Przejdź do treści
15 października 2026 Prześlij wiadomość
Menu

Świat i UE

Napaść seksualna w domu bractwa pod Chicago. Policja prowadzi śledztwo, nikt nie zatrzymany

21-letnia kobieta zgłosiła napaść seksualną w domu bractwa Alpha Epsilon Pi przy University of Chicago. Policja wskazała osobę zainteresowaną, ale nikogo nie zatrzymano. Sprawa wpisuje się w ogólnokrajową debatę o bezpieczeństwie w organizacjach studenckich.

Napaść seksualna w domu bractwa pod Chicago. Policja prowadzi śledztwo, nikt nie zatrzymany
Imagen destacada del articulo fuente
Budynek bractwa Alpha Epsilon Pi w pobliżu kampusu University of Chicago, miejsce zgłoszonej napaści
Imagen destacada del articulo fuente

Policja w Chicago prowadzi dochodzenie w sprawie napaści seksualnej, do której miało dojść w niedzielę nad ranem w domu bractwa Alpha Epsilon Pi (AEPi) przy University of Chicago. 21-letnia kobieta zgłosiła, że została zaatakowana podczas imprezy w budynku położonym poza głównym kampusem uczelni.

Według informacji podanych przez dziennik „The Guardian”, który powołał się na codzienny rejestr przestępstw uczelni oraz raport policyjny uzyskany przez „Chicago Sun-Times”, zdarzenie miało miejsce około godziny 1:50 w nocy z soboty na niedzielę.

Co wynika ze zgłoszenia

Kobieta w rozmowie z policją zeznała, że nie była w pełni przytomna, gdy znaleziono ją częściowo rozebraną w łazience razem z mężczyzną, który również był półnagi. Według relacji zawartej w raporcie, grupa osób miała początkowo blokować dostęp do łazienki przyjaciołom kobiety, którzy próbowali jej pomóc.

Przedstawiciele University of Chicago poinformowali w środę, że zidentyfikowano osobę pozostającą w zainteresowaniu śledczych. Nie jest ona studentem uczelni i otrzymała zakaz wstępu na kampus. Policja w Chicago potwierdziła, że nikt nie został zatrzymany, a śledztwo jest w toku.

Najważniejsze ustalenia

ElementInformacjaMiejsce zdarzeniaDom bractwa Alpha Epsilon Pi, poza kampusem University of ChicagoZgłaszająca21-letnia kobietaStatus śledztwaOtwarte, nikt nie zatrzymanyOsoba zainteresowanaZidentyfikowana, nie jest studentem, ma zakaz wstępu na kampusStanowisko bractwaBrak dowodów na udział członków; oferowano pomoc

Stanowisko bractwa Alpha Epsilon Pi

Rzecznik organizacji Jonathan Pierce przekazał w środę oświadczenie, w którym zaprzeczył, by członkowie bractwa brali udział w zdarzeniu lub wiedzieli o nim w trakcie jego trwania. Jak podkreślił, podczas imprezy obecne były osoby odpowiedzialne za bezpieczeństwo, w tym tzw. „trzeźwi obserwatorzy” oraz oficer ds. bezpieczeństwa lokalnego oddziału.

„Gdy członkowie AEPi dowiedzieli się o zgłoszeniu poszkodowanej, zaoferowali pomoc – zapewnili jedzenie i wodę, a także pożyczyli koszulkę, gdy kobieta czekała na służby, skarżąc się na zimno” – oświadczył Pierce. Dodał, że organizacja cieszy się z identyfikacji domniemanego sprawcy i ma nadzieję, że ofiara znajdzie ukojenie w wymierzeniu sprawiedliwości.

Należy zaznaczyć, że jest to stanowisko samej organizacji, a nie niezależnie zweryfikowany opis zdarzenia.

Szerszy kontekst: bractwa pod presją

Sprawa z Chicago pojawia się w momencie, gdy w Stanach Zjednoczonych narasta krytyka wobec tzw. „Greek life” – systemu bractw i sororities na uczelniach. W 2024 roku nagłośniono przypadek domniemanego gwałtu zbiorowego w domu bractwa przy Cornell University, który wywołał ogólnokrajowe oburzenie i falę krytyki wobec rzekomej pobłażliwości tej ivy league uczelni.

Prokuratorzy stanu Nowy Jork wznowili śledztwo w tamtej sprawie. Cornell zawiesił wszystkie imprezy bractw do końca roku akademickiego w celu oceny bezpieczeństwa w tych organizacjach. Podobny krok podjął niedawno University of Arizona, wstrzymując działalność bractw po serii zarzutów dotyczących znęcania się nad nowymi członkami oraz przymuszania do picia alkoholu.

Każda z tych spraw jest odrębnym postępowaniem. Nie należy ich traktować jako dowodu w sprawie chicagowskiej.

Co pozostaje niejasne

Na obecnym etapie śledztwa wiele kwestii pozostaje niepotwierdzonych. Nie wiadomo, czy doszło do badań medycznych i jakie są ich wyniki. Policja nie ujawniła szczegółów dotyczących dowodów ani planowanych czynności procesowych. Osoba wskazana przez uczelnię nie usłyszała zarzutów – określenie „osoba zainteresowana” nie jest równoznaczne z oskarżeniem.

Kluczowe dla dalszego rozwoju sprawy będą decyzje prokuratury oraz ewentualne zatrzymanie i postawienie zarzutów.

Praktyczne wskazówki dla studentów

Dla polskich studentów planujących naukę lub wymianę w USA sprawa ta może być sygnałem, by przed wyjazdem zapoznać się z procedurami bezpieczeństwa na uczelni. Warto sprawdzić:

  • numery alarmowe kampusu i okolicy,
  • zasady zgłaszania incydentów poza terenem uczelni,
  • dostęp do pomocy psychologicznej i medycznej.

University of Chicago prowadzi codzienny rejestr przestępstw, który jest dostępny publicznie. W przypadku podobnych zdarzeń poza kampusem uczelnia może nakładać administracyjne zakazy wstępu, ale postępowanie karne prowadzi lokalna policja.

Źródło: „The Guardian”, https://www.theguardian.com/us-news/2026/oct/14/sexual-assault-report-uchicago

Datos clave

Punto Detalle
Fuente The Guardian World
Fecha 2026-10-14T23:32:50+00:00
Tema Sexual assault reported at frat house near University of Chicago

Źródła i weryfikacja

Materiał przygotowano jako praktyczną notatkę redakcyjną. Przed decyzjami prawnymi, finansowymi lub urzędowymi sprawdzaj dane w źródle pierwotnym.

  • Oficjalne źródła i weryfikacja redakcyjna
A

Autor

Anna Kowalska

Pisze o dokumentach, legalizacji pobytu i usługach miejskich w Polsce.