
Królewski Ogród Botaniczny w Edynburgu (RBGE) mierzy się z poważnym wyzwaniem: szkockie zimy, z wiatrem przekraczającym 30 mil na godzinę, powodują, że setki tafli szkła spadają z dachów szklarni, niszcząc bezcenne rośliny. Po pięciu latach prac renowacyjnych, w piątek ponownie otwarto palmiarnie, wyposażone w 5750 paneli ze szkła hartowanego. Mimo to, wiele innych obiektów w ogrodzie wciąż wymaga pilnej modernizacji.
Zagrożenie z góry: odcięte rośliny i niebezpieczne wichury
W Królewskim Ogrodzie Botanicznym w Edynburgu, założonym w 1670 roku, znajduje się jedna z najważniejszych kolekcji roślin na świecie. Niestety, przestarzała infrastruktura szklarni stanowi śmiertelne zagrożenie dla cennych okazów. Jak donosi „The Guardian”, podczas silnych wiatrów, gdy prędkość wiatru przekracza 30 mph, pracownikom nie wolno wchodzić do środka. Spadające szyby powodują poważne uszkodzenia.
– Mieliśmy rośliny, które zostały praktycznie ścięte przez spadające kawałki szkła – mówi Sadie Barber, kuratorka szklarni w RBGE, cytowana przez „The Guardian”. – Zimą wchodzisz do tropikalnego pomieszczenia, a tam jest lodowate powietrze. To traumatyczne dla nas, którzy opiekujemy się tymi roślinami od dziesięcioleci. Jedna burza może je po prostu zniszczyć.
W ubiegłym roku ogrodnicy nie mogli wejść do szklarni przez 20 dni z powodu silnych wiatrów. W 2026 roku takich dni było już 15. Po powrocie często muszą nosić kaski i sprzęt ochronny, aby wybierać potłuczone szkło.
Nowe palmiarnie – bezpieczne, ale to dopiero początek
Renowacja palmiarni kosztowała 23,5 miliona funtów. Zachowano w niej oryginalną, piaskowcową i kutą żelazną konstrukcję z epoki gruzińskiej i wiktoriańskiej. Wewnątrz umieszczono ponad 600 roślin strefy umiarkowanej. Nowe szyby nie są kuloodporne, ale są wystarczająco mocne, by wytrzymać uderzenie ptaka. Wcześniej, przed remontem, zespół ogrodniczy musiał zainstalować siatkę zabezpieczającą przed spadającymi panelami.
– Uczyniliśmy z tego jedno wielkie, katedralne pomieszczenie dla roślin strefy umiarkowanej – mówi prof. Julia Knights, regius keeper i dyrektor generalna ogrodu. Jej ulubiona paproć drzewiasta z Tasmanii ma na pniu szkocki wątrobowiec, który może rosnąć na zewnątrz w Logan na zachodnim wybrzeżu Szkocji ze względu na oceaniczny klimat.
Mimo sukcesu, palmiarnie to tylko część problemu. Wiele szklarni badawczych, w których przechowuje się rzadkie gatunki imbiru, bananowców, borówek i begonii, jest o dziesięciolecia przestarzałych i czeka na modernizację. Przecieki z powodu szkockich deszczy gniją korzenie roślin, czasami je zabijając.
Globalne znaczenie kolekcji
RBGE, założony przez dwóch lekarzy w 1670 roku w celu nauczania medyków o roślinach leczniczych, stał się jednym z najważniejszych centrów bioróżnorodności roślin na świecie. Jest światowym autorytetem w dziedzinie rododendronów i paproci, przechowuje rzadkie gatunki, które wyginęły na wolności, a jego naukowcy pomogli opracować nowe technologie, takie jak kodowanie kreskowe DNA do identyfikacji gatunków.
– Nasze kolekcje konserwatorskie są niezwykle ważne. Zagrożenia na wolności są ekstremalne – mówi prof. Pete Hollingsworth, dyrektor naukowy RBGE. – Czynniki powodujące szkody środowiskowe są tak silne, że posiadanie tych bezpiecznych miejsc poza naturalnym środowiskiem jest naprawdę ważne.
Co pozostaje niejasne
Mimo otwarcia odnowionych palmiarni, nie wiadomo, kiedy uda się sfinansować i przeprowadzić remont pozostałych szklarni. Ogród wciąż boryka się z problemem przecieków i ryzykiem uszkodzeń roślin podczas sztormów. Nie podano również konkretnego harmonogramu dalszych prac.
Kluczowe fakty w pigułce
| Aspekt | Szczegóły |
|---|---|
| Lokalizacja | Królewski Ogród Botaniczny w Edynburgu (RBGE) |
| Inwestycja | 23,5 mln funtów na renowację palmiarni |
| Zakres prac | Wymiana 5750 tafli szkła na hartowane panele |
| Problem | Zniszczenia roślin przez spadające szyby podczas wichur (wiatt >30 mph) |
| Kolekcja | Ponad 600 roślin strefy umiarkowanej w odnowionych palmiarniach; ogromna kolekcja badawcza |
| Źródło | The Guardian, wypowiedzi kuratorki Sadie Barber, dyrektor prof. Julii Knights i dyrektora naukowego prof. Pete’a Hollingswortha |
Źródło: https://www.theguardian.com/uk-news/2026/oct/02/falling-glass-and-decapitated-plants-the-race-to-protect-edinburgh-botanic-gardens-plants
Źródła i weryfikacja
Materiał przygotowano jako praktyczną notatkę redakcyjną. Przed decyzjami prawnymi, finansowymi lub urzędowymi sprawdzaj dane w źródle pierwotnym.
- Oficjalne źródła i weryfikacja redakcyjna