Przejdź do treści
24 sierpnia 2026 Prześlij wiadomość
Menu

Dokumenty i prawo

Suwerenność cyfrowa Polski zagrożona. Raport wskazuje na brak regulacji i rosnącą zależność od USA

Polska nie ma wystarczających regulacji chroniących kluczową infrastrukturę cyfrową państwa – wynika z raportu „Cyfrowa racja stanu”. Deficyt handlowy w obszarze produktów cyfrowych przekroczył 60 mld zł, a kontrola nad danymi administracji często pozostaje...

Suwerenność cyfrowa Polski zagrożona. Raport wskazuje na brak regulacji i rosnącą zależność od USA
Imagen destacada del articulo fuente
Nowoczesna serwerownia z flagami Polski i Unii Europejskiej, symbol suwerenności cyfrowej i bezpieczeństwa danych
Imagen destacada del articulo fuente

Polska stoi w obliczu poważnego wyzwania w zakresie suwerenności cyfrowej. Jak wynika z raportu „Cyfrowa racja stanu” przygotowanego przez Polską Sieć Ekonomii z inicjatywy Związku Polska Chmura, kraj ten nie posiada wystarczających regulacji chroniących kluczową infrastrukturę cyfrową państwa. Deficyt handlowy w obszarze produktów cyfrowych przekroczył w 2025 roku 60 mld zł, a kontrola nad danymi administracji publicznej często pozostaje poza polską i europejską jurysdykcją.

Brak ustawy chmurowej i luki w certyfikacji

Raport zwraca uwagę na kilka kluczowych luk w polskim systemie prawnym. Eksperci wskazują przede wszystkim na brak ustawy chmurowej, która regulowałaby zasady korzystania z usług chmury obliczeniowej przez instytucje publiczne. Obowiązujące wytyczne mają charakter niewiążący, a system certyfikacji nie zapewnia wystarczającej kontroli nad tym, kto ma dostęp do danych.

– Jesteśmy w tej chwili w punkcie zwrotnym. Naszą suwerenność cyfrową możemy obronić, ale też bardzo łatwo ją stracić – mówił Wiesław Wilk, przewodniczący Związku Polska Chmura, cytowany przez agencję Newseria. – Państwo nie może ignorować faktu, że oddaje kontrolę nad systemami, a nie ma pewności, kto je kontroluje. Tak w rzeczywistości w tej chwili jest.

Najważniejsze fakty
Deficyt handlowy Polski w produktach cyfrowych w 2025 roku przekroczył 60 mld zł
Amerykańskie firmy kontrolują ok. 70 proc. europejskiej infrastruktury chmurowej
82 proc. obywateli UE uważa, że Unia powinna zmniejszyć zależność od technologii państw trzecich (Eurobarometr 2026)
Brak ustawy chmurowej i niewiążące wytyczne to główne luki w polskich regulacjach

Zagrożenia dla bezpieczeństwa państwa

Autorzy raportu podkreślają, że przekazywanie kluczowych usług cyfrowych podmiotom funkcjonującym poza polską i europejską jurysdykcją wiąże się z szeregiem zagrożeń. Chodzi nie tylko o bezpieczeństwo danych, ale także o możliwość zablokowania dostępu do systemów przez podmiot podlegający jurysdykcji państwa trzeciego.

Jako przykład eksperci przywołują przypadek Międzynarodowego Trybunału Karnego w Hadze. W maju 2025 roku, po objęciu sankcjami głównego prokuratora MTK przez administrację Donalda Trumpa, utracił on dostęp do swojej służbowej poczty elektronicznej hostowanej przez Microsoft. Trybunał ostatecznie zdecydował się na migrację do alternatywnego systemu opartego na wolnym i otwartym oprogramowaniu.

Inny przykład dotyczy Holandii, gdzie doszło do udostępnienia danych urzędników odpowiedzialnych za kontrolę danych organom, które o nie wystąpiły. – Dla urzędników państwa holenderskiego budzi to pytanie, czy oni mogą w tej sytuacji czuć się chronieni przez suwerenne państwo. Nie do końca – ocenił Wiesław Wilk.

Europa już działa, Polska pozostaje w tyle

Podczas gdy w Polsce debata na temat suwerenności cyfrowej dopiero nabiera tempa, inne europejskie kraje podejmują już konkretne działania. W kwietniu 2026 roku francuska Międzyresortowa Dyrekcja ds. Cyfryzacji ogłosiła rozpoczęcie największej w historii Europy migracji administracji publicznej z systemu Windows na Linux. Celem jest ograniczenie zależności od amerykańskich technologii. Migracja ma objąć 2,5 mln stanowisk, z czego 500 tys. do końca 2027 roku.

W 2025 roku duńskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych zapowiedziało migrację z Microsoft 365 na LibreOffice. Podobne decyzje podjęły także Kopenhaga i Aarhus. W debacie publicznej wskazywano na rosnące ryzyka geopolityczne i kwestie bezpieczeństwa danych w kontekście obaw o potencjalne szpiegostwo.

Także na poziomie Unii Europejskiej widać wyraźny trend. W kwietniu 2026 roku Komisja Europejska rozstrzygnęła przetarg o wartości 180 mln euro na dostawę suwerennej chmury obliczeniowej dla instytucji UE. Wybrano czterech europejskich dostawców.

Co to oznacza dla obywateli i pracowników?

Dla przeciętnego obywatela kwestia suwerenności cyfrowej może wydawać się abstrakcyjna, ale ma bezpośrednie przełożenie na codzienne funkcjonowanie. Korzystanie z e-administracji, systemów podatkowych, opieki zdrowotnej czy edukacji opiera się na infrastrukturze cyfrowej, która w dużej mierze jest kontrolowana przez podmioty spoza Polski.

– Przy tym stopniu ucyfrowienia usług publicznych i naszego zaangażowania w całą infosferę, kontrola nad tym, gdzie są dane, kto ma dostęp do systemów, kto może zablokować ich działanie, jest tematem priorytetowym w Unii Europejskiej. W Polsce na razie ten temat nie jest podnoszony z taką atencją, na jaką zasługuje – podsumowuje Wiesław Wilk.

Z danych Eurobarometru z 2026 roku wynika, że 82 proc. obywateli UE uważa, iż Unia powinna zmniejszyć swoją zależność od technologii z państw trzecich. Blisko sześciu na 10 Europejczyków byłoby skłonnych przejść na dostawcę usług cyfrowych z siedzibą w UE, nawet jeśli oznaczałoby to nieco wyższe koszty.

Raport „Cyfrowa racja stanu” to sygnał dla polskich decydentów, że czas na konkretne działania. Bez ustawy chmurowej, skutecznych regulacji i jasnej strategii, Polska ryzykuje utratę kontroli nad kluczowymi systemami cyfrowymi państwa.

Źródło: Bankier.pl – Wiadomości, https://www.bankier.pl/wiadomosc/Cyfrowa-racja-stanu-utarta-suwerennosci-przez-polska-administracje-9183111.html

Źródła i weryfikacja

Materiał przygotowano jako praktyczną notatkę redakcyjną. Przed decyzjami prawnymi, finansowymi lub urzędowymi sprawdzaj dane w źródle pierwotnym.

  • Oficjalne źródła i weryfikacja redakcyjna
E

Autor

Elena Wróblewska

Redaktorka tematów regionalnych, edukacyjnych i poradnikowych.