
Apel o refundację leków GLP-1 dla kobiet z PMOS
Australijskie organizacje pacjenckie oraz lekarze wzywają rząd do objęcia refundacją z budżetu państwa leków odchudzających z grupy GLP-1 dla kobiet cierpiących na zespół metaboliczny jajników (PMOS). Obecnie leki te nie są zatwierdzone przez australijski regulator (TGA) do leczenia tego schorzenia, a pacjentki stosują je poza wskazaniami (off-label), ponosząc pełne koszty, sięgające kilkuset dolarów miesięcznie.
Czym jest PMOS i kogo dotyka?
Zespół metaboliczny jajników, wcześniej znany jako zespół policystycznych jajników (PCOS), to przewlekła choroba hormonalna dotykająca co ósmą kobietę. Objawy obejmują nieregularne miesiączki, nadmierne owłosienie na ciele i twarzy, przyrost masy ciała oraz przerzedzenie włosów. Choroba, na którą nie ma lekarstwa, zwiększa ryzyko cukrzycy typu 2, chorób sercowo-naczyniowych oraz raka endometrium.
Stowarzyszenie Zespołu Metabolicznego Jajników w Australii (POSAA) podkreśla, że dostęp do leków GLP-1 dla pacjentek z PMOS jest kluczowy, szczególnie dla tych, u których standardowe metody leczenia okazują się nieskuteczne.
Koszty i nierówności w dostępie do leczenia
Główną barierą dla pacjentek jest wysoki koszt terapii. Leki GLP-1, takie jak Ozempic i Wegovy, nie są objęte systemem refundacji leków (PBS) w przypadku PMOS. Ozempic jest refundowany wyłącznie w leczeniu cukrzycy, a Wegovy – po długich negocjacjach – jedynie dla osób z wskaźnikiem masy ciała (BMI) powyżej 35.
Jak mówi Lorna Berry, rzeczniczka POSAA, która sama choruje na PMOS, równy dostęp do leków jest niezbędny, niezależnie od miejsca zamieszkania czy pochodzenia. „Ważne jest, aby ludzie mieli dostęp do leków, bez względu na to, gdzie mieszkają lub gdzie się urodzili” – powiedziała w rozmowie z The Guardian.
Stanowisko lekarzy i organizacji
Nie wszyscy eksperci są zgodni co do powszechnego stosowania GLP-1 w PMOS. Prof. Magdalena Simonis, rzeczniczka ds. zdrowia kobiet w Królewskim Australijskim Kolegium Lekarzy, zwraca uwagę, że leki te nie są jedynym dostępnym narzędziem. Długoterminowe stosowanie jest kosztowne, a włączenie ich do refundacji dla PMOS wydaje się mało prawdopodobne w najbliższym czasie. „Tradycyjnie schorzenia kobiece nie są uwzględniane w takich zmianach” – dodała.
Z kolei organizacja QENDO, reprezentująca osoby dotknięte PMOS i innymi schorzeniami kobiecymi, dostrzega rosnące zainteresowanie lekami GLP-1. Apeluje jednak o dalsze badania nad ich długoterminową skutecznością i bezpieczeństwem w leczeniu PMOS.
Najważniejsze fakty
| Fakt | Szczegóły |
|---|---|
| Częstotliwość występowania PMOS | Dotyka co 8. kobietę |
| Obecny status refundacji GLP-1 w PMOS | Brak refundacji; leki stosowane off-label |
| Miesięczny koszt terapii | Kilkaset dolarów australijskich |
| Stanowisko POSAA | Apel o refundację i finansowanie badań |
Co dalej?
Komitet Doradczy ds. Refundacji Leków (PBAC) ma spotkać się w przyszłym miesiącu, aby rozpatrzyć zmienioną propozycję firmy Novo Nordisk dotyczącą objęcia refundacją Wegovy w leczeniu otyłości. Dalsze negocjacje mogą otworzyć drogę do szerszego dostępu do tych leków, również dla kobiet z PMOS. Na razie jednak pacjentki pozostają w niepewności, a apel o sprawiedliwy dostęp do leczenia pozostaje bez odpowiedzi.
Źródło: The Guardian – https://www.theguardian.com/australia-news/2026/oct/10/women-with-pmos-should-get-subsidised-weight-loss-drugs-advocates-say
Źródła i weryfikacja
Materiał przygotowano jako praktyczną notatkę redakcyjną. Przed decyzjami prawnymi, finansowymi lub urzędowymi sprawdzaj dane w źródle pierwotnym.
- Oficjalne źródła i weryfikacja redakcyjna