Przejdź do treści
9 czerwca 2026 Prześlij wiadomość
Menu

Świat i UE

Pam Bondi wskazuje Todda Blanche’a jako odpowiedzialnego za ujawnienie akt Epsteina

Była prokurator generalna Pam Bondi zeznała przed komisją Izby Reprezentantów, że Todd Blanche, którego Donald Trump planuje nominować na jej następcę, był odpowiedzialny za kontrowersyjne ujawnienie akt Jeffreya Epsteina przez Departament Sprawiedliwości USA.

Pam Bondi wskazuje Todda Blanche’a jako odpowiedzialnego za ujawnienie akt Epsteina
Imagen destacada del articulo fuente
Budynek Departamentu Sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych w Waszyngtonie
Imagen destacada del articulo fuente

Podczas przesłuchania przed komisją nadzoru i reform Izby Reprezentantów, była prokurator generalna Stanów Zjednoczonych, Pam Bondi, złożyła zeznania dotyczące kontrowersyjnego ujawnienia akt Jeffreya Epsteina. Bondi stwierdziła, że to Todd Blanche, jej ówczesny zastępca w Departamencie Sprawiedliwości i osoba, którą Donald Trump zamierza nominować na jej miejsce, był „odpowiedzialny” za cały proces udostępniania dokumentów związanych ze sprawą zmarłego finansisty i skazanego przestępcy seksualnego.

Zeznania Bondi, ujawnione w transkrypcji opublikowanej przez komisję, wskazują na próbę zdystansowania się od odpowiedzialności za ewentualne błędy i kontrowersje związane z publikacją akt. Departament Sprawiedliwości jest nadal pod lupą w związku z zarzutami dotyczącymi nieprawidłowości w procesie udostępniania dokumentów oraz zgodności z ustawą o przejrzystości akt Epsteina, która nakazała ich ujawnienie.

Kto jest odpowiedzialny za akta Epsteina?

Pam Bondi, zeznając przed komisją 29 maja, podkreśliła, że nie kierowała „każdym aspektem” działań departamentu w tej sprawie, lecz to Blanche nadzorował proces. „Był odpowiedzialny za proces i całe ujawnienie akt Epsteina” – powiedziała. Dodała również, że nie przeprowadzała osobiście przeglądu dokumentów, a nadzór nad tym procesem delegowała na Todda Blanche’a. Mimo to, Bondi przyznała, że w ujawnionych aktach „były błędy w redakcji”, lecz jednocześnie utrzymywała, że departament „od pierwszego dnia tego procesu był zaangażowany w odpowiedzialność i przejrzystość”.

Zeznania Bondi wywołały reakcje wśród demokratycznych kongresmenów, którzy po przerwie w przesłuchaniu sugerowali, że Bondi obarcza Blanche’a wszelkimi błędami, w tym redakcyjnymi i niezabezpieczeniem ofiar. Bondi jednak odrzuciła tę interpretację w mediach społecznościowych, nazywając ją „NIEPRAWDĄ” i chwaląc zarządzanie Blanche’a jako „heroiczne zadanie”. W transkrypcji jej zeznań widnieje jednak, że stwierdziła, iż nie „obwinia nikogo o nic w stosunku do Todda”. Nazwała Blanche’a „jednym z najbardziej etycznych ludzi, jakich zna” i dodała, że „zarządzał tym śledztwem – a było to herkulesowe zadanie – z bardzo niewielkimi błędami”.

Nominacja Todda Blanche’a

Donald Trump ogłosił plany nominowania Todda Blanche’a na stałego prokuratora generalnego po jego pełnieniu funkcji prokuratora generalnego. Jeśli nominacja zostanie formalnie złożona, będzie wymagała zatwierdzenia przez Senat USA. Ta sytuacja dodaje dodatkowego wymiaru politycznego do trwającej debaty na temat akt Epsteina i roli Departamentu Sprawiedliwości.

Najważniejsze fakty

Aspekt Szczegóły
Główne zarzuty Pam Bondi twierdzi, że Todd Blanche był odpowiedzialny za ujawnienie akt Jeffreya Epsteina.
Rola Blanche’a Były zastępca Bondi; Trump planuje nominować go na stałego prokuratora generalnego.
Kontrowersje Błędy w redakcji akt, brak ochrony danych ofiar, zarzuty o obarczanie odpowiedzialnością.
Stanowisko Bondi Dystansuje się od bezpośredniego nadzoru, chwali Blanche’a, ale jednocześnie wskazuje go jako kierującego procesem.

Kontekst sprawy Ghislaine Maxwell

Podczas zeznań, Bondi odniosła się również do Ghislaine Maxwell, wieloletniej współpracowniczki Epsteina, odbywającej 20-letni wyrok za handel ludźmi w celach seksualnych. Bondi dowiedziała się o kontrowersyjnym przeniesieniu Maxwell do więzienia z doniesień medialnych „po fakcie”, twierdząc, że „nie miała z tym nic wspólnego”. Stanowczo również odrzuciła możliwość ułaskawienia Maxwell, nazywając ją „potworem” i stwierdzając: „Uważam, że powinna umrzeć w więzieniu”.

Bondi odmówiła również omawiania jakichkolwiek rozmów, które odbyła z Donaldem Trumpem, powołując się na poufność dyskusji z prezydentem. Zeznała, że po objęciu urzędu do departamentu zgłaszali się adwokaci ofiar Epsteina, ale nie pamiętała ich liczby. Przyznała, że rozmawiała z jedną prawniczką i odesłała ją do FBI.

Dalsze kroki śledztwa

W następstwie zeznań Bondi, Demokraci wzywają republikańskiego przewodniczącego komisji, Jamesa Comera, do wezwania Todda Blanche’a oraz dyrektora FBI, Kasha Patela, w celu złożenia zeznań w ramach dochodzenia w sprawie Epsteina. To wskazuje na dalsze zainteresowanie kongresu wyjaśnieniem wszystkich okoliczności związanych z ujawnieniem akt i potencjalnymi nieprawidłowościami.

Dla czytelników w Polsce, wydarzenia te, choć rozgrywające się w USA, mogą stanowić przykład skomplikowanych procesów prawnych i politycznych związanych z dostępem do informacji publicznych w sprawach o dużym ciężarze gatunkowym. Transparentność i odpowiedzialność instytucji publicznych to kwestie istotne w każdym demokratycznym państwie, a dyskusje wokół akt Epsteina podkreślają wyzwania związane z ochroną danych wrażliwych i praw ofiar przy jednoczesnym zapewnieniu przejrzystości działań. W Polsce podobne kwestie regulują ustawy o dostępie do informacji publicznej oraz o ochronie danych osobowych, a ich przestrzeganie jest kluczowe dla zaufania obywateli do państwa.

Fuente: The Guardian World, "Pam Bondi claims Todd Blanche was ‘in charge’ of ‘entire release’ of Epstein files", https://www.theguardian.com/us-news/2026/jun/04/pam-bondi-epstein-transcript

Źródła i weryfikacja

Materiał przygotowano jako praktyczną notatkę redakcyjną. Przed decyzjami prawnymi, finansowymi lub urzędowymi sprawdzaj dane w źródle pierwotnym.

  • Oficjalne źródła i weryfikacja redakcyjna
A

Autor

Anna Kowalska

Pisze o dokumentach, legalizacji pobytu i usługach miejskich w Polsce.