Przejdź do treści
23 września 2026 Prześlij wiadomość
Menu

Świat i UE

Kalifornia i Nowy Jork pozywają administrację Trumpa w sprawie wykupu dzierżaw farm wiatrowych

Kalifornia i Nowy Jork zaskarżyły plany administracji Donalda Trumpa dotyczące wykupu dzierżaw morskich farm wiatrowych. Stany kwestionują legalność transakcji o wartości 1,4 mld dolarów i ostrzegają przed skutkami dla kosztów energii.

Kalifornia i Nowy Jork pozywają administrację Trumpa w sprawie wykupu dzierżaw farm wiatrowych
Imagen destacada del articulo fuente
Budowa farmy wiatrowej w Breckenridge w Michigan, realizowanej przez Invenergy Wind i DTE Energy
Imagen destacada del articulo fuente

Prokuratorzy generalni Kalifornii i Nowego Jorku złożyli pozwy przeciwko administracji Donalda Trumpa w sprawie planów wykupu dzierżaw przeznaczonych pod morskie farmy wiatrowe. Spór dotyczy decyzji federalnego Departamentu Spraw Wewnętrznych, który zawiera z firmami energetycznymi umowy mające zakończyć lub wycofać projekty wiatrowe u wybrzeży Stanów Zjednoczonych.

Według informacji „The Guardian” dwie transakcje objęte postępowaniami mają wartość 1,4 mld dolarów. Administracja federalna zapowiedziała jednocześnie, że na wykup dzierżaw i rezygnację z projektów w całym kraju przeznaczyła niemal 4 mld dolarów.

Najważniejsze fakty

Element Informacje
Powodowie Kalifornia i Nowy Jork oraz siedem dodatkowych stanów
Pozwany Administracja Donalda Trumpa i Departament Spraw Wewnętrznych USA
Sporne projekty Projekty Invenergy oraz Bluepoint Wind u wybrzeży USA
Wartość wskazanych umów 1,4 mld dolarów
Szerszy program wykupu Niemal 4 mld dolarów według przywołanych informacji

Kalifornia kwestionuje wycofanie projektu Invenergy

Pozew Kalifornii dotyczy projektu planowanego przez Invenergy, firmę z siedzibą w Chicago, u wybrzeży tego stanu. Prokurator generalny Rob Bonta poinformował, że administracja federalna podjęła działania zmierzające do wykupu dzierżaw Invenergy dla czterech projektów na wschodnim i zachodnim wybrzeżu.

Bonta przedstawił sprawę jako część szerszego konfliktu między władzami federalnymi a stanami, które rozwijają energetykę odnawialną. Podczas wydarzenia Climate Week w Nowym Jorku mówił, że kolejne postępowania sądowe opóźniają inwestycje i zwiększają koszty działań klimatycznych. Jego stanowisko dotyczy zarówno legalności decyzji administracji, jak i wpływu opóźnień na planowanie infrastruktury energetycznej.

Nowy Jork prowadzi sprawę dotyczącą dwóch firm

Oddzielne postępowanie prowadzi Nowy Jork. Prokurator generalna Letitia James stanęła na czele koalicji, do której dołączyły Connecticut, Delaware, Maine, Massachusetts, New Jersey, Rhode Island i Vermont. Łącznie pozew popiera więc Nowy Jork oraz siedem dodatkowych stanów.

Sprawa obejmuje umowę z Invenergy oraz propozycję dotyczącą Bluepoint Wind. W kwietniu Bluepoint zgodziła się zakończyć rozwój farmy wiatrowej planowanej u wybrzeży Nowego Jorku i New Jersey. James uznała federalne transakcje za niezgodne z prawem i stwierdziła, że mogą ograniczyć możliwości stanów w zakresie budowy nowych źródeł energii.

Prokurator generalna argumentuje również, że przekazywanie publicznych pieniędzy firmom wycofującym się z projektów może przełożyć się na wyższe rachunki za energię. To stanowisko jest elementem argumentacji strony skarżącej, a nie rozstrzygnięciem sądu.

Jak działa mechanizm wykupu dzierżaw

Departament Spraw Wewnętrznych rozpoczął wykup dzierżaw morskich farm wiatrowych w marcu. Stało się to po tym, jak sądy federalne zablokowały wcześniejsze próby zatrzymania rozwoju morskiej energetyki wiatrowej za pomocą działań administracyjnych.

W zamian za zwrot opłat związanych z dzierżawami firmy rezygnują z dalszego prowadzenia części projektów. Z przywołanych informacji wynika, że przedsiębiorstwa kierują następnie inwestycje między innymi w stronę paliw kopalnych oraz energetyki geotermalnej.

Sekretarz Departamentu Spraw Wewnętrznych Doug Burgum bronił tej polityki, twierdząc, że firmy przesuwają kapitał do infrastruktury, która ma zapewnić stabilne dostawy energii i obniżyć koszty mediów. Prezydent Trump wielokrotnie krytykował energetykę wiatrową i deklarował sprzeciw wobec budowy nowych turbin.

Stany chcą kontynuować inwestycje

Przedstawiciele Kalifornii i Nowego Jorku twierdzą, że federalne decyzje mogą spowolnić transformację energetyczną, ale nie kończą stanowych programów rozwoju odnawialnych źródeł energii. David Hochschild, przewodniczący Kalifornijskiej Komisji Energetycznej, powiedział, że zasadnicza część działań na rzecz odejścia od paliw kopalnych pozostaje w gestii stanów.

Doreen Harris, prezes nowojorskiej agencji zajmującej się badaniami i rozwojem energetyki, zwróciła uwagę na problem finansowania. Jej zdaniem nawet korzystne dla stanów rozstrzygnięcie sądowe nie odpowie automatycznie na pytanie, kto będzie inwestował w infrastrukturę, jeśli projekty zostaną opóźnione lub anulowane.

Co pozostaje niejasne

Pozwy nie przesądzają jeszcze, czy wykup dzierżaw zostanie uznany za legalny. Nie wiadomo również, kiedy sądy rozpatrzą sprawy ani czy na czas postępowań wydadzą decyzje blokujące realizację umów. Z dostępnych informacji nie wynika ponadto, jaka będzie ostateczna wartość wszystkich wypłat ani które projekty poza umowami Invenergy i Bluepoint Wind zostaną objęte programem.

Czytelnik powinien też oddzielić kwotę 1,4 mld dolarów dotyczącą wskazanych transakcji od niemal 4 mld dolarów deklarowanych dla całego kraju. Są to różne poziomy finansowania, a ostateczne koszty mogą zależeć od zawartych umów i decyzji sądów.

Źródło: The Guardian, https://www.theguardian.com/us-news/2026/sep/22/california-new-york-trump-wind-energy

Źródła i weryfikacja

Materiał przygotowano jako praktyczną notatkę redakcyjną. Przed decyzjami prawnymi, finansowymi lub urzędowymi sprawdzaj dane w źródle pierwotnym.

  • Oficjalne źródła i weryfikacja redakcyjna
A

Autor

Anna Kowalska

Pisze o dokumentach, legalizacji pobytu i usługach miejskich w Polsce.