrzegana jako przedstawiciel klasy średniej, podczas gdy w małej gminie na Podlasiu może już należeć do lokalnej elity finansowej.

Autorzy raportu podkreślają, że tradycyjne podejście OECD, zakładające podwajanie dochodu w przypadku pary, jest zbyt uproszczone. Rzeczywiste korzyści skali – wspólne opłaty, gotowanie, ogrzewanie – sprawiają, że większe gospodarstwa domowe potrzebują proporcjonalnie mniejszego dochodu na osobę, aby utrzymać ten sam standard życia.

Co pozostaje niejasne

Business Insider Polska zapowiada, że w najbliższych dniach opublikuje rozmowę z polską ekspertką, która ma wątpliwości co do stosowania międzynarodowych definicji w polskich realiach. Nie wiadomo jeszcze, czy i w jaki sposób te wątpliwości wpłyną na przyszłe szacunki progów dochodowych. Warto śledzić te publikacje, ponieważ mogą one zmienić sposób liczenia statusu materialnego w Polsce.

Źródło: Business Insider Polska, https://businessinsider.com.pl/gospodarka/ile-trzeba-zarabiac-by-byc-w-polsce-bogatym-oszacowalismy-to-kwoty/4kc31xe

Źródła i weryfikacja

Materiał przygotowano jako praktyczną notatkę redakcyjną. Przed decyzjami prawnymi, finansowymi lub urzędowymi sprawdzaj dane w źródle pierwotnym.

  • Oficjalne źródła i weryfikacja redakcyjna
M

Autor

Michał Nowak

Śledzi rynek pracy, gospodarkę i praktyczne zmiany dla pracowników.