
Chiny aktywnie rozbudowują swój arsenał narzędzi prawnych mających na celu przeciwdziałanie zagranicznym sankcjom i kontroli eksportu. To posunięcie stawia międzynarodowe firmy, zwłaszcza te działające w Polsce i UE, w coraz trudniejszej sytuacji, ponieważ muszą one równoważyć sprzeczne wymogi prawne Pekinu, Waszyngtonu i Brukseli. Nowe regulacje, wprowadzone w ostatnich miesiącach, mają na celu wzmocnienie zdolności Chin do reagowania na środki karne, które uznają za szkodliwe dla ich bezpieczeństwa łańcuchów dostaw lub naruszające ich suwerenność.
Trudna sytuacja dla firm zagranicznych
Od marca tego roku Chiny przyjęły dwa nowe rozporządzenia, które rozszerzają ich możliwości retorsji wobec zagranicznych podmiotów. Dotyczy to firm, które uznano za zagrażające bezpieczeństwu chińskich łańcuchów dostaw lub stosujące sankcje nałożone z „niewłaściwą jurysdykcją eksterytorialną”. Co więcej, w przygotowaniu jest trzecia ustawa, która pozwoliłaby chińskim prokuratorom wnosić sprawy przeciwko zagranicznym organizacjom i osobom, których „nielegalne działania szkodzą interesom narodowym kraju lub interesom publicznym”.
James Hsiao, partner w międzynarodowej kancelarii prawnej White & Case w Hongkongu, podkreśla obawy firm dotyczące konieczności przestrzegania sprzecznych przepisów. Firmy mogą być zobowiązane do ograniczenia transakcji z kontrahentem zgodnie z amerykańskimi lub unijnymi sankcjami, jednocześnie rozważając ryzyko związane z podjęciem takiej decyzji w świetle chińskich środków zaradczych. To tworzy skomplikowane środowisko prawne, w którym każda decyzja biznesowa może mieć poważne konsekwencje.
Potencjalne kary i konsekwencje
Firmy, które wdrożą środki z „niewłaściwą jurysdykcją eksterytorialną”, mogą napotkać szereg kar, w tym grzywny, anulowanie wiz, zamrożenie aktywów, ograniczenia inwestycyjne oraz utrudnienia w imporcie lub eksporcie towarów z Chin. Takie konsekwencje przewiduje Dekret Rady Państwa nr 835, przyjęty w kwietniu. Dekret nr 834, uchwalony w marcu, przewiduje kary dla firm, które „zakłócają, podważają lub dyskryminują chińskie łańcuchy przemysłowe lub dostaw”.
Według amerykańskiej kancelarii prawnej Paul Hastings, zmiany te prawdopodobnie skomplikują wysiłki firm w zakresie przestrzegania zachodnich sankcji i oceny ryzyka w łańcuchach dostaw. Firmy będą narażone na „zwiększoną kontrolę, gdzie decyzje biznesowe lub środki zgodności mogą być postrzegane jako wdrażanie zagranicznych środków dyskryminacyjnych lub w inny sposób restrykcyjnych”.
Eskalacja napięć geopolitycznych
Hanscom Smith, starszy pracownik Yale Jackson School of Global Affairs, uważa, że rozszerzone przepisy są zapowiedzią przyszłych działań. W systemie „rządów prawa” takim jak w Chinach, regulacje są formą sygnalizowania i niekoniecznie będą stosowane jednolicie. Niemniej jednak, nowe środki zwiększają złożoność regulacyjną dla zagranicznych firm prowadzących działalność w Chinach.
Chińskie Ministerstwo Handlu wielokrotnie podkreślało, że ustawy antysankcyjne mają na celu ochronę „suwerenności narodowej, bezpieczeństwa i interesów rozwojowych Chin” oraz „ochronę uzasadnionych praw i interesów chińskich obywateli, osób prawnych i innych organizacji”.
Najważniejsze fakty
| Aspekt | Opis |
|---|---|
| Nowe przepisy | Dwa rozporządzenia (Dekret nr 834 i 835) oraz projekt trzeciej ustawy. |
| Cel | Przeciwdziałanie zagranicznym sankcjom i kontroli eksportu, ochrona chińskich interesów. |
| Wpływ na firmy | Zwiększone ryzyko prawne, możliwość grzywien, zamrożenia aktywów, ograniczeń handlowych. |
| Kontekst | Eskalacja napięć handlowych i politycznych między Chinami, USA i UE. |
Wojna handlowa i technologiczna
Począwszy od wprowadzenia „listy niewiarygodnych podmiotów” w 2020 roku, Chiny konsekwentnie budują swój arsenał środków zaradczych. Zachodnie stolice, w odpowiedzi na zagrożenia bezpieczeństwa narodowego i domniemane naruszenia praw człowieka w Hongkongu i Xinjiangu, nałożyły na Chiny szereg sankcji i kontroli eksportowych. USA dążyły do zablokowania dostępu Chin do zaawansowanych technologii, w tym półprzewodników wykorzystywanych w sztucznej inteligencji, oraz ograniczyły amerykańskim firmom możliwość prowadzenia interesów z podmiotami powiązanymi z chińskim wojskiem.
Unia Europejska, choć mniej agresywna w swoim podejściu do „deriskingu” od Chin, również nałożyła sankcje na chińskie podmioty za rzekome naruszenia praw człowieka w Xinjiangu i wspieranie wojny Rosji na Ukrainie. Ponadto, UE wszczęła liczne dochodzenia przeciwko chińskim firmom w związku z nieuczciwymi praktykami handlowymi.
W maju Pekin po raz pierwszy zastosował swoją „ustawę blokującą” z 2021 roku, aby uniemożliwić chińskim obywatelom i firmom przestrzeganie sankcji USA nałożonych na chińskie rafinerie naftowe za zakup irańskiej ropy. W tym samym miesiącu, Ministerstwo Sprawiedliwości powołało się na Dekret nr 835, aby uznać dochodzenie UE w sprawie Nuctech, chińskiej firmy produkującej sprzęt bezpieczeństwa, za przypadek „niewłaściwej jurysdykcji eksterytorialnej”. Zgodnie z decyzją, żadna organizacja ani osoba nie może pomagać w dochodzeniu UE.
Dla polskich firm i przedsiębiorstw działających na rynkach międzynarodowych, te zmiany oznaczają konieczność wzmożonej uwagi i analizy ryzyka prawnego. Znalezienie się w konflikcie między różnymi reżimami sankcyjnymi może prowadzić do poważnych konsekwencji finansowych i operacyjnych. Zaleca się ścisłą współpracę z ekspertami prawnymi specjalizującymi się w prawie międzynarodowym i handlowym, aby zapewnić zgodność z dynamicznie zmieniającymi się przepisami.
Źródło: Al Jazeera – World (https://www.aljazeera.com/news/2026/7/10/china-expands-anti-sanctions-toolkit-raising-risks-for-foreign-firms?traffic_source=rss)
Źródła i weryfikacja
Materiał przygotowano jako praktyczną notatkę redakcyjną. Przed decyzjami prawnymi, finansowymi lub urzędowymi sprawdzaj dane w źródle pierwotnym.
- Oficjalne źródła i weryfikacja redakcyjna