Przejdź do treści
14 października 2026 Prześlij wiadomość
Menu

Polska

Karol Nawrocki negocjuje pakt senacki z ludźmi Grzegorza Brauna. Senatorowie PiS wściekli

Otoczenie prezydenta Karola Nawrockiego prowadzi rozmowy z politykami Grzegorza Brauna w sprawie wspólnej listy wyborczej prawicy do Senatu. Wstępny podział miejsc obejmuje PiS, Konfederację, Rozwój Plus oraz Koronę Brauna. Pomysł budzi ogromne emocje wśród...

Karol Nawrocki negocjuje pakt senacki z ludźmi Grzegorza Brauna. Senatorowie PiS wściekli
Barcin MDK Sala konferencyjna 3.jpg | by Tomasz Kaśków | wikimedia_commons | CC BY-SA 4.0
Karol Nawrocki i Grzegorz Braun podczas negocjacji politycznych w sprawie wspólnej listy senackiej prawicy
Barcin MDK Sala konferencyjna 3.jpg | by Tomasz Kaśków | wikimedia_commons | CC BY-SA 4.0

Otoczenie prezydenta Karola Nawrockiego prowadzi zaawansowane negocjacje z politykami związanymi z Grzegorzem Braunem w sprawie stworzenia wspólnej listy wyborczej prawicy do Senatu – wynika z informacji Onetu. Rozmowy dotyczą podziału miejsc między Prawo i Sprawiedliwość, Konfederację, środowisko Rozwój Plus oraz partię Korona Brauna. Ujawnienie tych planów wywołało gwałtowną reakcję wśród senatorów PiS, którzy są przeciwni koalicji z kontrowersyjnym politykiem.

Czego dotyczy pakt senacki prawicy

Negocjacje zakładają wystawienie wspólnych kandydatów prawicy w wyborach do Senatu, które odbędą się jesienią 2026 roku. Według informatorów Onetu, wstępny podział miejsc przewiduje, że najwięcej mandatów przypadnie kandydatom PiS, ale swoje miejsca mają mieć także przedstawiciele Konfederacji, Rozwój Plus oraz partii Korona Grzegorza Brauna. Co istotne, na listach mają znaleźć się również osoby z bezpośredniego otoczenia prezydenta Nawrockiego, co ma wzmocnić jego wpływy w izbie wyższej parlamentu.

Pomysł wspólnej listy ma na celu maksymalizację szans prawicy w walce o mandaty senatorskie, które w poprzednich wyborach często padały łupem koalicji rządzącej. Wiele okręgów wyborczych jest niezwykle wyrównanych, a rozbicie głosów prawicy mogłoby kosztować utratę kilku kluczowych mandatów.

Reakcja senatorów PiS – gniew i oburzenie

Informacja o negocjacjach z Braunem wywołała wściekłość wśród części senatorów Prawa i Sprawiedliwości. Politycy, którzy przez lata budowali wizerunek partii jako siły odpowiedzialnej i konserwatywnej, nie chcą kojarzenia z postacią Grzegorza Brauna, znanego z radykalnych poglądów i kontrowersyjnych zachowań, takich jak gaszenie świecy chanukowej w Sejmie czy zakłócanie wykładów.

Według doniesień medialnych, kilku wpływowych senatorów PiS zagroziło, że nie weźmie udziału w kampanii wyborczej, jeśli dojdzie do formalnego porozumienia z Koroną. Część z nich rozważa nawet start jako kandydaci niezależni, co jeszcze bardziej skomplikowałoby sytuację. Otoczenie Nawrockiego stara się jednak uspokajać nastroje, argumentując, że współpraca ma charakter taktyczny i ogranicza się wyłącznie do wyborów senackich.

Stanowisko Grzegorza Brauna i jego partii

Grzegorz Braun i jego partia Korona od dawna zabiegali o wejście do parlamentu poza strukturami Konfederacji, z którą mają napięte relacje. Dla Brauna pakt senacki z Nawrockim to szansa na realny wpływ na politykę krajową i zdobycie mandatów senatorskich, które dałyby jego środowisku platformę do prezentowania swoich postulatów.

W partii Brauna szykują się jednak na awaryjny scenariusz – jeśli negocjacje zakończą się fiaskiem, prawdopodobnie wystawią własnych kandydatów w możliwie największej liczbie okręgów. Takie posunięcie mogłoby jednak rozbić głosy prawicy i ułatwić zwycięstwo kandydatom koalicji rządzącej. Na razie obie strony deklarują wolę porozumienia, ale szczegóły podziału miejsc pozostają tajne.

Najważniejsze fakty
Otoczenie prezydenta Nawrockiego negocjuje wspólną listę prawicy do Senatu z ludźmi Grzegorza Brauna
Wstępny podział miejsc obejmuje PiS, Konfederację, Rozwój Plus oraz Koronę Brauna
Senatorowie PiS są wściekli i grożą bojkotem kampanii lub startem jako kandydaci niezależni
W partii Brauna przygotowują awaryjny scenariusz startu własnych kandydatów

Co to oznacza dla wyborców i sceny politycznej

Dla wyborców prawicy pakt senacki Nawrockiego z Braunem to sygnał, że prezydent stawia na maksymalizację siły politycznej kosztem czystości ideowej. Z jednej strony może to zwiększyć szanse na zdobycie mandatów w Senacie, z drugiej – grozi wewnętrznymi podziałami i utratą zaufania części elektoratu, który nie akceptuje radykalnych sojuszy.

Dla samego Nawrockiego to test umiejętności politycznego manewrowania. Prezydent, który oficjalnie stara się budować wizerunek ponadpartyjnego arbitra, angażuje się w tworzenie struktur wyborczych. Jeśli negocjacje się powiodą, będzie to jego pierwszy duży sukces polityczny od czasu objęcia urzędu. Jeśli jednak zakończą się fiaskiem, może stracić twarz zarówno wobec PiS, jak i własnego zaplecza.

Co dalej z negocjacjami

Rozmowy mają być kontynuowane w najbliższych tygodniach, a ostateczna decyzja o kształcie list senackich prawicy powinna zapaść do końca roku. Kluczowe będzie stanowisko samego Jarosława Kaczyńskiego, który dotychczas nie wypowiadał się publicznie na ten temat. Jego poparcie lub sprzeciw może przesądzić o losach całego przedsięwzięcia.

Na razie nie wiadomo, czy uda się pogodzić interesy wszystkich stron. Senatorowie PiS oczekują, że Nawrocki wycofa się z rozmów z Braunem, podczas gdy otoczenie prezydenta przekonuje, że bez Korony trudno będzie wygrać w kluczowych okręgach. Rozstrzygnięcie tego sporu będzie miało bezpośredni wpływ na układ sił w Senacie po wyborach w 2026 roku.

Źródło: Onet Wiadomości – https://wiadomosci.onet.pl/kraj/karol-nawrocki-szykuje-pakt-senacki-prawicy-negocjuje-z-ludzmi-brauna/wsf1sm5

Źródła i weryfikacja

Materiał przygotowano jako praktyczną notatkę redakcyjną. Przed decyzjami prawnymi, finansowymi lub urzędowymi sprawdzaj dane w źródle pierwotnym.

  • Oficjalne źródła i weryfikacja redakcyjna
A

Autor

Anna Kowalska

Pisze o dokumentach, legalizacji pobytu i usługach miejskich w Polsce.